Fabryka Okien REDAN od niedawna ma nowego sternika, którym jest Pan Rustam Glezner. Co ciekawe, Pan Rustam, nim objął stanowisko Dyrektora Zarządzającego w REDAN, nie miał z branżą stolarki otworowej absolutnie nic wspólnego.
Panie Rustamie, nim objął Pan w fabryce REDAN stanowisko Dyrektora Zarządzającego, trudnił się Pan… bankowością! Skąd decyzja, by zmienić otoczenie i zająć się zarządzaniem zakładem produkcyjnym?
Szef PKO BP Zbigniew Jagiełło mówił, że trzeba co 8 lat zmienić branże – ja go posłuchałem! On sam zresztą łączy banki, więc ma nowe zadania. Warto też pamiętać, że dziś jesteśmy aktywni zawodowo dłużej niż jeszcze kilkanaście lat temu. W młodości prowadziłem firmę reklamową, później pracowałem jako przedstawiciel handlowy, trener, opiekun klientów private banking oraz biznesowych, a na koniec zarządzałem oddziałem największego w Europie Środkowo-Wschodniej banku. Od pewnego czasu pojawiały się propozycje pracy w nowych miejscach, a w drodze ustaleń wybór padł na fabrykę REDAN w moim rodzinnym Połczynie Zdroju. Wspólnie z właścicielami firmy ustaliliśmy cele do realizacji i czas na ich osiągnięcie.
Czy zarządzanie bankiem znacznie różni się od zarządzania fabryką okien i drzwi?
Zarządzanie polega na osiąganiu lepszych wyników w budowaniu relacji z klientami, systematycznym podnoszeniu jakości obsługi klienta, zapewnieniu pracownikom jak najlepszych warunków do pracy oraz utrzymywaniu relacji z otoczeniem finansowym i biznesowym. To robiłem w PKO BP, a teraz realizuję w firmie REDAN. Moje przejście z jednej organizacji do drugiej to też przeniesienie sprawdzonych rozwiązań z dużej korporacji do największego producenta okien w tej części Polski.
Jakie cele wyznaczył Pan sobie na początek?
Jako że wywodzę się z innej branży, to niewątpliwie uzupełnienie wiedzy; stworzenie wraz z właścicielami strategii działania na najbliższe lata; wybranie kierunków rozwoju oraz powołanie zespołów ludzi, z którymi razem je wdrożymy.
Doszły nas słuchy, że REDAN przymierza się do budowy nowej fabryki. Może Pana coś więcej powiedzieć na ten temat?
Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – każda firma ma w planach rozwój. A tak całkiem serio, to kończymy aktualnie budowę nowego biurowca w siedzibie firmy, co poprawi znacznie ergonomię jej funkcjonowania i przyczyni się do ciągłego podnoszenia jakości świadczonych usług. Będzie to możliwe dzięki ciągłemu monitorowaniu procesów i transparentnemu przepływowi informacji. To z kolei zawdzięczać będziemy wdrożeniu dedykowanego specjalnie na nasze potrzeby systemowi informatycznemu.
Co jeszcze jest w planach? Wymiana parku maszynowego?
Park maszynowy mam bardzo dobry! Jednak, aby być liderem w sprzedaży i produkcji, musimy systematycznie pracować nad rozwojem. Ekspansja i zwiększania udziałów rynkowych powodują konieczność rozbudowy parku maszynowego i hal produkcyjnych o kolejne 2 tys. mkw. W całym przedsięwzięciu skupiamy się na ciągłym podnoszeniu jakości, więc uczestniczymy w każdym ważnym wydarzeniu branżowym, gdzie szukamy maszyn i technologii, jakie zaimplementujemy w najbliższym czasie. Całość inwestycji planujemy zakończyć w grudniu 2018 roku.





