Firma od ponad 15 lat zajmuje się zagadnieniami lekkiej obudowy w budownictwie, a jej bogate doświadczenie pozwala na podjęcie każdego wyzwania. Z v-ce prezesem Robertem Jopp (na zdjęciu) oraz prezesem firmy Jerzym Gorioczko rozmawiał red. Tomasz Pępek.W czyjej głowie powstał pomysł na firmę i od jak dawna ona istnieje? KER+3MR to połączenie dwóch firm?
W tej branży w nazwach firm pojawiają się skróty i przedrostki od aluminium i szkła typu: „al.”, „glas”, nasza nazwa pochodzi od innych skrótów, jak wiemy budzi trochę ludzką ciekawość, ale może właśnie o to chodzi.W branży aluminiowo-szklanej pracujemy już prawie 20 lat. Wprowadzaliśmy w latach 90-tych na polski rynek produkt, jakim jest nowoczesna ślusarka aluminiowo-szklana. Pracowaliśmy wówczas w jednej z większych, na ówczesne czasy, wrocławskich firm, której już dzisiaj nie ma. Dzięki temu zdobyliśmy duże doświadczenie, ale też zawdzięczamy dużo sobie, gdyż byliśmy i do dziś jesteśmy pasjonatami swoich profesji. Lubimy to, co robimy, a to bardzo ważne w życiu. KER + 3MR to połączenie dwóch naszych dawnych firm w jeden organizm. Jako spółka istniejemy już 6 lat.
Czyli mieli już Panowie doświadczenie w branży zakładając firmę?
Tak, zakładając naszą firmę mieliśmy już kilkunastoletnie doświadczenie w branży, które zaowocowało licznymi prestiżowymi realizacjami we Wrocławiu i na terenie całej Polski. Szczególne znaczenie miało dla nas współtworzenie nowoczesnego oblicza naszego miasta, biorąc udział w realizacji: budynku Teatru Polskiego, Portu Lotniczego-Wrocław, zabytkowej kamieniczki „Pod Murzynkiem’, biurowca Ascopol (z jedną z pierwszych w Polsce elewacji ze szkła strukturalnego), Hotelu Park Plaza, centrum handlowego „Korona”, elewacji Wydziału Fizyki i Chemii UW, holu Poltegoru, którego już dziś nie ma na mapie Wrocławia, pierwszych elewacji nowej Akademii Medycznej przy ul. Borowskiej i wielu innych prestiżowych budynków w Polsce, jak chociażby Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, Centrum Targówek – Warszawa, Centrali CPN w Warszawie… można tak długo.
Doświadczenie jest niezbędne w tej branży, ale trzeba podkreślić, że wiedza też. Jesteśmy konstruktorami, a więc wiedza obliczeniowa, zagadnienia statyki i wytrzymałości elementów prętowych i powłokowych jest niezbędna dla podjęcia trudnych tematów. Wszystko to w połączeniu z zagadnieniami logistyki, możliwościami obróbczymi własnego warsztatu i ludzkimi umiejętnościami, jeżeli chodzi o montaż na budowie, ma wpływ na efekt końcowy. Chcę podkreślić tu, że nad wyprodukowaniem dobrego wyrobu pracuje cały sztab ludzi.
Jakie były początki firmy?
Firma powstała w 2003 roku. Początkowo trzonem firmy był menagement, obróbka warsztatowa i montaż były „podzlecane” do innych firm. W miarę upływu czasu i gromadzenia środków dopracowaliśmy się własnej produkcji, własnych ekip montażowych, dobrze wyposażonych w sprzęt i narzędzia, oraz własny transport.Mamy nowiutki park maszynowy Elumatec z Niemiec, który gwarantuje dokładne wykonanie produktów, bardzo dobrze wyposażone biuro w urządzenia i oprogramowanie. Co najważniejsze, mamy dobrze przeszkolonych, wykształconych i sumiennych pracowników, również pasjonatów swoich profesji, i to jest podstawą w prawidłowo funkcjonującej firmie – wszystko inne można kupić. Ten fakt jest dla nas najważniejszy.
Jakie produkty/usługi są głównymi w ofercie i co je wyróżnia?
Oferujemy: okna, drzwi, świetliki i różnego typu elewacje szklane, konstrukcje samonośne ze szkła, przegrody ognioodporne oszklone, ogrody zimowe i oranżerie, wszystko na bazie aluminium, stali i szkła. Zauważamy, że coraz częściej wkrada się w te zagadnienia drewno, materiał niedoceniany w Polsce, ale myślę, że to przyszłość, dajemy mu duże szanse w zagadnieniach lekkiej obudowy, gdyż jest materiałem powszechnie lubianym, „ogrzałby” środowisko zimnych elementów szklano-metalowych.
Obecnie specjalizujemy się w przeszkleniach obiektów popularnie zwanych „moderniakami”, w których projektowane są wielkoformatowe szyby zespolone, do montażu których wymagany jest specjalistyczny sprzęt, którym dysponujemy. Przy tych właśnie realizacjach wprowadziliśmy na polski rynek nowy produkt – system drzwi przesuwnych – SKY FRAME. Produkt jest młodym wytworem szwajcarskich kolegów z tej branży. Są to przegrody szklane, przesuwne, o bardzo wysokich walorach estetycznych, ich design podoba się architektom i najbardziej wybrednym klientom. Na szczególną uwagę zasługuje możliwość rozsunięcia stykających się narożnikowo skrzydeł drzwi, które rozsuwając się na boki pozostawiają wolną, niezabudowana przestrzeń narożnika. System ten jest tak zaprojektowany, że eliminuje w widoku profile aluminiowe i praktycznie nie są one widoczne, przy tak wielkich szybach, nie ma też wystającego progu przy wyjściu na taras. Skrzydła szklane, pomimo znacznych ciężarów ze względu na wymiary, przesuwają się jak drzwi szafy. To szwajcarska perfekcja. Próbujemy rozpropagować ten produkt na polskim rynku i muszę przyznać, że nam się to udaje.
Do kogo skierowana jest oferta?
Nasza oferta skierowana jest zarówno do odbiorców indywidualnych, instytucji (generalni wykonawcy, deweloperzy), które chcą realizować ambitne, nowoczesne i technicznie zaawansowane obiekty, wymagające najwyższego profesjonalizmu i fachowości oraz otwartości na nietypowe rozwiązania. Każdy klient nas interesuje, każdy jest więc ważny i w miarę możliwości chcemy poświęcić wszystkim maksimum czasu.Nie można zapomnieć, że osobnym rynkiem klientów jest cała gama biur architektonicznych, biur projektowych, którym doradzamy i współpracujemy na płaszczyźnie technicznej, to od nich zaczyna się cała „zabawa”.
W jaki sposób docieracie do klientów?
Informacji o naszej firmie zamieszczamy na naszej stronie internetowej www.ker3mr.pl Około 90% naszych klientów dociera do nas z polecenia innych zadowolonych Inwestorów. Kontakty z klientami nawiązują się automatycznie przy współpracy z biurami architektonicznymi. Muszę przyznać, że obecność na rynku już tyle lat daje nam ten komfort, że jesteśmy firmą znaną, przynajmniej w makroregionie dolnośląskim, a śmiem twierdzić, że nawet w części Polski zachodniej.
Kto jest dla Panów największą konkurencją?
Jak w każdej branży, istnieją firmy oferujące podobny zakres usług. Niemniej mamy stałych klientów, którzy zamawiają ślusarkę aluminiowa tylko w naszej firmie. Najgorszym na rynku, co może spotkać firmę, to niezdrowa konkurencja. Z tymi firmami nie sposób konkurować, gdyż albo nieumiejętność kalkulowania, albo nieznajomość techniczna i technologiczna tematu, powala nieraz z nóg.
Firmy zatrudniają pracowników na zaniżonych stawkach (nie wszystkie oczywiście), mają koszty wytwarzania mniejsze, zalegają z kredytami kupieckimi, wbudowują tańszy materiał, niż ten zaoferowany itd., to kształtuje cenę. A trzeba pamiętać, że każdy klient, jaki by to nie był rynek (niemiecki, szwajcarski, białoruski, a w szczególności polski), przede wszystkim zaczyna analizować ofertę od ceny, później zaznajamia się, co może za tą cenę kupić (czyli co mu się ofertuje).
Specyfika sprzedaży polega na tym, że produkt, który klient u nas zamawia nie stoi na półce, trzeba go wyprodukować na zamówienie z projektu i dlatego sprzedaż jest niezmiernie trudna. Rozpiętości cenowe na teoretycznie ten sam produkt sięgają czasem 30 a nawet 50 %. Wynika to z wielu czynników... nie sposób o wszystkich powiedzieć.
Jak oceniacie miniony rok? Czy bieżący rok wniósł jakieś zmiany?
W roku 2008 zwiększyliśmy nasze obroty o ok. 25%. Mówi się że budownictwo jest barometrem gospodarki. W roku 2009 odczuwamy stagnację, ale jest ona w Europie wszechobecna. Chociaż ostatnio dowiedziałem się, że w Niemczech uruchomiono finansowe programy rządowe na ożywienie w branży okienno-drzwiowej i fasadowej. Mówili mi to partnerzy z firm konkurencyjnych z rynku niemieckiego, że mają do wykorzystania kilkadziesiąt milionów euro i szukają współpracy na rynku polskim, ale to są Niemcy.
Dużo się mówi u nas w kraju o programach rządowych dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale tak naprawdę musimy sobie radzić sami. Teraz usilnie pracujemy nad utrzymaniem wyniku finansowego na poziomie zeszłego roku, nie wiem czy nam się to uda. Jesień jest zawsze bardziej owocna w kontrakty, a więc poczekajmy do grudnia.
Jakie macie plany na przyszłość (bliższe i dalsze)?
… ambitne. W najbliższej przyszłości zamierzamy przenieść się do budowanej obecnie, naszej nowej siedziby pod Wrocławiem, gdzie dzięki powstaniu nowej hali produkcyjnej, będziemy mogli poszerzyć nasz park maszynowy, a tym samym zwiększyć i unowocześnić naszą produkcję.
Mamy nadzieję że będzie to związane z nowymi miejscami pracy dla nowych pracowników. Nowe biuro przy hali też musi spełniać standardy unijne. Może nawiążemy współpracę z odbiorcami z Unii Europejskiej, planujemy poszerzyć i rozpropagować ofertę SKY FRAME, nie wszyscy jeszcze wiedzą, co niesie za sobą istniejąca od czasów Weimaru Niemieckiego idea Bauhaus, którego propagatorem jest między innymi szwajcarski rynek budowlany.
Czy jest coś, czym chcielibyście się szczególnie pochwalić?
Jesteśmy dumni z całego okresu naszej działalności przez te ostatnie 6 lat. Muszę podkreślić, że zaczynaliśmy od zera, w środku tamtego kryzysu czyli w 2003 roku. Pamiętam mój pierwszy komputer zakupiony do firmy, był to używany laptop Aristo. Nasz dorobek przez te parę lat jest niemały. Na rynku postrzegani jesteśmy jako firma rzetelna i wiarygodna. Zostało to dostrzeżone przez Wrocławską Izbę Gospodarczą – posiadamy Certyfikat Białej Listy i Certyfikat Przejrzysta Firma D&B nadawany za publikację sprawozdań finansowych. Posiadamy Certyfikaty Zgodności i bardzo bogatą listę referencyjną.
Najważniejsze, że mamy cel w dalszej działalności, do którego wytrwale dążymy – nowa siedziba naszej firmy, zakład produkcyjny z częścią biurową pod lasem koło Wrocławia, gdzie przy śpiewie ptaków będziemy realizować kolejne wyzwania.
Z realizacji, które noszą miano szczególnego osiągnięcia, nie można zapomnieć o wykonaniu fasady aluminiowo-szklanej w zabytkowym postmodernistycznym budynku Kameleon we Wrocławiu, gdzie zamontowaliśmy wielkoformatowe szyby o wadze ok. 600kg każda. W rynku wrocławskim w zabytkowej kamienicy Banku Polskiej Spółdzielczości wykonaliśmy świetlik ognioodporny stalowo-szklany z pięknym szklanym sufitem podwieszonym i plafonierami szklanymi ze szkła piaskowanego z bogatym wzornictwem motywów roślinnych… warto zobaczyć.
Dziękuję bardzo za rozmowę
red. Tomasz Pępek, oknonet.pl



