Spółka Infinity Line jest na rynku klamek raptem dwa lata. Przez ten czas stała się marką widoczną w Polsce, jak uważa Marian Wójcik Strzyżewski, który projektuje klamki dla Infinity Line.Infinity Line zawdzięcza dotychczasową rozpoznawalność bardzo dobrze skomponowanej ofercie, znakomicie zaplanowanej i konsekwentnie realizowanej akcji promocyjnej, a przede wszystkim zespołowi sumiennie realizującemu wyznaczone cele. W firmie zaangażowanych jest kilkanaście osób i z roku na rok grupa będzie się powiększać. Nasze okucia – podobnie jak naszej konkurencji – produkowane są na dalekim wschodzie. Fabryki, z którymi współpracujemy, są na tyle elastyczne, że potrafią wdrożyć nasze własne projekty, a gotowe produkty dostosować jakościowo do wysoko postawionej przez nas poprzeczki – wypowiada się Marian Wójcik Strzyżewski z Infinity Line. Połowa oferty Infinity Line została zaprojektowana przeze mnie osobiście... Nie potrzebuję profesjonalnych programów, żeby powstał nowy wzór – wystarczy mi dobry ołówek i odrobina spokoju. Przy projektowaniu kieruję się niepowtarzalnością wzoru, nowoczesną formą, ergonomią, praktycznością oraz ekonomią. Dobry model, żeby chwycił i się sprzedał, nie może być zbyt toporny i skomplikowany. Stawiam na formy proste (jedna bryła). Klamka musi być przyjemna w dotyku i dobrze leżeć w każdej dłoni. Najczęściej wyboru przed zakupem dokonują kobiety, dlatego staram się dopasować nowy wzór do ich oczekiwań. Zaprojektowałem też nasze logo (pętla nieskończoności) które jest symbolem idei naszej działalności. Moje projekty – dokładnie zwymiarowane itd. – trafiają do zaprzyjaźnionej fabryki, gdzie w drukarce 3D tworzone są pierwsze trójwymiarowe modele. Po naszej akceptacji i ewentualnych poprawkach rusza się z produkcją. W trosce o interesy firmy własne projekty zostały zgłoszone w Urzędzie Patentowym do zastrzeżenia, jako wzory przemysłowe. Aktualnie pracuję nad nową liną produktów – są to cztery własne projekty, które trafią do sprzedaży już jesienią. Liczymy na to, że nowości spotkają się z pozytywnym przyjęciem – dodaje M. W. Strzyżewski.
Od rysunku do produktu Infinity Line
Opracowanie:
Magdalena Parzonka
Magdalena Parzonka
19 czerwca 2012
|
Wyświetlenia: 1749
fot. Infinity Line | M. W. Strzyżewski sam projektuje klamki w Infinity Line
Udostępnij artykuł
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera
podając e-mail i klikając “zapisz mnie” akceptujesz politykę prywatności.
Zobacz także
Więcej niż osłony. FILL o nowych produktach i dalszym rozwoju
Większe okna, większe wymagania. SFS o tym, jak zmienia się montaż stolarki
Od badań do rozwoju. MLTB o zmieniającej się roli laboratoriów
20 lat doświadczeń, nowe plany. DOMIX-P o inwestycjach i dalszym rozwoju
Promowane
System montażowy w warstwie ocieplenia – 100% materiału z recyklingu
Promowane
Czy fabryka okien może działać bez człowieka? Janusz Bubień o przyszłości automatyzacji
Promowane
Inwestycja musi się przede wszystkim opłacać. ROTOX o przyszłości produkcji okien
Promowane
Architekci zmian. RODEX i REHAU o budowaniu branży stolarki PVC w Polsce



