Reklama
Reklama

Fakro - wywiad z J. Komurkiewiczem

9 września 2009 | Wyświetlenia: 1615
Janusz Komurkiewicz Dyrektor Marketingu Fakro
fot. FAKRO | Janusz Komurkiewicz Dyrektor Marketingu Fakro

Na przekór kryzysom, nowosądecki potentat w produkcji okien dachowych spodziewa się całkiem dobrego 2009 roku. Rozmowa z Januszem Komurkiewiczem, dyrektorem marketingu firmy.

Panie Januszu, FAKRO w 2007 uzyskało 922 miliony przychodu. Czy w 2008 miliard „pękł”?

Nie, ale było bardzo blisko, w granicach 970 milionów. W ostatnim roku  nie mieliśmy już tak dynamicznego wzrostu jak w latach poprzednich. Jednak w obliczu odczuwalnej stagnacji w krajach Unii Europejskiej wynik ten uznaje za bardzo dobry.

Pewnie w kryzysowym 2009r. będzie ciężko ten miliard osiągnąć?

Przeciwnie! Zakładam, że on „pęknie” właśnie w tym roku. Na rynku polskim odnotujemy  prawdopodobnie ok. 5-10 % spadek. Natomiast bardzo duży nacisk kładziemy na rozwój eksportu. Stanowi on praktycznie 70% całego obrotu, więc to dla całej grupy zakładamy nawet kilkudziesięcioprocentowy wzrost sprzedaży.

Zrobiliście interesujące posunięcie, rozpoczynając współpracę z amerykańskim potentatem bramowym Wayne Dalton. Czy to jest efekt współpracy w USA?

Oczywiście. Polski Wayne Dalton CE to w połowie nasza firma, na rynku amerykańskim startowaliśmy sami, ale te próby były kosztowne i mało efektywne. Poprawa nastąpiła, kiedy związaliśmy się z firmą Wayne Dalton, która jest trzecią firmą co do wielkości, jeśli chodzi o sprzedaż bram garażowych na teren Stanów Zjednoczonych. Mają swoją sieć handlową, magazyny, i to nam zdecydowanie pomaga w sprzedaży naszych produktów. Kolejny element nas łączący to fakt, że firma posiada w swojej ofercie elektroniczny system komunikacji bezprzewodowej Z-Wave. Mocna firma w Stanach mająca system sterowania elektrycznego, poszukująca możliwości sprzedaży na rynku europejskim. To były elementy, które zdecydowały o podjęciu współpracy.

Wierzę, że zdobędziecie  Amerykę i jest to tylko kwestia czasu. Polska branża stolarki jest bardzo silna w Europie i na świecie i będzie coraz silniejsza. Jesteście ostatnio bardziej aktywni w Europie…

Tak, naszym planom zwiększania sprzedaży eksportowej pomaga słabsza złotówka. Obecnie zwiększyły się możliwości prowadzenia naszych działań promocyjnych w krajach Unii Europejskiej, głównie w strefie EURO. Sprzedaż generuje zyski, które inwestujemy w działania marketingowe. Rozbudowujemy sieć logistyczną. Organizujemy regularne dostawy do naszych oddziałów w Europie, dzięki czemu Klient ma gwarancję, że maksymalnie w ciągu kilku dni towar będzie do niego dostarczony. Rozpoczęliśmy kampanie internetowe m.in. w Niemczech i we Francji oraz kampanie reklamowe w prasie branżowej w wielu krajach. Działania te mają spowodować większą dostępność naszych produktów oraz wyższą znajomość marki FAKRO w Europie.

Cieszę się, że również inne polskie firmy z naszej branży widzą swoją szansę w eksporcie i tę działalność rozwijają. Polska jest obecnie największym eksporterem stolarki budowlanej w Europie, a prestiż polskich produktów ciągle wzrasta.

Bardzo dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na najbliższym spotkaniu.

FAKRO Sp. z o.o.
33-300, Nowy Sącz
ul. Węgierska 144a
Reklama