Założone w 1969 r, przez Helmuta Hesse przedsiębiorstwo jest dziś specjalistą w produkcji wszelkich profili ze stali, stali stopowej i metalinieżelaznych. Konfekcjonowane elementy przy koncepcji stałej długości mogą być produkowane i dostarczane w systemie "Just in Time". Firma specjalizuje się w produkcji wzmocnień stalowych do profili PVC. W 2004 r. ruszyła filia HESSE POLSKA w Bydgoszczy.
Prezes koncernu Hesse, Rolf Siegel w rozmowie o świecie i życiu ze stali.
Jakopisać kilkoma słowami koncern Hesse pod kątem wielkości?
FirmaHesse została założona przez 4 udziałowców, natomiastnie chciałbym dokonywać jakichś porównań wielkości. Mogępowiedzieć że dla branży stolarki produkujemy rocznie ok 25 tyston profili do okien. Jest to ok. 30% całej produkcji. Ważnewydaje mi się to, że wszystkie pieniądze jakie firma Hesseinwestuje są własne. Jesteśmy bardzo stabilnym kontrahentem.
Odrazu zadam nie łatwe pytanie o grubości ścianek, ten tematprzewija się w dyskusjach branżowych...
Tak,to temat interesujący ze względu na różnice jakie występująna poszczególnych rynkach. Mamy klientów w Niemczech,Serbii i Chorwacji także w Polsce i Czechach. Zacznę może od tego,że naszym głównym odbiorcą jest firma Schüco. To dlakażdego kto zna branżę, jest czytelna informacja o naszym podejściudo jakości. Nie ma mowy o jakimś „pocienianiu” ścianek. Zdrugiej strony nie zamierzamy nikomu narzucać jego oczekiwańco do zamawianych produktów. Technologicznie jesteśmy bardzomocni i możemy wyprodukować wszystko czego zażyczy sobie klient.Nie ukrywam, że jest silna presja na cenę, w Niemczech też wcalenie jest lepiej. Niektóre firmy starają się zaoszczędzićna grubości jak i na jakości, tak że jest to ogólny problem.
Jednakzauważamy dobrą tendencję w stronę wyższej jakości...
Tojest związane z rozwojem rynku. Można to prześledzić na starszychniż polski rynkach zachodnich, gdzie firmy które stawiająna jakość, mimo wyższej ceny zachowują w dłuższej perspektywiestabilny rozwój. Tak się dzieje w każdej branży od AGDzaczynając na motoryzacji kończąc. To ma związek z zasobnościąspołeczeństwa, a polskie się konsekwentnie bogaci, więc będzierósł sektor jakościowy. Choć dziś widać jeszczeodreagowanie po okresie komunizmu, obserwuje się zwiększony konsumpcjonizm. Choćnie oceniam tego, to wydaje się być całkiem zrozumiałe. Niemcy wDDR też nie mieli możliwości doświadczać zdrowej gospodarkiprzez wiele lat. Dzisiaj trudno oczekiwać, żeby pracownicy czekalikilkanaście lat na urlop jak miało to miejsce w RFN jeszcze wielelat po wojnie.
Wracającdo możliwości Hesse, jak wygląda Wasz park maszynowy?
W Niemczech mamy 16, a wPolsce 5 profilarek, ale w 2008 r. dojdą następne dwie. Jeślichodzi o powierzchnie magazynowania, w Niemczech mamy 10 tysięcymetrów kwadratowych, w Polsce 5 tysięcy. Jest jednak cośważniejszego. W okresach jakie były rok czy półtora temu, na rynku było bardzo ciężko ze stalą. Firma Hesse maznakomite relacje z dostawcami stali i w największych kryzysach nasiklienci dostawali każdą ilość w dogodnym terminie. To naszabardzo mocna strona. Nie ma zagrożenia, że nasz odbiorca wpadnie wtarapaty z powodu braku stali na rynku.
Doilu systemów PVC oferujecie profile? Czy do nowych, mniejznanych też?
Do wszystkich systemów. 40 latdoświadczeń upoważnia mnie do stwierdzenia, że szybko iskutecznie dostarczymy każdy zamówiony profil. Dodam może,że ważna jest nasza stabilność w dostawach. Ilość profilarek,rozłożenie produkcji na Polskę i Niemcy powoduje, że nawet gdybystanęła produkcja z jakichś niezależnych przyczyn w jednej fabryce,to druga przejmie jej rolę. To istotne dla odbiorców dużych,gdzie jeden dzień przestoju generuje potężne straty.
Dlaczego3 lata temu wybrał Pan Polskę na kolejny zakład Hesse?
Jużod 1990 r. mieliśmy kontakty z polskimi klientami. Polska jestpunktem centralnym z którego możemy dostarczać do każdegokraju Europy. Jest też relatywnie blisko do Niemiec.Pierwszelata były bardzo dobre. Natomiast ten rok licząc od połowy lipcamożna określić raczej jako słaby, a okres nieco późniejszy to nawet zły.
Aco jest przyczyną tego?
Teżstaram się to właśnie zrozumieć. Generalnie rynek nie odnotowałw ubiegłym roku jesiennej zwyżki. Nie bez znaczenia dla nas jest konkurencjamałych firm z jedną profilarką. Wzrosła ilość dostawcówwzmocnień i kiedy rynek już nie rośnie, wszyscy to odczuwająsilniej. Dotyczy to też rynku niemieckiego, a jak Niemcy mająkatar, parafrazując znane powiedzenie, wówczas czuje to całyrynek europejski. Również chińska stal weszła do sprzedaży wnajbardziej nieodpowiednim momencie. Wielu odbiorców rzuciło się na tęstal i zrobiło nadwyżki zapasów. W Polsce kupiono jej bardzo wiele. Niestety, wmoim mniemaniu nie nadawała się ona do przerobu, była złejjakości. Dzisiaj niektóre firmy mają spore konsekwencjefinansowe i wyzbywają się jej bez względu na straty.
Chciałemtroszkę prywatnie spytać, co człowiek ze stali robi poza pracą?
Przedewszystkim jestem przesiąknięty moją branżą. Nie lubięspecjalnie urlopów, świąt. Lubię swoją pracę więc z firmy wychodzęwieczorem i mogę całe noce dyskutować o branży- wszędzie widzęprofile i ich niesamowite zastosowania. Produkujemy profile do wielu branż. Świat to inteligentnie wykorzystana stal.
Aleprywatnie każdy ma jakieś pasje?
Czy pyta Pan o motocykl Harley DavidsonNight Star, który ostatnio kupiłem? Oczywiście mam rodzinę,dzieci... (śmiech). Ale motor jest jednoosobowy (śmiech).
Jakbyłem w Moskwie na targach, to miałem wrażenie, że jestem wBerlinie. Niemiecki eksport robi wrażenie. Co Wy Niemcy wiecie o gospodarce czegonie wiedzą inni?
Przedewszystkim nie czuję się na tyle mądry aby komuś mówić jakma działać. Każdy kraj jest inny i jestinna mentalność oraz sposób prowadzenia interesów. To co jest dobre w Niemczech, niekoniecznie jest dobre w polskimbiznesie. Od Polaków można się wiele, oj wiele, nauczyć. Niewidzę też aż takich drastycznych różnic między polskimiprzedsiębiorcami, a niemieckimi. Na pewno działanie z pasją jestważne. To co uważam za uniwersalne w biznesie to fakt, że należymyśleć długoterminowo i może to takie niemieckie, ale im dłużejwstrzymamy się przed nagrodą czyli konsumpcją tym bardziejstabilny i bezpieczny będzie nasz biznes. Tego właśnie życzęświetnym polskim przedsiębiorcom.



