W weekend rozpoczęła się kolejna edycja Tour de France – najbardziej prestiżowego wyścigu kolarskiego na świecie. Przez trzy tygodnie najlepsi zawodnicy będą rywalizować na trasie liczącej ponad 3300 kilometrów, prowadzącej przez góry, doliny i miasta Francji oraz Hiszpanii. W 113. edycji wyścigu na kolarzy czeka 21 etapów, w tym wymagające etapy górskie, jazda indywidualna na czas oraz legendarne podjazdy, które od dekad tworzą historię Wielkiej Pętli.
Dla milionów kibiców Tour de France jest symbolem sportowej rywalizacji. Dla polskich pasjonatów kolarstwa to również historia, której częścią od wielu lat są najlepsi krajowi zawodnicy. Od pionierskich startów Edwarda Klabińskiego w 1947 roku, przez historyczne zwycięstwo etapowe Zenona Jaskuły, aż po sukcesy Michała Kwiatkowskiego i Rafała Majki – polskie nazwiska na stałe wpisały się do kronik największego wyścigu kolarskiego świata. W tegorocznej edycji również nie brakuje polskich akcentów. Kibice znad Wisły śledzą przede wszystkim start Michała Kwiatkowskiego, reprezentującego barwy zespołu INEOS Grenadiers.
Duch Tour de France obecny także w Polsce
Zanim jednak zawodowcy ruszyli na trasę we Francji, emocje związane z Tour de France zawitały w połowie czerwca do Polski. Podczas L’Étape Poland by Tour de France setki amatorów zmierzyły się z wymagającymi trasami Podhala, doświadczając atmosfery inspirowanej najbardziej prestiżowym wyścigiem kolarskim na świecie. Ponad 500 uczestników pokonało malownicze, lecz wymagające podjazdy w okolicach Zakopanego, pokazując, że pasja do kolarstwa nie zna granic, a duch Tour de France żyje również daleko od alpejskich przełęczy.
To, czego nie widać na mecie
Kiedy kibice oglądają spektakularne finisze i walkę o sekundy, łatwo zapomnieć, że sukces rodzi się nie tylko na trasie. Równie ważna jest regeneracja. W ciągu trzech wyczerpujących tygodni kolarze spędzają około 100 godzin, ścigając się z pełną intensywnością. I to wyłącznie czas jazdy – bez rozgrzewki, sesji regeneracyjnych, obowiązków medialnych czy nieustannych transferów między startami a metami poszczególnych etapów.
Po wielu godzinach spędzonych na rowerze organizm potrzebuje odpoczynku, odpowiedniego snu oraz warunków sprzyjających odzyskiwaniu sił. Naturalne światło pomaga regulować rytm dobowy, wpływa na koncentrację i samopoczucie, natomiast świeże powietrze wspiera komfort oddychania i jakość wypoczynku. To elementy istotne nie tylko dla zawodowców walczących o żółtą koszulkę. Korzysta z nich każdy, kto chce prowadzić zdrowy i aktywny styl życia.
Dlaczego VELUX wspiera Tour de France?
Właśnie dlatego Grupa VELUX od lat angażuje się w Tour de France. Marka, której nazwa wywodzi się od słów oznaczających „VE” – wentylację i „LUX” – światło, promuje rozwiązania poprawiające jakość życia poprzez dostęp do naturalnego światła dziennego oraz świeżego powietrza. Tour de France doskonale odzwierciedla te wartości. To wyścig rozgrywany w otoczeniu natury, gdzie wytrzymałość, zdrowie i regeneracja mają równie duże znaczenie co talent i przygotowanie sportowe.
Dla Grupy VELUX partnerstwo z Tour de France jest więc czymś więcej niż sponsoringiem wydarzenia sportowego. To wspieranie idei, że odpowiednie warunki do życia, odpoczynku i aktywności mogą pomóc każdemu osiągać własne cele – niezależnie od tego, czy walczy o zwycięstwo na Polach Elizejskich, czy po prostu chce cieszyć się zdrowiem każdego dnia.
Od Zakopanego po Pola Elizejskie
Tegoroczny Tour de France po raz kolejny pokazuje, jak wielką siłę ma sport. Przypomina również o czymś równie ważnym – że za każdym sukcesem stoją codzienne wybory, konsekwentna praca i odpowiednia regeneracja. To właśnie one łączą zawodowców ścigających się we Francji z setkami uczestników L’Étape Poland, którzy kilka tygodni temu dopisali kolejny rozdział do polskiej historii Tour de France.



