Większość firm okiennych stara się sprostać wymogom współczesnego Klienta, wdrażając do produkcji najnowsze zdobycze techniki. Podstawą jest dobre oprogramowanie. Wśród licznych oferentów takiej usługi na plan pierwszy wysuwa się firma, która proponuje kompleksowy system w konkurencyjnej cenie 20000 zł o szczegółach mogą Państwo przeczytać poniżej. Przedstawiam rozmowę z Panem Sebastianem Freus, właścicielem firmy ALFA STUDIO.Jak długo firma działa w branży i jakie były jej początki?Firma działa w branży około 15 lat. Tworzyliśmy oprogramowanie klient-serwer. W przypadku stolarki otworowej pierwszym odbiorcą naszych usług była firma okienna Norma 2000, jedna z największych tego typu w ówczesnej Polsce. Postanowiłem spróbować swoich sił w tej branży. Kadrę naszej firmy aktualnie tworzą młodzi informatycy absolwenci Politechniki Częstochowskiej. Ja sam obroniłem tytuł doktora na Politechnice Częstochowskiej na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Informatyki i naukowo zajmowałem się programowaniem komputerowym. Zaczęliśmy podejmować współpracę z coraz większą ilością producentów okien. Każdy z nas sporo wniósł w rozwój oprogramowania oferowanego przez naszą firmę.W jaki sposób zyskaliście tylu Klientów?Generalnie wszystko było wynikiem poczty pantoflowej. Kiedyś zareklamowaliśmy nasze oprogramowanie za pośrednictwem portalu oknonet.pl. Jesteśmy w stanie zbudować praktycznie każdy program. Naszym atutem jest pisanie programów pod zamówienie czyli całkowite dopasowanych do potrzeb klienta. Oferowany przez nas produkt pozwala zarządzać całą firmą: zlecenia, planowanie produkcyjne, fakturowanie, magazyny, planowanie montaży, planowanie logistyki, pełna księgowość i to wszystko automatycznie połączone z programami technologicznymi stolcad, winkhaus, winpro itp. Wieści o tym innowacyjnym rozwiązaniu szybko się rozeszły, no i posypały się zlecenia. Od tamtej pory już kilkadziesiąt firm skorzystało z tego oprogramowania.Czym jeszcze charakteryzuje się owoc Waszej wieloletniej pracy?Nasz program jest przede wszystkim bardzo kompleksowy i plastyczny. Jest on w stanie obsłużyć całą firmę – od projektu danego produktu, poprzez planowanie montażu, skanowanie produktu na linii produkcyjnej, rozliczenie akordowe produkcji, podgląd on-line w internecie aż do automatycznego księgowania. Na życzenie Klienta wprowadzamy nowe elementy – wszystko by ułatwić mu pracę. Aktualnie kończymy prace nad modułem technologicznym do projektowania produkcyjnego stolarki otworowej i pierwsze testy będą w firmie SZEWPOL PLUS na nietypowych elementach produkcji, których nie obsługuje stolcad np. okiennice, parapety drewniane. Działamy błyskawicznie wynika to z faktu, że stworzyliśmy i nadal tworzymy własne technologie IT gdzie program jak z „klocków lego (R)” budujemy bardzo szybko a proces testowania oprogramowania skraca się z kilku miesięcy do kilku dni. Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie. Cena wyjściowa to ok 10 tys. złotych. Wartość naszej usługi jest zależna od oczekiwań Klienta.
Jak wygląda zaplecze konkurencyjne w tej branży?Ceny systemów posiadających podobne funkcje z możliwości modyfikacji dochodzą nawet do kilkuset tysięcy zł. Natomiast my za cenę ok. 20 000 zł jesteśmy w stanie zaoferować pełny specjalizowany pakiet oprogramowania do zarządzania firmą na nieograniczoną liczbę stanowisk. W tej cenie nie ma podobnych systemów kompleksowo zarządzających firmą w technologii sieciowej. Jak duża na dzień dzisiejszy jest firma ALFA STUDIO Freus?Jesteśmy małą firmą, zatrudniającą 5 osób. To nam w zupełności wystarczy, gdyż nie chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji, gdzie nie kontrolujemy tego, co robimy. Mamy dużo zleceń, ale wyrabiamy się ze wszystkim w terminie. Warto dodać, że działamy na wielu polach. Obecnie połowa naszych zleceń pochodzi z fabryk okiennych. Jakie firmy korzystają z Waszego oprogramowania?Ulibau z Łodzi, Okna Majewski Nysa, Pamax Dzierżoniów, Kępa Strobiecko Szlacheckie, Izoterm Pszczyna, Empol Wrocław, Profitech Opole, Agraplast Pułtusk, Szewpol Przeworsk, Homer Nowy Sącz, Różański Brzeg itd. Jak również firmy z branży meblowej część również tworzy stolarkę otworową: Kospan Ciasna, Rust k/opola, Gortex. Współpraca z tyloma firmami powoduje częste podróże. Dużo czasu spędzamy w drodze.I wszystkim tym wyzwaniom staracie się dać radę w piątkę?W firmie jest podział obowiązków. Zazwyczaj to ja jadę na pierwszą rozmowę z potencjalnym Klientem, by zaprezentować nasze możliwości. Proszę sobie wyobrazić, że całościowa prezentacja może potrwać nawet 8 godzin. Staram się nakreślić wszystkie ważne aspekty naszego produktu – od zlecenia poprzez planowanie, produkcję, aż po logistykę i księgowość. Mając tyle wdrożeń gdzie każdy coś pozmieniał w swojej firmie mamy dużo rozwiązań tego samego problemu i to pierwsze spotkanie jest nastawione na pokazanie tego, co już wymyślono w tej dziedzinie. Dopiero z takiej porcji informacji wybieramy najlepsze z rozwiązań dla danej firmy, modyfikując pewne elementy (jeśli jest taka potrzeba). Jak się przedstawiają Pańskie plany na przyszłość w kontekście firmy?Nie chcemy być zależni od kogoś. Nasza praca jest bardziej sposobem na życie a jak jeszcze przynosi pieniądze – to o to właśnie w tym chodzi. Produktem niszowym na rynku są programy dla stolarki drewnianej i tu widzimy lukę. Niestety taka liczna fabryk wymusza z naszej strony prowadzenie obsługi serwisowej. Tu mamy problemy ponieważ jak policzymy kilkadziesiąt fabryk i w każdej ok 50 osób średnio na pracujących na programie to mamy kilka tysięcy użytkowników. Program jest bardzo niezawodny, ale jednak przy takiej ilości osób pracujących musi być dużo pytań. Najwięcej problemów i błędów pojawia się jak w danej firmie zmienia się kadra, która nie miała przeszkolenia z programu. Teraz pracujemy nad zbudowaniem systemu automatycznej diagnozy i obsługi serwisowej online aby zlikwidować telefony. Pozwala to na przekazanie zlecenia serwisowego centralnie do nas wszystkich i zareagowanie pierwszej wolnej osoby, która może udzielić pomocy. Pozwala to również na monitorowanie przez fabryki on-line statusów ich zgłoszeń i bez nerwowej atmosfery realizować zadania. Oczywiście jeśli firma wykupi usługę serwisową otrzymuję specjalny numer awaryjny i reagujemy błyskawicznie, ale dla firm pozostałych taki system optymalizowałby naszą pracę. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć powodzenia przy wprowadzaniu nowego programu. Mam nadzieję, że znajdziecie czas, żeby dopracować go do perfekcji i tym samym zadowolić swoich przyszłych odbiorców.Red. Karolina Truszkowska, oknonet.pl



