Reklama
Reklama

NORGPOL – okucia do szkła z całego świata w jednym miejscu

11 grudnia 2015 | Wyświetlenia: 3741
Siedziba NORGPOL
fot. NORGPOL | Siedziba NORGPOL

NORGPOL powstał w 1991 roku i swoją działalność gospodarczą rozpoczął od produkcji odlewów na rynek norweski. Chęć podzielenia się z polską branżą odlewniczą zdobytymi doświadczeniami zaowocowała szybkim przeobrażeniem firmy produkcyjnej w firmę handlową. Aby sprawdzić, co NORGPOL ma do zaoferowanie branży stolarki otworowej, zaprosiliśmy do rozmowy Pana Zbigniewa Czerwińskiego, założyciela firmy. 

Panie Zbigniewie, skąd pomysł na NORGPOL?

Lata 90' to okres ogromnego ożywienia gospodarczego w kraju. Rynek polski wykazywał wówczas duże zapotrzebowanie na nowe produkty i technologie. Bazując na własnej wiedzy oraz zdobytych doświadczeniach pracy za granicą, postanowiłem założyć firmę zaopatrującą przemysł metalurgiczny. Importując materiały z całego świata, często byliśmy prekursorami na naszym rynku. Oferując produkty wysokiej jakości oraz dopasowane do potrzeb końcowego odbiorcy, zyskiwaliśmy klientów, a przede wszystkim ich zaufanie. Z biegiem lat firma rozwijała się o kolejne działy, których obecnie jest aż sześć. Jesteśmy firmą rodzinną. Razem ze mną pracują moja żona oraz trzech synów. Zatrudniamy ponad 30 osób oraz dysponujemy magazynem o powierzchni kilku tysięcy mkw.

Dowodem na to, że nie zamykamy się na nowe branże oraz nie boimy się wyzwań, jest najmłodszy z działów, czyli „CGLASS”. Powstał on w 2007 roku. Zauważalny ruch na rynku i rozwój przemysłu szklarskiego wzbudził nasze zainteresowanie. Dzięki zbadaniu polskiego rynku pod tym kątem, dowiedzieliśmy się, jakie trendy będą panować w najbliższych latach. Natomiast odwiedzenie licznych targów z tej branży na całym świecie pozwoliło poznać obecnie stosowane produkty, a także nawiązać liczne kontakty z zagranicznymi dostawcami. Następnie zdecydowaliśmy się na dystrybucję okuć do szkła hartowanego w Polsce.

Stworzenie nowego działu opłaciło się?

Każdy, kto założył własny biznes, wie, że początki są najtrudniejsze. Tak było w 1991 roku. Obecnie zdobyte na przestrzeni lat doświadczenie prowadzenia firmy handlowej importującej materiały ułatwiło zapoczątkowanie nowego, odrębnego działu, jakim jest wspomniany już CGLASS. Oczywiście dobór asortymentu oraz budowanie stanów magazynowych było bardzo dużym wyzwaniem. Wiązało się to z pewnym ryzykiem inwestycyjnym, ale dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że podjęte ryzyko opłaciło się.

Jakie cechy decydują o tym, że jednym biznes się powiedzie, a drugim nie?

Cech, które wpływają na końcowy sukces jest bardzo wiele. Najważniejszą z nich chyba jest umiejętność postawienia sobie celu i określenia zadań, a następnie dążenie do ich zrealizowania. Oczywiście bez wytrwałości i ciągłej wiary było by to niemożliwe. Otoczenie się odpowiednim, zgranym i zaufanym zespołem, w którym każdy ma określone obowiązki jest również istotne.

Jakie produkty są głównymi w waszej ofercie i czym wyróżniacie się na tle konkurencji?

Posiadamy bardzo bogaty asortyment okuć do szkła hartowanego. Za pomocą produktów z naszej oferty wykonamy wiele konstrukcji szklanych takich jak: zabudowy całoszklane, drzwi szklane w ościeżnicy aluminiowej, drzwi przesuwne, balustrady samonośne czy daszki szklane na odciągach. Patrząc na rynek w Polsce, możemy się pochwalić wieloma rzeczami, które klient znajdzie tylko u nas. Jednym z takich produktów są zamki do drzwi szklanych, w których nie ma standardowego języka, a magnetyczny, prosty mechanizm. Technologia ta przeniesiona jest z zamków wykorzystywanych przy drzwiach drewnianych. Zaleta takiego rozwiązania jest dość oczywista – cichsze i pewne domykanie. 

Ponadto można znaleźć u nas także, bardzo popularne obecnie i chętnie wykorzystywane ze względów na efekt końcowy, profile balustradowe. Jest to produkt europejski, na który posiadamy wszystkie dokumenty dopuszczające do stosowania przy każdej realizacji. W celu zapoznania się z całym naszym asortymentem, polecam odwiedzić naszą stronę www.cglass.pl lub skontaktować się bezpośrednio z jednym z naszych handlowców.

Skąd pochodzą te okucia?

Importujemy produkty prawie z całego świata, m.in. z Niemiec, Francji, Włoch, Holandii, Hiszpanii, Japonii, Chin, Tajwanu, Brazylii i wielu wielu innych. Najważniejszym kryterium, które sobie stawiamy, jest dobry, sprawdzony i certyfikowany produkt, gdyż chcemy być kojarzeni z wysoką jakością. Zadowolenie klienta jest dla nas bezcenne.

Kim są głównie wasi odbiorcy?

Głównymi odbiorcami naszych okuć są firmy zajmujące się montażem konstrukcji szklanych, wykańczaniem obiektów prywatnych, a także inwestycji użyteczności publicznej w Polsce. Eksportujemy także produkty do kilku krajów w Europie.

A ja Pan ocenia kończący się rok?

Był to bardzo pracowity rok. Wykonaliśmy wiele postawionych sobie zadań. Jednym z nich była nowa strona oraz sklep internetowy. Wskaźnikiem oceny jest oczywiście sprzedaż, z której jesteśmy bardzo zadowoleni, gdyż zwiększyła się ona znacznie w stosunku do ubiegłego roku.

Jakie macie plany na przyszłość?

Pomysłów i planów jest zawsze bardzo wiele. Zaczynamy już od początku roku pracę nad nowym katalogiem. Zamierzamy zorganizować szkolenia w każdej części Polski dla naszych kontrahentów, tak aby poznali oni lepiej nasz asortyment. Ponadto myślimy ciągle nad powiększeniem gamy produktów. Celem także jest rozwój sprzedaży na rynkach europejskich.

Reklama