Z właścicielem podkarpackiej firmy Euro Marmur, Piotrem Zającem, o historii firmy, parapetach i ciekawym podejściu do konkurencji, rozmawiał Marcin Izydorczyk.Jak powstała firma, czyj to był pomysł? Nasza firma powstała w 2001 roku. Początkowo produkowaliśmy tylko parapety z konglomeratu marmurowego, a nasza sprzedaż opierała się na kilku lokalnych odbiorcach. Dbając o jakość naszych wyrobów i jakość sprzedaży, stopniowo pozyskiwaliśmy nowych klientów. Głównym filarem był odbiorca hurtowy, który zapewniał nam stały, przewidywalny dochód, dzięki któremu mogliśmy inwestować w rozwój firmy. Jaki jest główny profil Waszej działalności?Tak jak wspominałem, początkowo produkowaliśmy tylko parapety z konglomeratu marmurowego. Stopniowo powiększaliśmy naszą ofertę o parapety z włoskiego aglomarmuru, PCV, ze stali, aluminium oraz naturalnych kamieni. Obecnie w naszej ofercie znajdziecie Państwo parapety wewnętrzne i zewnętrzne, blaty, stopnie i podstopnie schodowe oraz zakończenia do parapetów wewnętrznych i zewnętrznych, piany montażowe i silikony. Obsługujemy większe i mniejsze inwestycje. Prowadzimy również sprzedaż internetową.Czym Wasze produkty wyróżniają sie na rynku i w jaki sposób zachęcacie potencjalnego klienta do zakupu?Dzięki dobrej jakości oferowanych wyrobów, szybko zdobyliśmy lokalny rynek. Działalność nasza opiera się od samego początku na założeniach, że zadowolenie klienta, z wyprodukowanych przez nas parapetów jest priorytetem firmy. Od tego w znacznym stopniu zależy czy klient do nas wróci.Młoda, ale doświadczona kadra oraz wykwalifikowani pracownicy, zapewniają naszym klientom najwyższą jakość świadczonych usług. Nie zamykamy się na nowe pomysły! Stale rozwijamy swój zakres działania i nie boimy się nowych wyzwań. Jesteśmy elastyczni, ale przy tym bardzo skuteczni. Wychodząc naprzeciw potrzebom współpracujących z nami firm montażowych, poszerzyliśmy w tym roku naszą ofertę o doskonałej jakości produkty i akcesoria do profesjonalnego montażu stolarki okiennej i parapetów. Przykładowo posiadamy w ofercie piane montażową firmy PENOSIL, o wyjątkowych właściwościach. Pianka ta charakteryzuje się bardzo niską rozprężnością, przy bardzo dużej wydajności i szybkim czasem schnięcia, co pozwala firmom montującym na zwiększenie wydajności swojej pracy, co z kolei przekłada się na ich konkurencyjność.Z czego jesteście najbardziej dumni?W ciągu 8 lat naszej działalności zdążyliśmy przekształcić dwuosobową firmę w przedsiębiorstwo, które posiada ugruntowaną pozycję na rynku podkarpackim, cieszące się zaufaniem dużych firm i instytucji. Kto jest waszym największym konkurentem? Jeżeli chodzi o konkurencje to wychodzimy z założenia, że największy konkurent może być najlepszym partnerem w interesach. Ludzie często traktują konkurencje jako wrogów, my postrzegamy ją jako pewien punkt odniesienia dla własnych działań, a wręcz zachęcamy do ścisłej współpracy. Chociażby podejmowanie dużych zleceń. W momencie, gdy pojawi się w sezonie jakieś bardzo duże zlecenie z bardzo krótkim czasem realizacji, któremu sami nie jesteśmy w stanie podołać, a również nasza konkurencja nie da sobie samodzielnie rady – idealnym rozwiązaniem jest wspólne podjęcie tematu z korzyścią dla obojga.Oczywiście fakt współpracy z konkurencją nie przekreśla konkurowania na rynku o najlepszych klientów. Nadal prowadzimy działania strategiczne w celu pozyskiwania i utrzymywania naszych klientów.Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów
red. Marcin Izydorczyk



