Reklama
Reklama

PCW-BUD zapowiada wprowadzenie nowej jakości w drzwiach stalowych

1 czerwca 2015 | Wyświetlenia: 1466
Adam Długołęcki
fot. PCW-BUD | Adam Długołęcki

Firma PCW-BUD powstała w 2002 roku, jako odpowiedź nazapotrzebowanie rynku na stolarkę otworową. Początki działalności sprowadzałysię do sprzedaży detalicznej okien, aby po czasie otworzyć własna produkcję.Rozmawiamy z Adamem Długołęckim, właścicielem firmy PCW-BUD. 

Panie Adamie, skąd u Pana pomysł na otwarcie własnego biznesu?

Pomysł na biznes powstał w 2002roku, kiedy byłem zatrudniony u producenta okien na stanowisku przedstawicielado spraw obsługi dealera. Impulsem do założenia własnej działalności byłainformacja od pracodawców, że dział okien powoli będzie wygaszany. Uznałem, żewłożyłem za dużo pracy w zbudowanie sieci dealerów, aby ich teraz porzucić,dlatego postanowiłem porozumieć się z innymi producentami i pod własną nazwąprowadzić pośrednictwo sprzedaży okien. Ponadto biuro, które otworzyłem,znajduje się w Ciechanowie, w regionie rolniczym, gdzie jest rynek zbytu dlaokien inwentarskich.

I jak to się dalej rozwijało?

Początki były bardzo pracowite,ale powoli zaczęliśmy odnosić sukcesy. W moim przypadku, inwestycja we własnądziałalność okazała się trafiona, ponieważ po krótkim czasie mogłem już myślećo dalszym rozwoju firmy. Pierwszym dostawczym samochodem był używany Polonez Track, a pierwszym magazynem pomieszczenie o powierzchni 50 m² – biuroliczyło zaledwie 30 m². Przez pierwsze miesiące byłem handlowcem, sekretarkąoraz kierowcą w jednej osobie. Zmieniło się to po upływie pół roku, gdyzatrudniłem sekretarkę oraz kierowcę, a sam mogłem się zajmować handlem orazkontaktami z dostawcami.

Co pozwoliło Panu z takim uporem przeć do przodu?

Myślę, że ważną cechąprzedsiębiorcy jest zrozumienie rynku i szybka reakcja na zmiany, dlatego teżwprowadziłem do swojej oferty okna inwentarskie – wbrew negatywnym opiniomfachowców z poprzedniej firmy, którzy uważali, że produkcja tych okien jestnieopłacalna. Wiedziałem swoje i po kilku miesiącach pokazałem kolegom, żetaki produkt można sprzedawać w tysiącach sztuk. Kolejną cechą jest pracowitość– każdy, kto otwiera firmę, musi sobie uzmysłowić, że jeśli nie będzie dodyspozycji 24h/dobę, to będzie mu bardzo ciężko utrzymać się na rynku. Dlaprzykładu mogę podać, że o 4 rano mieliśmy dostawy okien.

Jakie produkty są głównymi w ofercie i co je wyróżnia?

Nasze produkty stale ewoluują idość znacznie zmienia się oferta. Obecnie głównym produktem są drzwi wejściowe, które mają być solidne,ładne, bezproblemowe (klient przychodzi po następne, a nie z reklamacją) onowoczesnym designie i za przystępną cenę. Ponadto nadal oferujemy oknainwentarskie – w przeciągu 13 lat zaopatrzyliśmy w nie wielu konsumentów, apoziom reklamacji wyniósł 0%! Ostatnio dużym zainteresowaniem cieszy się nowoczesnerozwiązanie: drzwi otwierane za pomocą pilota elektronicznego. Muszę siępochwalić, że drzwi na pilota, które stworzyłem, są opatentowane.

Z jakich korzystacie dostawców?

Moim głównym dostawcą jestSTALPRODUKT ZAMOŚĆ, z którym działam w kooperacji przy tworzeniu drzwiwejściowych, oraz firma DRE, dla której tworzę dystrybucję.

Do kogo skierowana jest oferta?

Oferta mojej firmy skierowana jestdo osób, które cenią sobie jakość oraz niezawodność za przystępną cenę.Ponadto drzwi otwierane na pilota są namiastką luksusu, dlatego zadowoląklientów, którzy cenią sobie wygodę.

A jak Pan ocenia miniony rok?

Wzrost sprzedaży w stosunku do2013 roku uważam za dobry. Poziom marży też utrzymuje się na satysfakcjonującympoziomie. Nie mam więc powodów do narzekań.

A jakie ma Pan plany na najbliższe miesiące?

Jestem osobą ambitną, więc staleplanuję poszerzanie mojej oferty o kolejne, nowoczesne rozwiązania, które wdobie współczesnej technologii stają się nieodzownym elementem naszego życia.Wprowadzimy nową jakość w drzwiach stalowych, ułatwimy montażystom ich pracę, aklientom użytkowanie. Wprowadzimy rewolucję na rynku drzwiowym,ale o tym będą informował na bieżąco – oczywiście przez oknonet i inne mediabranżowe.

Reklama