Reklama
Reklama

FENBRO, czyli dlaczego warto kupować stolarkę z Polski

20 października 2022 | Wyświetlenia: 5428
Paweł Brodzik, Prezes FENBRO
fot. FENBRO | Paweł Brodzik, Prezes FENBRO

FENBRO jest dynamiczną i szybko rozwijającą się polską firmą, która sprzedaje okna i drzwi klientom B2B i B2C w Irlandii oraz na innych rynkach światowych. Polityka firmy jest jasna: spopularyzować stolarkę z Polski i sprawić, by proces zakupu był jak najłatwiejszy i jak najbardziej satysfakcjonujący. Za sterami FENBRO stoi Pan Paweł Brodzik, którego zaprosiliśmy do rozmowy.  

Katarzyna Wytwer: Skąd pomysł na tego typu działalność?

Paweł Brodzik: Pracując na etacie w tak dużych firmach, jak Michelin czy IKEA, nauczyłem się, jak powinna wyglądać idealna struktura w firmie, przepływ informacji oraz zarządzanie procesem. Wiedziałem, że zbudowanie firmy od samego początku wymaga zarówno wiedzy, doświadczenia, ułożenia procesów, jak i opracowania takiego planu działania, który przyniesie efekt i będzie go przynosił długoterminowo. W ostatnich 5 latach na 100 nowo założonych firm w Polsce tylko 10 przetrwało pierwszy rok działalności. Nasuwa się pytanie, ile z nich przetrwa dłużej, a tym bardziej odniesie sukces na rynku. 

Szanse na to, aby nowo otwarta firma odniosła sukces na skalę InPost czy też nawet Facebooka, są jak wygrana w lotto. Nie ma sensu zaczynać czegoś całkowicie od zera, bo szanse na powodzenie są zbyt małe i można szybko wrócić do punktu wyjścia. Zrozumiałem, że największe szanse powodzenia ma taki biznes, który ma podstawy. A ja miałem dostęp do wiedzy oraz do produktu. W 2018 roku postanowiłem skupić się na tym, co już wiem, co potrafię oraz do czego mam dostęp.

Mój tata prowadzi hurtownie okien i drzwi w Ostrołęce od 1996 roku. Na początku mojej przygody z własnym biznesem zapytałem go więc: „O co chodzi z tymi oknami?” 🙂 On opowiedział i pokazał mi wszystko, co było mi potrzebne, aby poznać produkt, dał też namiary na pierwszych dostawców – z niektórymi współpracujemy do dziś. Reszta to już mój dokładnie opracowany plan działania i konsekwentne jego wykonanie. No i najważniejsza, przyświecająca mi od samego początku misja: „Jak zrobić to, co robię, lepiej i inaczej niż każda inna firma w branży”. 

Powstała pierwsza wersja strony www, pierwsze Social Media, pierwszy plan działania na pozyskanie pierwszych klientów. Gdy zaczynałem firmę, na rynku była tylko jedna firma, która działała w podobny sposób i stanowiła dla mnie konkurencję. Dziś firm chcących dotrzeć do klientów za granicą jest wiele. Ale jak powiedziałem wcześniej, uda się to tylko nielicznym.

Obecnie jesteśmy jedyną firmą w branży, zarówno na rynku polskim, jak i europejskim, która zapewnia klientowi za granicą taki sam, albo nawet i lepszy, standard obsługi jak we własnym  kraju. Zapewniamy produkt, dostawę, montaż, gwarancję oraz pełen serwis posprzedażowy – i to wszystko pod szyldem FENBRO. Oceny naszej firmy, jakie klienci zostawiają na Facebook’u i Google, mówią wszystko. Warto wiedzieć, że nigdy nie sprzedaliśmy nawet jednego okna w Polsce. Od samego początku działamy wyłącznie w sprzedaży wysyłkowej poza granice Polski.

K.W.: Jakby Pan z perspektywy czasu ocenił początki FENBRO?

Paweł Brodzik: Wszystkie wielkie rzeczy wymagają czasu. Na początku powinno być ciężko. Jak chcesz, aby firma rosła, to musisz poświęcić dosłownie wszystko. Zapomnieć o przyjemnościach, o tym, że praca powinna trwać 8 godzin, a weekendy i urlopy powinny służyć do odpoczynku i resetu. Pierwsze 3 lata własnego biznesu to ciężka praca po 16 godzin dziennie, bez weekendów i przerwy na urlopy. To poświęcenie, wyrzeczenie się dosłownie wszystkiego, aby firma była w tym miejscu, w którym jest obecnie. 

Dziś tzw. roboczy dzień może być już krótszy dla mnie o 2 czy 4 godziny, ale nadal to ogrom pracy. Dlatego, gdy ktoś szuka recepty na biznes, który zacznie przynosić profity z dnia na dzień, to niech szuka dalej. Metoda jest tylko jedna: ciężka praca i poświęcenie. Trzeba włożyć dużo czasu i wysiłku w to, co robimy, no i walczyć o efekt. Potem satysfakcja jest ogromna i z perspektywy czasu wiem, że było warto. Wiadomo, że głodnemu bardziej niż sytemu zależy na tym, aby zjeść, a ja od 2018 jestem nieustannie głodny – głodny sukcesu.

K.W.: Jakie cechy są niezbędne do prowadzenia własnego biznesu?

Paweł Brodzik: Konsekwencja w działaniu to podstawa. Nieważne, jakie są trendy na rynku, ani co mówią inni. Wszystkie opinie, sugestie i rady na temat tego, co, gdzie i jak sprzedawać, można spokojnie zignorować. Tak samo nie warto słuchać „znawców” zachęcających do sprzedawania okien i drzwi przez Internet, jeśli oni sami tego nie zrobili. Spróbujcie sprzedać produkty o wartości  €50,000 klientowi, który mieszka 2500 km stąd, który nigdy nie widział Was na oczy. Przekonajcie go, aby wpłacił 100% sumy za zamówienie i czekał na nie 7 tygodni, a do tego zapewnijcie go, że to jego najlepsza życiowa decyzja. Dacie radę? My w FENBRO dajemy radę codziennie. A dlaczego? Bo to nie jest coś, co się tak po prostu udaje. To jest know-how nabyty w ciągu lat doświadczeń; cenna wiedza, którą chciałaby poznać niejedna firma, i to nie tylko z naszej branży. 

Wiem, że to, co teraz powiem, jest niepopularne, ale moim zdaniem większość osób nigdy nie ma racji. W momencie, kiedy ja otwierałem biznes, w jego powodzenie wierzyły tylko bliskie mi osoby. Cała reszta mówiła, że to nie ma szans. Dlatego nie słucham „dobrych rad”, tylko konsekwentnie realizuję mój własny plan. Do pełni sukcesu potrzeba czasu oraz odpowiednich ludzi. 

Firma obecnie radzi sobie wspaniale, ale to wszystko opiera się na zespole, który zbudowany jest na relacjach. Osoby, które są dobierane do firmy, charakteryzują się wspólnymi cechami, tzw. umiejętnościami miękkimi. To wszystko po to, aby od początku była „chemia” w zespole. To nie sztuka zbudować team z osób z mega dużym doświadczeniem i niesamowitymi kompetencjami twardymi, jeśli będą oni indywidualnościami grającymi samodzielnie. Taki zespół nigdy nie da wyników, a będzie jedynie generował konflikty i problemy. W FENBRO mamy team, który konsekwentnie idzie do przodu razem.

K.W.: Jakie produkty głównie sprzedajecie?

Paweł Brodzik: Klienci za granicą oczekują od polskich produktów wysokiej jakości i niskiej ceny. Dlatego najlepiej sprzedają się u nas produkty takich brandów jak Aluplast czy Salamander. Dotyczy to zarówno modeli z niższej półki, jak i tych z najwyższej – dla bardziej wymagających klientów. Systemy przesuwne do trzech metrów szerokości, jak np. Aluplast Smart-slide, drzwi stalowe oraz kompozytowe – te produkty zawsze wysyłamy w bardzo dużych ilościach. 

Przykładowa realizacja FENBRO

Jeśli chodzi o droższe realizacje, to tu przeważają aluminiowe systemy przesuwne Aluprof i Aliplast, ale tylko modele premium. Korzystamy wyłącznie z polskich firm lub tych, które mają produkcję w Polsce. Jakość obsługi, szeroka gama produktów do wyboru oraz sama relacja z dostawcami mają dla nas największe znaczenie. 

K.W.: Do kogo skierowana jest oferta?

Paweł Brodzik: Oferta kierowana jest wyłącznie do klientów mieszkających lub prowadzących inwestycje za granicą. Nie robimy podziału na klientów B2B i B2C. Jakość obsługi jest tak samo wysoka dla klienta, który zostawia u nas €2,000, jak i dla tego, który zostawia €60,000. Zarówno w Irlandii, jak i w Irlandii Północnej zapewniamy komplet usług: produkt, dostawę, montaż i serwis. W pozostałych krajach oferujemy wyłącznie produkt i dostawę. 

K.W.: Jak oceniacie aktualną sytuację na rynku?

Paweł Brodzik: Każdego miesiąca rośniemy o kilkadziesiąt procent. Muszę przyznać, że nie wiem, co to kryzys. Nie odczuwamy go w taki sposób, jak firmy działające wyłącznie na rynku polskim. Ilość zamówień rośnie, a każdy miesiąc jest lepszy od poprzedniego. Konsekwentnie realizujemy nasz plan na rozwój. Dlatego zarówno poprzedni rok, jak i obecny, są wspaniałe, jeśli chodzi o wyniki. Obecnie jesteśmy wśród top 5 firm dystrybucyjnych i/lub producentów na rynku irlandzkim, bez podziału na firmy lokalne i zagraniczne. Obejmujemy zasięgiem całą Irlandię oraz Irlandię Północną. Zapewniamy klientowi produkt, dostawę i montaż na terenie całego kraju. 

K.W.: Jakie macie plany na przyszłość?

Paweł Brodzik: Przyznam, że osobiście nie znam żadnej innej firmy, nawet z innych branż, która tak szybko opanowałaby dany rynek i tak szybko zbudowała swoją pozycję. Mając know-how o tym, jak pozyskać klienta i jak sprzedawać polską stolarkę klientom B2B i B2C za granicą, wiemy, jak skutecznie wyskalować ten biznes do naprawdę dużych liczb. Obecnie rozbudowujemy team, a od 2023 otwieramy biuro w Warszawie, gdzie będzie powstawał zespół obsługujący nowe rynki. Teraz wchodzimy kolejno na rynki krajów wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa, oferując dokładnie ten sam sprawdzony i gwarantujący sukces zakres usług. Plan na rok 2024 to podbijanie kolejnych krajów na mapie Europy.

Reklama