| Wyświetleń:5228

15 lat Empolu

Zainteresowany? Poproś o ofertę!

Ewa i Mieczysław Siuba

fot. Empol | Ewa i Mieczysław Siuba

Prężnie rozwijający się, wrocławski producent stolarki z PVC i alu. obchodzi w tym roku 15-lecie istnienia, w związku z tym przeprowadziliśmy wywiad z właścicielami fabryki, Państwem Ewą i Mieczysławem Siuba.

-------------------------------------------------------------
Empol jest dziś największym producentem okien pionowych z PVC w woj. dolnośląskim i miał w tym sektorze największą dynamikę wzrostu (204%) w latach 2006-08 DANE Z RAPORTU - LISTA 1000
-------------------------------------------------------------

Obchodzicie Państwo w tym roku 15-lecie istnienia firmy, w czyjej głowie powstał pomysł na firmę? Kto jest jej założycielem?

Ewa Siuba: Pomysłodawcą i założycielem firmy był przed piętnastu laty mój mąż.

Panie Mieczysławie, jakie zatem były początki firmy?

Początki były skromne,  zaczynałem od produkcji żaluzji, po kilku miesiącach postanowiłem rozszerzyć ofertę o rolety zewnętrzne. Jednocześnie wprowadziłem do fabryki mojego brata, przekształcając firmę w spółkę. Ponieważ bardzo szybko powstała i rosła sieć naszych stałych odbiorców, postanowiliśmy rozszerzyć działalność o  produkcję stolarki PCW i aluminiowej, rezygnując jednocześnie z żaluzji. Nasi klienci bardzo szybko docenili kompleksowość oferowanych usług.

Empol zaczął być coraz bardziej znany na rynku dolnośląskim, a nasza marka coraz mocniej rozpoznawalna. W 2004 roku, w miejscowości Źródła pod Wrocławiem, zakończyliśmy budowę nowej fabryki, lecz po dwóch, trzech latach okazało się, że rosnące w  bardzo szybkim tempie  zapotrzebowanie na nasze produkty,  wymusza dalsze inwestycje, które pozwoliły by zwiększyć wydajność. Marzyły mi się kolejne, bardziej śmiałe posunięcia, niestety brat nie był zwolennikiem podejmowania tak dużego wyzwania, co zaczęło zagrażać brakiem  spójności w zarządzaniu. W efekcie brat postanowił sprzedać swoje udziały w firmie mojej żonie, która po wejściu do spółki dołączyła prowadzoną przez siebie sieć salonów firmowych i wprowadziła znaczny kapitał. Dziś już wiem, że było to bardzo dobre posunięcie, ponieważ mamy taką samą wizję prężnego  rozwoju Empol-u, i kreowania wizerunku solidnej firmy.

Jak się zaczęła Pani przygoda ze stolarką?

Jestem w branży od 10 lat, kiedy to otworzyłam we Wrocławiu pierwszy salon firmowy skierowany do klienta indywidualnego. W miarę upływu lat stworzyłam sieć kilkunastu salonów firmowych na terenie Dolnego Śląska. O jakości obsługi i podejściu do klienta niech świadczy fakt że mamy 75%  klientów z polecenia. Moje początki nie były łatwe, ponieważ 10 lat temu kobieta w branży budowlanej, zarządzająca kilkunastoma brygadami monterskimi, pertraktująca z firmami deweloperskimi i nadzorująca różne budowy, nie była widokiem codziennym, była to branża zdominowana przez mężczyzn. Dość szybko jednak udawało mi się przekonać panów  do siebie, ponieważ jestem osobą zdecydowaną i konkretną,  która zawsze wysoko stawia sobie poprzeczkę. 

Nazwa „Empol”, pierwsze litery Pani imienia i imienia męża plus końcówka „pol”, sugerująca „polskość”. Dobrze to interpretuję?

Dokładnie tak było, od samego początku myśleliśmy o naszej firmie jako o biznesie rodzinnym, więc poszukiwania nazwy skupiały się na podkreśleniu zarówno rodzinnego, jak i polskiego jej charakteru.    

Czy dobór dostawców miał wpływ na sukces firmy?

Wybór dostawców nie był przypadkowy. Staramy się współpracować z firmami, które są w stanie zapewnić komponenty potrzebne do produkcji naszych wyrobów dostosowane do naszych oczekiwań, z firmami które pozwolą na realizację naszej strategii rynkowej. Ponad dwa lata temu zmieniliśmy dostawcę profili, podjęliśmy współpracę z firmą Schüco,  znaną i cenioną w całej Europie, jako producenta  najbardziej zaawansowanych technologicznie systemów. W połączeniu z firmą Winkhaus, z którą jesteśmy od samego początku naszej przygody ze stolarką,  pozwoliło nam to  jeszcze bardziej podnieść standard naszych okien i stworzyć ofertę dla klientów poszukujących produktów najwyższej jakości.

Do kogo skierowana jest oferta?

Współpracujemy zarówno z odbiorcami hurtowymi w kraju i na rynkach zagranicznych, jak również z odbiorcami indywidualnymi poprzez sieć naszych salonów firmowych, oraz z firmami deweloperskimi. W czasach rosnącej wśród producentów stolarki tendencji odchudzania i zubożania swoich wyrobów, aby być bardziej konkurencyjnym cenowo, kierujemy nasze wysiłki  w zupełnie  inną stronę.  Staramy się oferować produkty coraz bardziej zaawansowane technologicznie, kładąc szczególny nacisk na energooszczędność, dźwiękoszczelność i innowacyjność naszej stolarki oraz obsługę na coraz wyższym poziomie.

Co według Pani jest dziś potrzebne firmie produkującej stolarkę, aby działać i rozwijać się na rynku? W poprzednim artykule prezentowaliśmy Państwa wyróżnienia. Ich lista jest imponująca, gratuluję.

Dziękuję. W dzisiejszych czasach, gdy technologie są ogólnie dostępne, o sukcesie firmy decydują ludzie, i choć wydaje się to oczywiste, to odpowiedni dobór fachowców, którzy swoją chęcią rozwoju, zaangażowaniem i wiedzą przyczynią się do rozwoju firmy, w praktyce okazuje się wyzwaniem zasługującym na szczególny wysiłek. Nam udało się zbudować zespół fantastycznych ludzi, którzy swoje podejście potrafią wykorzystać w wyjątkowo skuteczny sposób, realizując strategię firmy i jednocześnie umiejętnie ją kształtując, nie skupiając się na barierach, ale wykorzystując możliwości.

Słyszałem, że Państwa oferta dla odbiorców jest bardzo szeroka, co to oznacza?

Asortyment mamy bardzo bogaty, nieustannie wprowadzamy do naszej oferty najnowsze produkty i rozwiązania związane z naszą branżą. Nie ma możliwości, aby w skrócie wymienić i omówić całą ofertę firmy, zapraszam na naszą stronę www.empol.pl

Na przestrzeni kilku ostatnich lat wasze obroty zwiększyły się ponad dwukrotnie. Co wpłynęło na tak duży wzrost sprzedaży?

Przede wszystkim zmiana sposobu zarządzania. Po zmianie wspólnika, z końcem 2006 roku wprowadziliśmy z mężem  jednakową strategię firmy, przeprowadziliśmy bardzo odważne inwestycje: rozbudowaliśmy  fabrykę, zwiększając ponad dwukrotnie powierzchnię hali, zakupiliśmy nowe linie produkcyjne oraz zmieniliśmy dostawcę  profili. Bardzo duży nacisk położyliśmy na budowę i umacnianie naszej marki, czego konsekwencją jest pozycja niekwestionowanego lidera na Dolnym Śląsku. Postanowiliśmy naszą ofertę skierować przede wszystkim do najbardziej wymagających klientów,  proponując im produkty zaawansowane technologicznie, które kompleksowo zaspokajają ich wszystkie potrzeby. Nie boimy się wszelkich innowacji, staramy się wyróżnić na rynku ofertą, która zaspokoi wysublimowane gusta nowoczesnego klienta, dbającego o ekologię, energooszczędność, ceniącego profesjonalne doradztwo, jakość obsługi i produktu. Była to dosyć odważna polityka firmy, błyskawicznie jednak zaowocowała dużym zwiększeniem sprzedaży, co upewniło nas w przekonaniu, że perfekcyjnie trafiliśmy w zapotrzebowanie rynku, który zmierza w stronę produktów wyższej jakości.

Eksportujecie? Jeśli tak to do jakich krajów? Jaką część ogólnej sprzedaży to stanowi?

Staramy się rozszerzać rynki zbytu i budować sieć dystrybucji na terenie całej Europy. Zdobyte dotychczas 15-letnie doświadczenie w branży, umiejętność dopasowania produktu do specyficznych wymogów rynków poszczególnych krajów europejskich oraz profesjonalna obsługa w wielu językach pozwala sprostać oczekiwaniom naszych Partnerów Handlowych z różnych krajów. Znaczenie eksportu w naszej sprzedaży stale rośnie i daje możliwości wykazania się profesjonalnym podejściem do wszystkich zagadnień, bez konieczności nadmiernego nacisku na najniższą cenę.

Jak Pani ocenia aktualną kondycję branży?

Ocena sytuacji w naszej branży jest zazwyczaj oparta na subiektywnych odczuciach każdego z jej uczestników. Nasza firma nie odczuła ogólnoświatowego kryzysu. Staramy się elastycznie dopasowywać naszą strategię do zmian występujących na rynku, uwzględniając wszystkie czynniki mające wpływ na kształtowanie się popytu, i wypracowywać najlepszą strategię rozwoju niezależnie od sytuacji gospodarczej w naszym kraju.

Jakie mają Państwo plany na najbliższy okres?

Dalszy, stabilny rozwój firmy w oparciu o ugruntowaną pozycję na rynku, rozszerzanie grona zadowolonych klientów. W naszej branży są ciągle wdrażane nowe technologie, to wymaga od nas stałego rozwoju, zarówno osobistego, jak i całej firmy, nasze plany nie ograniczają się tylko do nadążania za nowoczesnością, ale stałego plasowania się wśród liderów rynku.

Dziękuję serdecznie za rozmowę

red. Tomasz Pępek
oknonet.pl



Reklama
#

SPRAWDŹ OFERTĘ FIRMY