Reklama
Reklama

20 lat firmy FLOP SYSTEM

12 listopada 2008 | Wyświetlenia: 1542
janusz kopecki flop system
fot. FLOP SYSTEM |

Flop System zdobywała doświadczenia w zakresie produktów związanych z wentylacją mieszkań, budynków wielorodzinnych i indywidualnych nie tylko na budowach. Prawdziwym poligonem był udział w unijnym projekcie badawczo-rozwojowym organizowanym przez uniwersytet w Cambridge. Przy okazji dwudziestolecia firmy, o jej historii i filozofii, opowiada założyciel i prezes zarządu Janusz Kopecki. Jakie były początki firmy Flop System?Pod koniec lat 80 uruchomiłem firmę, zajmującą się czymś wyjątkowym jak na tamte czasy – sprzedażą elektrycznych urządzeń grzewczych, napędzanych wentylatorem. Jako mała 2-osobowa firma zajęliśmy się importem produktów norweskiego lidera w produkcji nadmuchowych nagrzewnic elektrycznych i kurtyn powietrznych, Pyrox.  Dobra opinia o nas doprowadziła do uzyskania wyłączności na rynek polski kolejnej, tym razem, szwedzkiej firmy LHG Kanalflakt . Następnie zainteresowaliśmy się również rynkiem wentylacji domowej, związanych z wentylacją toalet, łazienek i innych tego typu pomieszczeń. Do dziś współpracujemy z brytyjską firmą  Manrose, oferujemy również osuszacze duńskiej firmy Dantherm , a także sprzęt specjalny.Z tego co Pan mówi, wynika, że od początku, już od samego pomysłu na działalność, cechowało Was innowacyjne myślenie?Tak,Pyrox poza nagrzewnicami, była jedną z niewielu firm, które w tamtymczasie w Europie produkowała kurtyny powietrzne. Wtedy mało ktowiedział do czego „to” służy, a rozmowy targowe  wyglądały czasamizabawnie. Nawet podczas spotkań z inżynierami, projektantami, częstobyliśmy wyśmiewani. Zabawne bywały również rozmowy na temat osuszaczy -„po co to komu”?! Pod koniec lat 90-tych postanowiliśmy udoskonalićzarządzanie. W roku 2000  byliśmy jedną z pierwszych firm w branżywentylacyjnej, która uzyskała certyfikat jakości ISO 9001 w zarządzaniujakością w przedsiębiorstwie.A co się zmieniło po roku 2000?Ryneksię rozbudował, dynamicznie rozwinął, poprzez m.in. budowę marketów,nowych hal, biurowców, stał się bardzo ciasny i bardzo konkurencyjny.Nastąpiły też korporacyjne zmiany w LHG (Systemair). Stądzdecydowaliśmy się, że będziemy zmieniać trochę profil działania izorientujemy się na jakość powietrza w budownictwie mieszkaniowym. Macie interesującą wiedzę na te tematy... skąd?W2001 roku zostaliśmy zaproszeni do udziału unijnym projekciebadawczo-rozwojowym organizowanym przez uniwersytet w Cambridge. Był totrzyletni projekt, w którym brały udział: uniwersytet w Cambridge jakokoordynator oraz uniwersytet w Dublinie, duński kontraktor instalacyjnyCenergia , produkcyjna firma brytyjska Titon oraz my – Flop System zPolski, jako partnerzy.W tym przedsięwzięciu badaliśmy skutecznośćdziałania niskoenergetycznego systemu wentylacji z wykorzystaniemzaawansowanej techniki okiennej. To co od 2 lat, w kontekście datywprowadzania certyfikacji energetycznej budynku i tematu budynkówniskoenergetycznych staje się popularne, jest przedmiotem naszychdziałań już od 7 lat. To nie jedyne Wasze kontaktu na polu naukowym...Wtym 3-letnim projekcie zdobyliśmy bardzo duże doświadczenie, którepomnożyliśmy w kolejnym, w którym do tej pory bierzemy udział. Jest onkoordynowany przez uniwersytet w Brighton. Sprawdza on współzależnośćsocjalną, zdrowotną i techniczną systemu wentylacji mieszkań orazwskazuje propozycje termo modernizacyjne istniejących mieszkań. Mówimyo systemach niskoenergetycznych, czyli takich, dla których zużycieenergii przez budynek musi być na poziomie maksimum 60W na metrkwadratowy na rok, jak również z możliwością zastosowania tychtechnologii w budownictwie pasywnym, aczkolwiek to jeszcze nie zostałowdrożone. Czyli dzisiaj firma koncentruje się na...?Takjak powiedziałem wcześniej, firma po roku 2000 zorientowała się nadziałania w zakresie wdrażania produktów związanych ze zdrowąwentylacją mieszkań, budynków wielorodzinnych i indywidualnych. W śladza tym wprowadziliśmy na rynek również, jako jedna z niewielu firmsystemy wentylacji okiennej, listwy wentylacyjne, nawiewniki okienne.To są te rzeczy, którymi firma się zajmuje. Nie jesteśmy firmąinstalacyjną i nigdy nie byliśmy. Zawsze staraliśmy się promowaćprodukt, promować technologię, rozwiązania nowoczesne, przyjazneczłowiekowi przede wszystkim. Te, które mają szansę relatywnieszerokiego zastosowania, czyli nie jakieś laboratoryjne, czyspektakularne wielkie inwestycje, ale te rozwiązania i elementy, któresię wiążą z dość powszechnym zastosowaniem, wykorzystaniem, stworzeniempewnej odpowiedzi na potrzebę standardu. Jak widać, ten standard sięzmienia z roku na rok. Jaki będzie następny krok firmy Flop System?Całyczas w firmie działamy na zasadzie firmy handlowo – produkcyjnej.Produkcja odbywa się  na zasadzie brendingu , czyli są wyspecjalizowanefirmy za granicą, które produkują dla nas nowoczesne urządzenia podmarką FLOP SYSTEM, a naszym zadaniem jest kreowanie pionierskichtechnologicznie rozwiązań, w których znajdują one zastosowanie. To jestkierunek, w którym firma będzie się rozwijać. Nie chcemy konkurować znaszymi klientami, którymi są krajowi producenci stolarki okiennej,firmy instalacyjne i hurtownie.Aktualnie firma jest  mocnozorientowana na kwestię zdrowego budownictwa ekologicznego, w tym najakość mikroklimatu wewnętrznego mieszkań przede wszystkim.

rozmawiałaKarolina Ceteraredakcja oknonet.pl

Reklama