Tylko w ciągu ostatnich miesięcy Eko-Okna dokonału kilku istotnych transakcji, które w efekcie pozwolą na zwiększenie produkcji oraz zmniejszenie czasu oczekiwania na zamówienie. Doszło również do istotnych zmian organizacyjnych, ze zmianą Prezesa spółki na czele. Zaintrygowani tak dynamicznym rozwojem i licznymi zmianami, zaprosiliśmy do rozmowy Michała Maciejewskiego, nowego Prezesa Zarządu Eko-Okna S.A.
Można by odnieść wrażenie, że Eko-Okna szykują się na okienną wojnę. Ledwie pod koniec zeszłego roku otworzyliście nową halę o wielkości 20.000 mkw., wyposażając je w maszyny Elumatec (przeczytaj) i największy na świecie park robotów SL4-FF od Fimtec Polska (przeczytaj), a już mamy wieści od innego dostawcy, firmy URBAN Polska, że podpisał z Wami największy w swojej historii kontrakt na dostawę maszyn (przeczytaj).
Prezes Zarządu Eko-Okna S.A. Michał Maciejewski: Uważamy, że jedyną drogą rozwoju jest ciągłe podnoszenie poprzeczki, a miarą sukcesu wysiłek, jaki włożyliśmy, aby go osiągnąć. Przez lata byliśmy wierni tej właśnie dewizie, dzięki temu dziś znajdujemy się w gronie największych przedsiębiorstw branży stolarki otworowej. Rzeczywiście konsekwentnie się rozwijamy. W ciągu ostatnich lat firma sfinalizowała kilka spektakularnych inwestycji. Rokiem przełomowym był natomiast rok 2015.
Wspomniane przez Państwa inwestycje to tylko kropla w morzu tego, co udało nam się zrealizować. Sukcesywnie inwestujemy w park maszynowy, otworzyliśmy trzecią halę produkcyjną, uruchomiliśmy malarnię proszkową, kupiliśmy kolejne okleiniarki, zamówiliśmy kolejnych 60 tirów, aby wzmocnić nasz dział logistyki i transportu. Wszystko to z myślą o naszych klientach. Każda inwestycja w park maszynowy pozwala na podniesienie jakości obsługi klienta. To nasz główny cel, a inwestycje są środkami, które mają nam pomóc go osiągnąć. Przekraczając mury naszej fabryki da się odczuć profesjonalizm oraz zaangażowanie. Cały czas prowadzimy również intensywną rekrutację pracowników do wszystkich działów. W szczególności poszukujemy pracowników ze znajomością języków obcych do naszych działów obsługi klienta zlokalizowanych w centrali w Kornicach oraz w naszych biurach handlowych w Łodzi, Wrocławiu i Katowicach. Poszukujemy także pracowników produkcyjnych. Już dziś zatrudniamy prawie 2000 osób. W przyszłym roku planujemy zwiększyć zatrudnienie o dodatkowych 500 pracowników.
W ostatnim czasie w firmie zaszły pewne zmiany organizacyjne. Czy mógłby Pan przybliżyć nam temat?
Przedsiębiorstwo poddane zostało procesowi reorganizacji. Jedną ze zmian była zmiana na stanowisku prezesa. Właściciel firmy, Mateusz Kłosek, przekazał mi stery, a sam zasiadł w Radzie Nadzorczej. Moje dotychczasowe stanowisko, czyli stanowisko Dyrektora do Spraw Sprzedaży i Marketingu zajął Łukasz Kucharczyk. To doświadczony pracownik, który dotychczas był odpowiedzialny za dział marketingu oraz za rozwój oferty w firmie. Reorganizacja to także zmiana formy prawnej przedsiębiorstwa. Firma Eko-Okna, która dotychczas funkcjonowała jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, została przekształcona w spółkę akcyjną.
Jaką macie obecnie moc produkcyjną i jak się ona zwiększy po finalizacji inwestycji z URBAN Polska?
W chwili obecnej każdego dnia mury naszego zakładu opuszcza od 3,5 do 4 tys. okien. Już pięć lat temu przyjęliśmy strategię 30 proc. wzrostu. Do tej pory konsekwentnie realizowaliśmy to założenie. Również w przyszłym roku planujemy zwiększyć produkcję. Naszym celem jest 5 tys. okien. Jednak warto zwrócić uwagę na to, że firma Eko-Okna to nie tylko stolarka okienna. Jesteśmy firmą, która traktuje klientów w sposób kompleksowy. Już dziś proponujemy 30 różnych systemów okiennych i drzwiowych – wykonanych z PVC, aluminium i drewna. Nasza oferta to także systemy przesuwne, rolety, drzwi zewnętrzne, bramy segmentowe i moskitiery. Dostarczamy również produkty do montażu. Posiadamy pełną ofertę dla każdego dealera. To wyróżnia nas na tle konkurencji. Ponadto cechuje nas szybkość działania. Inwestycje owocują bowiem nie tylko zwiększeniem mocy produkcyjnej, ale także skróceniem czasu oczekiwania na zamówienie. W chwili obecnej zamówienie na PVC jesteśmy w stanie zrealizować w 7, a na aluminium w 14 dni. Realizacja zamówienia na stolarkę drewnianą to 4 tygodnie.
Tak jak Pan wspomniał, Eko-Okna to nie tylko produkcja okien. Czy równie dużą uwagę przywiązują Państwo do rozwoju innych gałęzi produkcyjnych?
Produkcja okien jest oczywiście naszą główną gałęzią produkcyjną, jednak nie jedyną. Równie dużą uwagę przywiązujemy bowiem do rozwoju działu drzwi, bram segmentowych czy rolet. Nieustannie je doposażamy i wkładamy dużo pracy w ich rozwój. Warto podkreślić, że w ciągu minionego roku odnotowaliśmy niemal 100 proc. wzrost sprzedaży rolet. Jest to dla nas wyraźny sygnał, że podążamy w dobrym kierunku. Dziś oferujemy klientom 12 systemów zewnętrznych i nadstawnych wykonanych z aluminium i PVC. Cieszą się dużym zainteresowaniem, dlatego w najbliższym czasie chcemy spółautomatyzować produkcję rolet. Dzięki temu będziemy w stanie zapewnić klientowi jeszcze wyższą jakość produktu.
Na jakich rynkach macie największą dynamikę wzrostu sprzedaży?
Na wszystkich rynkach, na których jesteśmy obecni, odnotowujemy podobną dynamikę sprzedaży. Działamy bowiem w sposób zrównoważony. Chociaż nie ukrywam, że z roku na rok rośnie nasza siła eksportowa. W najbliższych latach z pewnością będziemy kontynuować ekspansję na rynki europejskie, nie zapominając przy tym o naszym rodzimym rynku.
Mimo że Eko-Okna medialnie nie działają najprężniej, to stanowicie ogromną siłę w kraju i za granicą. Jaka jest Wasza recepta na biznes w tej branży?
Budowanie marki za pośrednictwem kanałów marketingowych nie jest dla nas najważniejsze. Uważamy, że tylko nieskazitelna jakość oraz precyzja wykonania pozwalają na osiągnięcie sukcesu. Dlatego właśnie na każdym etapie swojej pracy współpracujemy z markowymi, sprawdzonymi dostawcami. Dobry produkt i wysokiej klasy park maszynowy są gwarancją jakości. To dzięki temu, a nie medialnym kampaniom, udało nam się zbudować rozpoznawalną w całej Europie markę. Dzięki temu zdobyliśmy także rzeszę zadowolonych klientów. To dla nich istniejemy i dla nich ciągle zmieniamy się na lepsze. Tylko przedsiębiorca, który na pierwszym planie ma dobro klientów, może z powodzeniem prowadzić biznes. Nie bez znaczenia jest także dobór pracowników. Eko-Okna dysponuje wykwalifikowaną kadrą – w każdym dziale. Dajemy swoim pracownikom stabilne warunki zatrudnienia, a oni odwdzięczają się nam wkładem pracy w rozwój firmy.
Co Panu najbardziej przeszkadza w prowadzeniu firmy? Gdyby miał Pan taką możliwość, co by Pan zmienił?
Moim zdaniem największą bolączką w branży stolarki otworowej jest zaniżanie jakości produktów przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Cierpią na tym większe firmy, takie jak nasza, które, proponując wyższej klasy produkt, są niestety zmuszane do zaniżania jego ceny, gdyż to właśnie cena jest wyznacznikiem wyboru dla dealera. Dla nas jakość stawiana jest na pierwszym miejscu. Nasze okno posiada bardzo mocną stal, jest bardzo dobrze okute, dobrze oszklone, cechuje się wysokim komfortem termicznym, działa bezinwazyjnie. Tego mniejsze przedsiębiorstwa nie zagwarantują. Nie ma u nich na to miejsca.
Mówi Pan o rozwoju przedsiębiorstwa. Czy mają Państwo już jakieś konkretne plany na 2016 rok?
Oczywiście. W przyszłym roku będziemy dążyć do podniesienia jakości obsługi klienta na każdym etapie współpracy. Będziemy kontynuować ekspansję na rynki europejskie. Pomóc w tym ma kolejna, czwarta hala produkcyjna. Inwestycja ta przez długi czas owiana była tajemnicą. Jednak dziś możemy pochwalić się tym, że wraz z początkiem przyszłego roku ruszamy z produkcją szkła zespolonego. Będzie to nie tylko przełomowy moment dla naszej firmy, ale dla całej branży stolarki otworowej. Niewielu producentów okien jest bowiem jednocześnie producentem szkła. Produkcja będzie się odbywała w hali o powierzchni 25 tys. mkw., wyposażonej w najnowocześniejsze na rynku maszyny marki Lisec. Produkcja szkła to duży krok naprzód. Dzięki temu będziemy w stanie realizować zamówienia w tempie niemalże ekspresowym, staniemy się bardziej elastyczni czasowo.
A czy szykują się jakieś nowości w ofercie produktowej?
Cały czas pracujemy nad uatrakcyjnieniem naszej oferty. Już teraz uruchamiamy produkcję innowacyjnej linii okien. Proponowane przez nas systemy (sześciokomorowe oraz siedmiokomorowe o szerokości zabudowy 81 mm) pozwalają uzyskać realne oszczędności, gdyż charakteryzują się wysokimi parametrami izolacyjnymi. To najbardziej zaawansowany system spośród wszystkich dostępnych na rynku. Warto podkreślić, że jako pierwsi na polskim rynku zdecydowaliśmy się na produkcję siedmiokomorowych systemów okiennych. Jesteśmy z tego dumni, ale na pewno nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa.





