Potpol z Maleniska działa od 12 lat. Mimo to już dziś ich wyrób ma bardzo wysoką jakość. Firma ma również ciekawe realizacje i działa nie tylko w Polsce. O ciekawej historii i profilu działalności, z właścicielem Stanisławem Potaszem rozmawiał red. Marcin Izydorczyk.Jak powstała firma Potpol? Czyj to był pomysł?Pomysł na działalność był mój. 12 lat temu prowadziłem sklep z częściami do samochodów ciężarowych. Potrzebowałem drzwi wejściowych z aluminium. Po konsultacji z kilkoma firmami okazało się, że drogo to wychodziło. W związku z tym, że zawsze miałem żyłkę majsterkowicza, zdecydowałem się, że zakupię materiał i wykonam drzwi na własną rękę. Materiał nabyłem w Lublinie w firmie Alco, po skończeniu projektu klienci pytali się gdzie kupiłem takie drzwi i prosili żebym im takie wykonał. Tak to się wszystko zaczęło. Na początku wytwarzałem je na małą skalę. Trafił mi się klient z Jarosławia – duża hurtownia, gdzie miałem wykonać wszystkie drzwi i okna z aluminium. Od początku wiedziałem, że na samym aluminium nie zrobię dużego obrotu, więc zakupiłem maszyny i wdrożyłem produkcję z PCW. Wszystko to trwało kilka lat, ale nie żałuję podjętej decyzji, ponieważ dziś jestem tu gdzie jestem.
Jaki jest główny profil waszej działalności?Główny profil naszej działalności to produkcja okien i drzwi z PCW i aluminium. Wykonujemy również witryny, mniejsze konstrukcje fasadowe oraz różnego rodzaju zabudowy wewnętrzne i zewnętrzne. Na jakich systemach pracujecie?Jeśli chodzi o stolarkę PCW, to produkujemy na sprawdzonym i renomowanym systemie FORIS, profile aluminiowe dostarcza nam Aluprof.Czym wasze produkty wyróżniają się na rynku i jak zachęcacie potencjalnego klienta do zakupu?Myślę, że nasze największe atuty to wysoka jakość wyrobów i solidność w dotrzymywaniu terminów. Jeśli wyznaczymy termin np. dwóch tygodni to staramy się, żeby to było 2 dni szybciej, ale na pewno nie dwa dni dłużej. Klienci to doceniają. W dzisiejszych czasach niektóre firmy stawiają tylko na cenę. Oczywiście jest ona istotnym elementem, ponieważ na rynku jest duża konkurencja, ale jeśli da się cenę na granicy opłacalności, to można zarobić dużym obrotem. Posiadamy również bardzo nowoczesny park maszynowy, co pozwala robić nam okna w dowolnym kształcie i wymiarze.Wspomniał Pan o konkurencji, jaki ma Pan do niej stosunek i kto nią dla Pana jest?Działamy nie tylko w kraju, ale także poza jego granicami. Jeśli chodzi o konkurencję to mamy do niej duży szacunek, ale jesteśmy pewni jakości swoich wyrobów, przede wszystkim z tego względu, że profil dostarcza nam niemiecka firma Foris. Okucia też są niemieckie – Mako. Ludzie potrzebują teraz dobrych materiałów, nie tych najtańszych. Okno jest troszkę droższe, ale każdy chce mieć już coś dobrego. Dlatego nasze wyroby objęte są 10 letnią gwarancją.Panie Stanisławie, jakie ma Pan plany na najbliższy okres w firmie?W tej chwili rozbudowujemy firmę, trwa budowa. Stawiamy nową linię produkcyjną, nowoczesną linię wg. dzisiejszych standardów.Jakie certyfikaty posiadacie?Posiadamy wszystkie niezbędne certyfikaty, do produkcji naszych wyrobów.Mógłby Pan przybliżyć wasze realizacje?Oczywiście. W ostatnim czasie robiliśmy szpital psychiatryczny w Jarosławiu. Kwota inwestycji sięgała pół miliona złotych. Również robiliśmy halę sportową w Jarosławiu oraz BOR w Warszawie. Nasze realizacje można również znaleźć we Wrocławiu oraz za granicą: Niemcy, Francja, Ukraina, Bułgaria. W 2007 roku na Ukrainę poszło 50% naszej produkcji. Mniejszych realizacji jest mnóstwo.Czyli kryzysu nie odczuwacie?W tej chwili nie. Kiedy skończymy rozbudowę firmy, będziemy mogli pracować jeszcze na większą skalę, bo zamówień jest dużo. Wydaje mi się, że kryzys jest dobry do inwestycji, m.in. dlatego, że ceny materiałów budowlanych są dobre. A co przyszłość przyniesie, to zobaczymy. Jak można do Was trafić?Wszystkich zainteresowanych Naszą ofertą zapraszam na stronę internetowa: www.potpol.pl lub proszę o kontakt pod numerem telefonu :(016)622-09-20 Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów
red. Marcin Izydorczyk



