Kilka zdań słowem wstępu... Tradycja - lat 10. Gwarancja - wieloletnia. Produkty - sprawdzone. Gama produktów - szeroka. Rozwój - nieustanny. Nowości - na bieżąco. Inwestycje - aktualne. Wiarygodność - daje historia. Przyszłość - w naszych rękach. Z dyrektorem ds. handlowych Markiem Zajączkowskim rozmawiała red. Marta Chrisidu. OknaNet - nazwa ciekawa, intrygująca. Nawet podobna do naszej... 🙂 Nazwa firmy to połączenie słów kojarzących się z branżą i internetem, w którym widzieliśmy szansę na dotarcie do odbiorcy. Zbieżność z Oknonet jest zupełnie przypadkowa 🙂 Kiedy i jak powstała firma OknaNet? Czyj to był pomysł? OknaNet powstał w 2006 roku na bazie firmy działającej na rynku stolarki okiennej od 1997 roku. Rozpoczęliśmy działalność w istniejącej hali przystosowanej do produkcji okien PVC. Pierwszym krokiem był zakup nowych maszyn i zatrudnienie dotychczasowej, bardzo doświadczonej załogi. OknaNet był wspólnym pomysłem prezesa Piotra Wychowańskiego i moim. Jaki jest główny profil waszej działalności? W czym się specjalizujecie? Główny profil działalności to produkcja i montaż okien PVC na potrzeby klienta indywidualnego z aglomeracji warszawskiej. Specjalizacja to kompleksowa obsługa od profesjonalnej i wyczerpującej informacji, aż do sprawy finalnej, czyli montażu. Nasi klienci czerpią o nas informacje głównie z internetu i dotychczasowych realizacji, co ciekawe prawie 70% klientów nie odwiedza naszego biura, a załatwia wszystko mailowo i poprzez wizytę handlowca, który na miejscu finalizuje zlecenie. Taka tendencja jest bardzo widoczna na rynku warszawskim, gdzie wszyscy narzekają na brak czasu i załatwienie sprawy montażu stolarki musi być ograniczone czasowo. Ważnym punktem jest również to, że w momencie podpisania umowy określamy finalnie dzień montażu, co pozwala zabieganym warszawiakom na ustalenie swojego grafika.Realizacja, klient, produkt, zdarzenie... Z czego jesteście najbardziej dumni? W tym roku zakończyliśmy realizacje wykonania i montażu stolarki PVC do budynku Sądu i Prokuratury w Garwolinie, z uwagi na specyfikę budynku musieliśmy sprostać wysokim wymaganiom dotyczącym zapewnienia bezpieczeństwa, było to ciekawe wyzwanie zakończone sukcesem. Realizacja, z której jesteśmy bardzo dumni jest to wykonanie oszkleń w kościele św. Rocha w Jazgarzewie i stała współpraca z parafią na której terenie mieści się nasza firma. Czym Wasze produkty wyróżniają się na rynku i w jaki sposób zachęcacie potencjalnego klienta do zakupu? Nasze okna to sprawdzony produkt, oparty na markowych podzespołach, a nasi klienci cenią kompleksowe i indywidualne podejście. Jakich macie dostawców? Głównym naszym dostawcą jest firma Spectus (dawniej Roplasto), z którą jesteśmy związani od samego początku Oknanet-u, jak i poprzez wcześniejszą firmę. Współpraca układa nam się bardzo dobrze i w tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim pracownikom Spectusa, a w szczególności byłemu dyrektorowi Jerzemu Stachowiakowi za ogromną pomoc w naszych początkach. Pozostali dostawcy to Effector i Winkhaus, z którymi współpracujemy od 3 lat, cenimy te firmy za profesjonalizm i indywidualne podejście.
Z jakich maszyn korzystacie? Planujecie inwestycje? Jak wygląda Wasza linia produkcyjna? Korzystamy z maszyn firmy Kaban. Nie planujemy znaczących inwestycji w park maszynowy, natomiast planujemy rozbudowę naszej hali produkcyjnej, bo w obecnej jest już bardzo ciasno. Nasze maszyny są nowe (2006-2008), sterowane CNC.Dostrzega Pan nowe trendy na rynku? Jakie? Nowym trendem na naszym rynku zbytu jest klient poszukujący okien z górnej półki, który ma przeznaczone na to odpowiednie środki. Nie wystarcza już profil 5-komorowy i pakiet U 1.0. Coraz więcej klientów pyta o profile 7-8 komorowe i pakiet 3 szybowy. W tym kierunku idzie część naszego rynku. Jak wygląda Wasza sieć sprzedaży? Nasza sieć sprzedaży to interNET jak sama nazwa oknaNET wskazuje. Większa część naszych nowych klientów kontaktuje się z nami za pośrednictwem sieci, nie inwestujemy w otwieranie biur sprzedaży czy salonów, ponieważ koszty na naszym terenie są ogromne, dealerów obsługują giganci, konkurencja jest bardzo trudna. Całą sprzedaż prowadzimy poprzez biuro w Jazgarzewie i doradców techniczno-handlowych. Jak obecna sytuacja na rynku na Was wpływa? Czy odczuwacie spadek sprzedaży? Spadek jest niewielki, ale odczuwalny – szczególnie pod koniec roku, ale jesteśmy dobrej myśli i optymizmem patrzymy na następne lata. Jakie macie plany na bliższą i dalszą przyszłość? W przyszłym roku wprowadzamy nowy produkt, ale szczegóły będą znane dopiero na wiosnę. Planem inwestycyjnym jest rozbudowa hali i przygotowywana wspólnie z firmą Winkhaus optymalizacja produkcji, która przy niewielkim nakładzie pozwoli zwiększyć wydajność naszego zakładu. A na dalsza przyszłość – zobaczymy.red. Marta Chrisidu
oknonet.pl



