W czerwcu roku ubiegłego odwiedziliśmy przepiękną dolinę Narwii (czytaj). Przybyliśmy dokładnie do Choroszczy pod Białymstokiem. Tam w 2004 roku wybudowana zostałanowoczesna hala produkcyjna i kompleks administracyjno-biurowy o powierzchni 3000 m². Wybraliśmy się tam ponownie, po to, aby zadać osobiście kilka pytań Panu Kamilowi Grodeckiemu, nowemu Dyrektorowi Generalnemu ABAKUS S.A.Panie Kamilu, Panie Dyrektorze, jak to się stało, że Pan jest teraz osobą w dużej mierze decyzyjną w firmie?Funkcję Dyrektora Generalnego oraz jednocześnie Prokurenta Spółki dostałem od szefa, Marka Porzeckiego na początku tego roku. Wcześniej, przez ponad dwa lata pełniłem obowiązki Dyrektora Technicznego. Jak to się stało? Pracuję w ABAKUSie od wielu lat. Zaczynałem od najniższych stanowisk. Starałem się, wprowadzałem innowacyjne rozwiązania, wyrażałem wprost moje opinie dbając o dobro firmy. Marek to widział, powierzał mi kolejne obowiązki i tak rosłem razem z firmą. Dobrze rozumiemy się z Markiem, jak to się mówi - nadajemy na tych samych falach.W zeszłym roku wdrażali Państwo istotne zmiany w procesie produkcji, w logistyce. Co rzeczywiście uległo zmianie w ciągu ostatniego roku?Jeżeli chodzi o „myśl produkcyjną” to nic się nie zmieniło. Zależy nam na komponentach najwyższej jakości i terminach dostaw. Dlatego produkujemy na profilach Brügmann /// Salamander, wykorzystujemy okucia Roto oraz szkło z Glaspolu i Pilkingtona. Na tych dostawców zawsze możemy liczyć a terminowe dostawy przy naszym systemie produkcji są priorytetowe. Zmieniła się natomiast hala produkcyjna. Oczywiście nie chodzi mi o rozbudowę powierzchni hali tylko o jej wnętrze. Powiększyliśmy dział okien nietypowych, dokupiliśmy nowe zgrzewarki i piły, a co za tym idzie zwiększyliśmy zatrudnienie o blisko 50%. Planujemy też, zatrudnić w niedługim czasie kolejne osoby. Stawiamy na wykwalifikowaną kadrę i mocno inwestujemy w kapitał ludzki. Cały czas się rozwijamy i wprowadzamy innowacyjne rozwiązania tak więc dokonaliśmy wielu zmian. Wprowadziliśmy autorski proces produkcji zsynchronizowany z unikatowym systemem logistycznym, co pozwala nam produkować na jednej zmianie ponad 900 jednostek okiennych i zachować w „sezonie” jeden z najkrótszych terminów realizacji.I tak dzień w dzień? Jak to wygląda?W skrócie wygląda to tak, że dzisiejsze okna produkowane są na dzisiejszy załadunek i jutro rano są u klienta. Zaznaczam, że nie prowadzimy sprzedaży detalicznej. Naszymi klientami są nasi partnerzy handlowi. Nasz partner wysyła do nas zamówienie, my je wyceniamy w ciągu 3-4 godzin i jeśli wszystko jest w porządku, zaczynamy działać. Czas realizacji zamówienia trwa u nas od 7 do 10 dni dla okien prostokątnych oraz 2-3 tygodnie na okna nietypowe (łuki, trapezy, kolory niestandardowe).Bardzo szybki czas wyceny – jestem pod wrażeniem! Wiem, że proces wyceny zamówienia trwa standardowo 2-3 dni. Proszę powiedzieć, co słychać u mocno rozsławionych u Państwa okien nietypowych?Tak właśnie jest. Dodam, że jeśli sytuacja jest "nagląca", to potrafimy zrealizować zamówienie w jeszcze krótszym czasie (śmiech). Okna nietypowe mają się bardzo dobrze - od ubiegłego roku wzrósł na nie popyt dwukrotnie, co zaowocowało rozbudowaniem tego działu zarówno maszynowo jak i personalnie. W zeszłym miesiącu padł nasz nowy wewnętrzny rekord - wyprodukowaliśmy ponad 400 sztuk okien nietypowych. A we wrześniu planujemy już go pobić (śmiech).Czy Państwa dealerzy są lojalnościowi? Organizują Państwo dla nich, popularne ostatnimi czasy, szkolenia?Formalnie - nie są. Nie podpisujemy z nimi umów lojalnościowych. Łączy nas za to coś innego, wg mnie coś trwalszego i bardziej wartościowego - przywiązanie. Integruje nas długoletnia współpraca, organizowane szkolenia, wspólnie spędzony czas. Ostatnio, organizowaliśmy szkolenie dla dużej grupy naszych dealerów we Włocławku odnośnie naszego topowego produktu i absolutnemu bestselerowi w sprzedaży okien Abakus Energy (czytaj).Teraz o eksporcie: na jakich rynkach Państwo działają i na jaką skalę?Najwięcej eksportujemy na Europę Zachodnią - Niemcy, Belgia, Francja, sporadycznie do Włoch. Na Europę Południową - Czechy i Słowacja oraz Europę Północną - Litwa, Łotwa i Skandynawia. Na tym ostatnim obszarze jest teraz najtrudniej z tego względu, że panuje tam jeszcze większy kryzys niż u nas 2 lata temu i jedynym argumentem rozmowy jest cena okien. W związku z tym, że mamy w ofercie produkty tylko wysokiej jakości trudno jest nam konkurować ceną z innymi producentami.Zmienili Państwo formę prawną ze Sp. z o.o. na S.A. Co było tego przyczyną? Niewiele firm produkujących działa na rynku jak spółki akcyjne.To kolejny krok w przyszłość firmy ABAKUS. Ten typ formy prawnej jest dla nas najbardziej rozwojowy, pozwala na kolejne inwestycje, działania giełdowe. A w niedalekiej przyszłości spółka planuje wejść na główny parkiet i dokonać emisji akcji a pozyskany kapitał przeznaczyć na kolejne inwestycje związane z większą wydajnością i jakością produkowanych wyrobów.Dziękuję Panu za rozmowę.Było mi miło, Pani Marto.
fot. ANTYMANIPULACJA Marta Chrisidu | Kamil Grodecki
Udostępnij artykuł
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera
podając e-mail i klikając “zapisz mnie” akceptujesz politykę prywatności.
Zobacz także
Więcej niż osłony. FILL o nowych produktach i dalszym rozwoju
Większe okna, większe wymagania. SFS o tym, jak zmienia się montaż stolarki
Od badań do rozwoju. MLTB o zmieniającej się roli laboratoriów
20 lat doświadczeń, nowe plany. DOMIX-P o inwestycjach i dalszym rozwoju
Promowane
System montażowy w warstwie ocieplenia – 100% materiału z recyklingu
Promowane
Czy fabryka okien może działać bez człowieka? Janusz Bubień o przyszłości automatyzacji
Promowane
Inwestycja musi się przede wszystkim opłacać. ROTOX o przyszłości produkcji okien
Promowane
Architekci zmian. RODEX i REHAU o budowaniu branży stolarki PVC w Polsce



