Oknoland z siedzibą w Radzionkowie na Śląsku na przestrzeni lat wyspecjalizował się w realizacji nietypowych konstrukcji, zarówno dla Klientów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Firma oferuje kompleksowe usługi, począwszy od doradztwa, poprzez pomiar, na fachowym montażu skończywszy. Rozmowa z Panem Tomaszem Sławińskim, właścicielem, który odsłania kulisy działalności firmy oraz jej strategię na przyszłość.Kto był pomysłodawcą firmy i jak długo istnieje na polskim rynku. Kto jest ojcem sukcesu?OKNOLAND istnieje na polskim rynku od 1995 roku, a pomysłodawcą był i jest mój przyjaciel, a zarazem wspólnik, z którym do dnia dzisiejszego wytrwale realizujemy zamierzony plan. Na sukces firmy złożyło się wiele czynników: m.in. wykwalifikowana i zaangażowana kadra pracowników, a także to, że od początku obserwujemy zapotrzebowanie i wymogi rynku, co sprawia, że firma prężnie się rozwija, zdobywając przy tym nowe doświadczenia, i stale podnosząc swoje kwalifikacje. Obecnie na powodzenie firmy ma również wpływ wypracowana po latach marka i wizytówka firmy oraz profesjonalnie wyposażone biuro z działem sprzedaży.W czym się specjalizujecie i co wyróżnia Waszą firmę na polskim rynku stolarki budowlanej?Realizujemy bardzo zróżnicowane zamówienia, wykonujemy okna typowe i nietypowe, nie tylko ze względu na wymiar, lecz również na kształt, tworzymy okna łukowe, owalne, trapezowe, trójkątne itp. Wykonujemy fasady, ogrody zimowe, daszki, produkujemy drzwi zewnętrzne. Krótko mówiąc ofertę mamy bogatą i zróżnicowaną.Jak duża jest jest firma Oknoland i ilu pracowników na dzień dzisiejszy zatrudnia? Nasza firma zalicza się do małych przedsiębiorstw, średnio zatrudniając w ciągu roku ok. 30 pracowników. W małym ciele wielki duch, ten cytat oddaje nasze podejście, zaangażowanie oraz możliwości. Kto jest głównym odbiorcą Waszych produktów? Kim są wasi klienci?
Otwarci jesteśmy na klientów indywidualnych, podejmujemy współpracę z pośrednikami, dealerami, regularnie uczestniczmy w przetargach, a przede wszystkim utrzymujemy i pielęgnujemy stałą współpracę z takimi instytucjami jak wspólnoty mieszkaniowe, jednostki budżetowe, administracyjne, oświatowe i wiele innych.
W jaki sposób dbacie o relacje z Klientami?Najważniejszym celem dla nas jest profesjonalne podejście i obsługa Klienta, aby współpraca układa się pomyślnie, zgodnie z przyjętymi założeniami, terminowo i z obopólną satysfakcją. Dla nas sukcesem jest zadowolony Klient, który nas poleca – jest to najskuteczniejsza forma reklamy, na którą wytrwale pracujemy. Ponadto ogłaszamy się w szeroko pojętych mediach (radio, telewizja, internet itp.).Czy biorą Państwo udział w jakichś targach rodzimych bądź też zagranicznych?Owszem, bierzemy czasem udział w organizowanych targach regionalnych, prezentujemy swoje produkty, akcesoria, a przy okazji śledzimy to, co rynek i branża oferuje. Skupiacie się bardziej na rynku regionalnym, polskim, czy też stawiacie na eksport?W miarę możliwości staramy się działać na terenie całej Polski i na rynkach zagranicznych, jednak głównie działamy na terenie Śląska – tu wiele się dzieje i jeszcze wiele jest do zrobienia.
Pańska firma była głównym wykonawcą m.in. budynku EURO-CENTRUM w Katowicach, realizacjami jakich obiektów możecie się jeszcze pochwalić? Z których Pan jest najbardziej zadowolony?
Mamy na swoim koncie wiele poważnych inwestycji, spośród których do najważniejszych należy wymienione powyżej Euro-Centum w Katowiach, ponadto Urząd Miasta w Piekarach Śląskich, biurowiec „Rosa” w Tychach, Osiedle Basztowe w Siemianowicach Śląskich, firma HAMPOL w Bytomiu, wiele kamienic objętych ochroną konserwatora zabytków, obiekty szkolne, banki oraz wiele innych inwestycji, które są wymienione na naszej stronie internetowej. Z jakimi firmami współpracujecie? Kto jest waszym głównym dostawcą?Naszymi przodującymi partnerami są dostawcy profili okiennych i drzwiowych z PCV i ALU, dostawcy okuć, szkła, stali należałoby również wymienić dostawców parapetów, rolet, bram garażowych... W jakiej formie upatrujecie swojego największego konkurenta?Zagrożeniem dla producentów z branży okiennej są firmy sprzedające stolarkę za rażąco niskie, nie rynkowe stawki. Nie wspominając już o jakości, zapewnieniu serwisu czy zachowaniu i wywiązaniu się z warunków oraz terminu gwarancji. Zazwyczaj takie firmy pojawiają się na krótki czas, wywołując spore i niekorzystne zamieszanie. Czy odczuwa Pan globalny kryzys? Jak pan radzi sobie z recesją?Staramy się trzymać rękę na pulsie, póki co nie odczuliśmy ciążącego piętna kryzysu.Jak ocenia Pan miniony rok? Miniony rok oceniam pozytywnie - był to rok niezwykle pracowity, ale również i owocny.Czy planuje Pan jakieś ciekawe inwestycje w najbliższej przyszłości, np. udział w jakichś przetargach? Ogłoszenia o przetargach śledzimy na bieżąco, bierzemy w nich udział. Jesteśmy otwarci na wszelkie inwestycje, nie boimy się wyzwań. Ciągle się uczymy, rozwijamy i poszerzamy horyzonty, rozbudowujemy firmę.
red. Karolina TruszkowskaOknonet.pl



