IFTM INTERNORM funkcjonuje na rynku polskim od 3 lat. Na rynku światowym przeżył ich już 79. Rdzennie austriacka firma produkująca okna i drzwi energooszczędne i pasywne chce zawojować rynek. Stopniowo, step by step, jak mówi Marcin Ksokowski, członek zarządu oddziału Internorm Polska. Spotkaliśmy się końcem marca w Warszawie, usiedliśmy w kawiarni, zaczęliśmy rozmawiać...
Jak było w Norymberdze, co tam się działo, co pokazywaliście, czym się chwaliliście? Prezentowaliśmy między innymi nowe okna: Passion Canto Design i Passion 4. Są to okna ze zintegrowaną żaluzją, niemasywne, ale energooszczędne. Mają ciekawe wzornictwo i są bardzo ładne. Same targi jak co roku: duże stoisko, dużo handlowców, dużo klientów indywidualnych. Po prostu – jeden wielki sukces. Umowy podpisane? Potencjalne i owszem. Jest tak, że zbieramy informacje o potencjalnych klientach, po tym handlowcy kontaktują się z nimi i dopiero wtedy rozmawiają o konkretach. W trakcie trwania imprezy nie ma na wyżej wymienione rozmowy czasu. Był Pan na nie jednych targach, jakie ma Pan odczucia i przemyślenia z nimi związane? Targi są różne. Zeszłoroczne w Monachium były w porządku, są jednak mniejsze. Norymberga prezentuje jedne z najważniejszych wydarzeń w branży. Budma dla nas była bardzo istotna ze względu na kraj w jakim funkcjonujemy. Każdy Internorm posiada bazę targów w jakich uczestniczy zależnie od kraju, w jakim się znajduje. Sumując Internorm wystawia się na ponad 100 różnych imprezach na świecie.
Jakie wrażenia po Budmie? Jakie przesłanki na przyszłą współpracę? Jakieś realizacje? Na plus. To był nasz pierwszy raz na Budmie. Dużo osób, dużo firm zainteresowanych współpracą. Jednocześnie sporo klientów indywidualnych. Po prostu – nasz produkt się podoba i jest na niego popyt. Co do realizacji, to aż tak tego nie śledzę. Zakładam, że już działamy w tym kierunku. Ogólnie podobało mi się, jednak było mało polskich firm. Podobno z roku na rok jest ich coraz mniej. Proszę opowiedzieć troszeczkę o firmie. Jak to się stało, że rozpoczęliście działalność w Polsce? Internorm działa w całej Europie, od Francji po Polskę i od Włoch po Danię. Mamy nawet przedstawicieli w Moskwie i na Ukrainie. Internorm to koncern europejski i dostarcza okna w każdy jej zakątek. Możemy powiedzieć, że produkcja jest od zawsze i prawdopodobnie na zawsze będzie w Austrii. Tam są najnowocześniejsze zakłady. Zainwestowano w nie olbrzymie pieniądze. Dlaczego w Polsce? Po prostu, Polska się zmienia. Nadszedł czas na dobre produkty z wyższej półki, na bardzo ciepłe produkty potwierdzone badaniami i certyfikatami. Nie zamierzamy od razu zawojować rynku. Chcemy rok do roku zwiększać swoją obecność. Dlaczego Internorm? Dlaczego zdecydował się Pan na tę, a nie inną firmę? Patrząc na produkty tej firmy, widać gołym okiem, że są najwyższej klasy. To powie zarówno specjalista, jak i zwykły laik. Bezpieczeństwo, trwałość, energooszczędność. Innej opcji nie ma, tylko Internorm. Jakie są plany na ten rok? Naszym głównym celem na ten i kolejny rok jest to, by być pierwszym w Polsce dostawcą okien drewniano–aluminiowych. To jest dla nas główny wyznacznik. Jeśli chodzi o rynek okien PCW – będziemy potrzebowali więcej czasu z racji tego, że Internorm w przypadku tych okien stosuje nakładkę aluminiową. Co za tym idzie, nasze produkty są troszeczkę droższe niż standardowe. Nie stosujemy oklein, barwienia w masie czy też innych wynalazków. Po prostu jeżeli klient wybiera dany kolor, dostaje okno PCW połączone z aluminium. Wspominał Pan w naszej wcześniejszej rozmowie (z backstage'u) o sieci sprzedawców, handlowców. Mógłby Pan teraz rozwinąć ów wątek? Od tego roku rozwijamy sieć partnerów handlowych. Jest to proces złożony. Każdy przypadek traktujemy indywidualnie. Budujemy sieć sprzedaży w Polsce, uczymy naszych partnerów, chcemy im pokazać jak to wygląda i jak się pracuje w Internorm. Z góry założonych celów nie postawiliśmy sobie. Każda osoba, każda zgłaszająca się do współpracy firma, ma szanse takie same jak każdy inny. Kilka słów o produkcji. Ile hal produkcyjnych posiadacie? Planujecie postawić halę w Polsce? Nie planujemy i nie ma takiej możliwości. Hale produkcyjne są trzy. Jeden zakład zajmuje się produkcją okien PCW i aluminium, drugi produkcją okien drewniano–aluminiowych. Trzeci to połączenie jednego z drugim, jednocześnie jest to centrum logistyki. Jest też kilka mniejszych zakładów, które zajmują się produkcją tylko i wyłącznie łuków, drzwi itd. Jak wygląda proces zamawiania produktów? Zamawiamy konkretny produkt, o konkretnych parametrach. Załóżmy, że klient zamówił okna łukowe drewniano–aluminiowe, a do piwnicy okna PCW połączone z aluminium, i jego zamówienie powstaje w trzech zakładach. Albo w czterech, bo jeszcze drzwi zamówi. Później całe to zamówienie zjeżdża do jednego miejsca do centrum logistyki. Stamtąd jest przywożone do Polski. Jest to proces złożony. Terminy oczekiwań są bardzo dogodne jak na taką produkcję. Produkowanych jest kilka tysięcy okien dziennie, w związku z czym termin oczekiwania to mniej więcej od 4-8 tygodni. Cztery tygodnie dla okien białych PCW. Okres oczekiwania na kolorowe produkty to około 6–7 tygodni. Najwięcej pracy jest przy drzwiach wejściowych pasywnych. Na nie czeka się najdłużej, około 10 tygodni. Na jakich maszynach pracuje Internorm? Jak przyjedzie Pani do fabryki, to sama Pani sprawdzi. Swego czasu widziałem reklamę o współpracy z firmą Urban. Co dokładnie dostarczył, tego nie wiem. Ogólnie zakład PCW jest uważany za najnowocześniejszy w Europie. Proszę powiedzieć, co dokładnie Internorm oferuje klientowi? Okna i wszystko co z oknami związane, czyli rolety, żaluzje, moskitiery, okiennice. Drzwi aluminiowe oraz pasywne drewniano–aluminiowe. Wszystko jest produkcji własnej. Wszystkie produkty są oznaczone znaczkiem Internorm. Jeżeli Internorm współpracuje z którąś z innych firm (tak jak np. z Winkhaus), to opracowywane zostają wspólnie podzespoły. Nikt poza nami nie może wówczas mieć takich samych rozwiązań. Podobne – tak, identyczne – nie. Automatyka osłonowa to marki Somfy i Elero. Może Pan coś więcej opowiedzieć o formie proekologicznej działalności? Czy jesteście pionierami w tej dziedzinie? Mówiąc o produktach, głównym celem firmy jest ich pasywność. Stawiamy na energooszczędność, czyli takie rozwiązania, które są stosowane w budownictwie energooszczędnym i pasywnym. To pierwszy cel i główne założenie firmy. Stworzyliśmy specjalny kalkulator dla klientów indywidualnych, w którym mogą sobie wyliczyć w ciągu ilu lat inwestycja w okna Internormu im się zwróci, ile zaoszczędzą. Ogólnie Internorm uważa, że każdy zadbany produkt przez 30 lat będzie funkcjonował bez żadnych zastrzeżeń. Gwarancji bezpośredniej jest 10 lat. To jest materiał budowlany, o który trzeba dbać. Trzeba go przeglądać, serwisować (okucia, uszczelki, konserwacja). 30 lat to okres, który okna spokojnie wytrzymają i nie ma w tym czasie z nimi najmniejszych problemów. Jak wygląda taki kalkulator? Znaleźć go można na stronie internetowej. Wybiera się obszar, który nas interesuje, np. Okna i Oszczędność energii. Obliczamy i sprawdzamy ile zaoszczędzamy. Zaznaczyć trzeba jakie okna posiadamy obecnie i jakie chcemy mieć nowe okna Internormu. Trzeba wypełnić odpowiednie pola. Najważniejsza jest ilość (mniej więcej) powierzchni szkła. Dobry produkt to jedno, produkt przebadany i certyfikowany to drugie, a montaż to trzecie. Całe szczęście, widać w Polsce postęp w zakresie montażu. Naszym zdaniem nie powinno się montować inaczej niż bez użycia taśm paroprzepuszczalnych. Duża część okien montowana jest przy użyciu piany montażowej. Powinno się stosować dodatkowe materiały czyli folię paroszczelną i paroprzepuszczalną. Wtedy funkcjonalność okna jest zwiększona. W Internorm jest to standard. Ilu pracowników zatrudniacie? W Polsce... Karol, Darek, Janusz, Tomek, Jarek i ja. Współpracujemy z ekipami montażowymi i ekipami serwisowymi. Ile w całym Internormie osób pracuje nie mam pojęcia. Myślę, że do 30 tysięcy. Może jeszcze... jakie realizacje obecnie prowadzicie? To jest ciekawe, dobre pytanie. Mamy kilka fajnych realizacji na skalę europejską. Jedna to hala sportowa pasywna. Druga to kościół pasywny, w którym jeszcze nie uczestniczymy, ale przymierzamy się do tego. Są to bardzo ciekawe pomysły. Napisze Pani o nich wkrótce? Poopowiadam na ich temat. Jak najbardziej. Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia niebawem.z Marcinem Ksokowskim, członkiem zarządu IFTM INTERNORM rozmawiała red. Marta Chrisidu oknonet.pl



