W jaki sposób mała firma specjalizująca się w technice osłonowej może konkurować z potentatami w tej dziedzinie? Jak można wytrwać na polskim rynku przez 20 lat mimo niedużego kapitału i wielu wahań koniunkturalnych? Budimax z Tarnowskich Gór jest doskonałym przykładem na to, że jednak można utrzymać się na powierzchni, świadcząc usługi na wysokim poziomie i oferując dobry, sprawdzony produkt. Przy okazji pracownicy firmy dbają o środowisko, nakłaniając do tego również swoich Klientów. Firma, której przyświeca jakaś idea (oprócz pobudek czysto materialnych...) to rzadkość w tym świecie... niniejszym przedstawiam Państwu wywiad z Panem Mirosławem Gliszczyńskim, założycielem i właścicielem firmy Budimax.
Czy mógłby Pan nieco przybliżyć historię firmy Budimax? Podobno wszystko zaczęło się od sprzedaży elementów wyposażenia wnętrz…?
Nasza firma powstała we wrześniu 1990 roku w Tarnowskich Górach, a więc w tym miesiącu obchodzimy jubileusz 20-lecia. Początkowo zajmowaliśmy się sprzedażą okien, parapetów oraz elementów wyposażenia wnętrz. Wśród szerokiego asortymentu tego typu artykułów sprzedawaliśmy również żaluzje poziome, pionowe oraz rolety materiałowe i rolety zewnętrzne. Po kilku latach sprzedaży gotowych wyrobów rożnych firm postanowiliśmy się wyspecjalizować w artykułach osłonowych. Wkrótce uruchomiliśmy produkcję własnych żaluzji i rolet w oparciu o części i materiały współpracujących z nami firm. W naszym firmowym sklepie "BUDIMAX" pojawiały się kolejne typy rolet i żaluzji w coraz piękniejszej gamie kolorystycznej i coraz ciekawszym wzornictwie.Jakie produkty składają się na asortyment firmy?Produktami naszej firmy są: roletki materiałowe wolnowiszące, naskrzydłowe, kasetkowe ALU i kasetkowe PVC (bezinwazyjne), roletki do okien dachowych, a także od pewnego czasu moskitiery ramkowe i rolety rzymskie.Asortymentem naszej firmy są również inne produkty osłonowe współpracujących z nami firm, takie jak: żaluzje drewniane, rolety z mat bambusowych i trzcinowych, rolety zewnętrzne oraz markizy.„Działaj ekologicznie – zamiast od razu wyrzucać, napraw, wyczyść, wymień materiał!!!” – takie hasło widnieje na stronie firmy. Skąd takie podejście i w jaki sposób firma realizuje swoją „politykę ekologiczną”?Eko-działania to przecież trend ogólnoświatowy, który zachęca do recyklingu w różnych sferach życia. Nowe życie dla mebli, dla ubrań itp... to słuszna idea w dobie przyrastających w katastrofalnym tempie gór śmieci. Dlaczego rolety, żaluzje, które maja sporo części praktycznie niezniszczalnych nie można poddać takim zabiegom?Niejednokrotnie wymiana materiału czy wyczyszczenie belki obciążającej sprawiają, że roletka wygląda jak nowa i spełnia swoją funkcję przez następne lata. Obserwujemy wzrost ilości sprzedaży takiej usługi, polegającej na renowacji osłon, z czego bardzo się cieszymy. Jest to nasza mała cegiełka w tak wielkiej sprawie... a i dla Klientów to również pewna forma oszczędności, abstrahując od uczucia satysfakcji.W jaki sposób prezentujecie branży i ewentualnym Klientom swoje produkty? Internet oraz lokalne wydawnictwa to media, w których reklamujemy nasze produkty. Na rynku lokalnym działa dość sporo firm o podobnym zakresie działań, jak np.: Sunżal, MAG Żaluzje Rolety, Vertex, IsoFas... większość spośród tych firm ma już ugruntowaną pozycję na rynku i duże ambicje. W jaki sposób z nimi konkurujecie?Konkurencja z tymi firmami jest trudna, szczególnie w dobie kryzysu. Rzetelnie wykonanie, niezawodne części i certyfikowane materiały to atuty naszych wyrobów. Indywidualne podejście do każdego Klienta, do jego potrzeb osłonowych, doradztwo, myślę, że to jest to, czego Klienci oczekują najbardziej ze strony takich firm jak nasza. Dodatkowym atutem jest pomoc zainteresowanym osobom w różnych nietypowych rozwiązaniach, a także serwisowanie przy różnego typu roletach, szczególnie tych tanich kupionych w supermarketach.Czy zauważa Pan jakieś nowe trendy na rynku w odniesieniu do szeroko pojętej techniki osłonowej?Wydaje się, że coraz więcej jest zwolenników na osłony typu "natura", czyli z drewna, trzciny, bambusa lub materiałów "udających" naturalne. I nie ma się czemu dziwić, wszak takie osłony tworzą miły, przyjemny i niepowtarzalny klimat pomieszczeń.Nie da się ukryć, że ostatni rok był niezwykle ciężki ze względu na globalny kryzys, który zdaje się nie oszczędzać żadnego sektora gospodarki. Jak firma Budimax radzi sobie z wszechobecną recesją...?Przy zmniejszaniu kosztów własnych wprowadziliśmy do naszego asortymentu roletkę naskrzydłową w bardzo korzystnej, niskiej cenie, by zdobyć Klientów z mniej zasobnym portfelem.Staramy się też nieustannie podnosić jakość naszych usług, a także rozszerzać ich wachlarz. Jeśli kryzys nas oszczędzi, to na pewno postaramy się o wprowadzenie kolejnych produktów do naszej oferty.Bardzo dziękuję za udzielenie wywiadu i życzę dalszych sukcesów na drodze, którą obrał Pan przed dwudziestu laty.
Red. Karolina TruszkowskaOknonet.pl



