Początek nowego roku zachęca do podsumowań i snucia planów. Oto, jak wyglądał miniony rok w firmie MAG i jak może wyglądać kolejny zapytaliśmy przedsiębiorstwa. Jakie najważniejsze wyzwanie postawił Pan sobie w ubiegłym roku? Czy udało się je zrealizować?Nasze plany na rok 2009 były bardzo ambitne. Za wszelką cenę chcieliśmy utrzymać dynamikę wzrostu notowaną w ostatnich latach. Zakładaliśmy duży spadek zamówień w sektorze przedsiębiorstw, i na tym polu się nie pomyliliśmy. Nasze główne plany dotyczyły rozwoju sieci sprzedaży. Udało nam się otworzyć nowe oddziały w Sosnowcu i w Katowicach oraz ponad dwukrotnie zwiększyć sprzedaż w oddziale w Zabrzu. Nie tylko udało nam się zrealizować plan sprzedaży, ale nawet go przekroczyć. Zwiększanie sprzedaży w czasach spowolnienia może być bardzo kosztowne i ryzykowne. Czy znane są już efekty Waszych działań? Zgadza się, ponoszenie zwiększonych wydatków na rozwój sprzedaży może po prostu się nie opłacać w takich czasach. Z drugiej strony wzięliśmy sobie do serca maksymę: "Gdy inni zmniejszają koszty, ty zdobywaj rynek". Na tym polu na pewno odnieśliśmy sukces, wystarczy spojrzeć na wzrost sprzedaży detalicznej, który rok do roku wynosi ponad 53%. Jest to dla nas bardzo istotny wskaźnik, bo o ile sumaryczny regres w sprzedaży na rynku przedsiębiorstw tłumaczymy słabą kondycją branży, to zakładamy iż wysoka sprzedaż detaliczna wynika z wciąż rosnącego udziału firmy MAG w śląskim rynku osłon. Jak zmieniła się firma MAG na przestrzeni minionego roku? Kontynuujemy wcześniej obrany kierunek rozwoju i kierujemy nasze inwestycje na obszar informatycznego systemu zarządzania, szkoleń oraz marketingu. Szczególnego postępu dokonaliśmy w tej pierwszej dziedzinie, uruchamiając kolejną wersję naszego autorskiego systemu MAGOO, który służy nam do zarządzania przedsiębiorstwem, jakością oraz obiegiem informacji. Dzięki całkowitej przebudowie architektury systemu mogliśmy udostępnić naszym odbiorcom hurtowym najlepsze na rynku narzędzie do wykonywania wycen oraz zarządzania zamówieniami. Po stronie naszego przedsiębiorstwa MAGOO zapewnia nadzór nad wszystkimi aspektami działalności firmy. Czy w 2009 roku odnieśliście zatem jakąś porażkę? Zdajemy sobie sprawę z naszych niedoskonałości i tym bardziej chcemy je przekuwać w sukces. W tej chwili największym naszym problemem jest niski margines mocy produkcyjnych. Założyliśmy jednak, że inwestycje w nową halę odłożymy do czasu ustabilizowania się sytuacji na rynku. W tej sytuacji bardzo ratuje nas fakt pozostawania w aliansie z innymi członkami grupy Cotrima, co pozwala nam na dostęp do oferty naszych partnerów na bardzo dobrych warunkach handlowych. Jak szacuje Pan zachowania rynku w 2010 roku? Czy myśli Pan, że kryzys już faktycznie skończył się w naszym kraju? Obawiam się, że część przedsiębiorstw może dopiero w bieżącym roku popaść w ciężką sytuację. Myślę tu szczególnie o firmach, dla których znaczącą część przychodów stanowi produkcja i montaż osłon zewnętrznych. Obawiam się przewidywanej stagnacji na rynku budowlanym i efektu jaki ona przeniesie na naszą branżę. Dodatkowe niebezpieczeństwo mogą stanowić zatory płatnicze oraz niski poziom wydatków inwestycyjnych jednostek budżetowych. Z drugiej jednak strony, sądząc po wynikach firmy MAG w IV kwartale, które znacząco przerosły nasze oczekiwania, można się spodziewać ożywienia. Dla mnie osobiście papierkiem lakmusowym jest wynik akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która ustalając kolejny rekord potwierdziła dobre nastroje w gospodarce. Chcę wierzyć, że najgorsze jest już za nami. Jakie działania na rynku planujecie w bieżącym roku? Nasz biznes plan na bieżący rok zakłada wzrost sprzedaży na poziomie ok 34%. Jesteśmy przekonani, że ten wynik uda nam się osiągnąć przede wszystkim z uwagi na skuteczność naszych działań franczyzowych. Chcemy stworzyć wokół naszej firmy, z pomocą przedsiębiorstw grupy Cotrima, mocną sieć sprzedaży pod marką MAG. Jako jedna z niewielu firm tej branży jesteśmy w stanie zaproponować wybranym partnerom doskonałe wsparcie merytoryczne, sprawny system obsługi klienta MAGOO oraz dostęp do regularnych szkoleń prowadzonych przez naszych trenerów. Nad naszą ofertą pracowaliśmy od dłuższego czasu i duże zainteresowanie nią naszych partnerów pozwala nam z optymizmem patrzeć na najbliższy czas. Rok 2010 rozpoczynamy od cyklu spotkań z naszymi partnerami, pod egidą Managerskiej Akademii Gwiazd (MAG). Planujemy również rozwój nowych produktów, ale o tym nie chciałbym mówić do czasu zakończenia postępowania patentowego. Czego życzyć Panu w 2010 roku? Pomimo wielu wyzwań zawodowych, moim największym marzeniem jest spełnienie się w roli ojca. Szanse do wykazania się będę mieć już od marca. MAG Żaluzje Rolety – plan sprzedaży i jego realizacja w 2009 roku.
red. Karolina Ceteraoknonet.pl



