Reklama
Reklama

IMAC – włoski temperament w Polsce

20 października 2010 | Wyświetlenia: 4792
Pan Wojciech Grzegorzewicz
fot. IMAC | Pan Wojciech Grzegorzewicz

Przedstawicielom branży drzewnej nie trzeba przedstawiać tej firmy. Tym, którzy jej jeszcze nie znają, sugeruję zapoznanie się z treścią poniższego wywiadu. Byłoby bezsensem, gdybym we wstępie próbowała podsumować moją rozmowę z Panem Wojciechem Grzegorzewiczem, gdyż jest to po prostu niemożliwe ze względu na wielowątkowość podjętych tematów i obszerność wypowiedzi. Cóż mogę dodać: skłaniam do lektury, na pewno nikt nie pożałuje poświęconego czasu.„Firma IMAC jest jednym z wiodących, na rynku polskim, dostawców wyposażenia dla zakładów produkcyjnych, działających w branży drzewnej i meblarskiej” – oto słowa zaczerpnięte z Waszej strony internetowej. Jak wyglądały początki firmy i poszczególne stadia jej rozwoju?Musimy cofnąć się do roku 1996, kiedy założyciele firmy IMAC rozpoczynali pracę w branży maszyn do obróbki drewna, zajmując się sprzedażą i serwisowaniem maszyn używanych.W 2002 roku, Panowie Paolo Barberis, Marcin Mech oraz Robert Miglus, obserwując rynek i widząc bardzo dużą dynamikę rozwoju swoich Klientów, założyli firmę IMAC. Korzystając z tego, że pan Barberis jest Włochem, udało się nawiązać w jego rodzinnym kraju szereg kontaktów. IMAC został przedstawicielem kilku renomowanych włoskich firm, producentów maszyn i urządzeń dla przemysłu drzewnego.Obecnie IMAC  to rozbudowana sieć sprzedaży – przedstawiciele handlowi oraz niezależne spółki przedstawicielskie, wysoko wykwalifikowana kadra techniczna serwisu, świadcząca również usługi Teleserwisu dla maszyn i linii technologicznych, coraz częściej wyposażanych w połączenia modemowe. IMAC to także  biuro technologiczne, które wykonuje podstawowe projekty linii oraz pisze programy do centrów obróbczych oraz własna firma transportowa SPEDIMAC, posiadająca samochód ciężarowy z naczepą oraz dwa dostawcze, tak więc możemy  dostarczać maszyny taniej, szybciej i w terminie.Zacytowała Pani fragment tekstu z naszej strony internetowej. Myślę, że te słowa potwierdza rzeczywistość. Nieustający, sukcesywny rozwój, zaufanie i uznanie Klientów, niezliczona i stale rosnąca liczba użytkowników maszyn oferowanych przez IMAC oraz przekazywane przez nich pozytywne opinie o współpracy to potwierdzenie profesjonalnej i rzetelnej obsługi, i dowód na to, że IMAC jest wśród liderów w branży firm oferujących technologie dla przemysłu drzewnego.Nasza praca była niejednokrotnie doceniana i nagradzana wyróżnieniami takimi jak: Gazelia Biznesu czy Złoty Medal Targów Poznańskich.Jak sprecyzowałby Pan główny przedmiot Waszej działalności i skąd pochodzą produkty, które rozprowadzacie?Doczekaliśmy czasów, w których naszą działalność trudno podsumować słowami "sprzedaż maszyn". Firmom nie wystarczają już urządzenia, które mogą znaleźć w katalogu. Coraz częściej zgłaszają zapotrzebowanie na urządzenia dostosowane specjalnie do ich potrzeb. Włoski przemysł maszyn do obróbki drewna należy do światowej czołówki. Generalnie Włochy są drugim, tuż po Niemczech, największym producentem obrabiarek do drewna w Europie. Ponad 80% produkcji eksportują. Znaczna część tej produkcji trafia na bardzo wymagający, jak wiemy,  rynek niemiecki, co tylko potwierdza ich dobrą jakość. Dotyczy to w równej mierze tradycyjnych, jak i specjalistycznych obrabiarek, bo włoski przemysł maszyn nie tylko podąża za światowym rozwojem technologicznym,  ale i sam go stymuluje, wprowadzając wiele innowacji. Jak bogaty jest Wasz asortyment? Czy jesteście w stanie sprostać oczekiwaniom coraz bardziej wymagającego Klienta?Firma IMAC jest na dzień dzisiejszy przedstawicielem ponad 30 znanych i cenionych na rynku międzynarodowym  firm włoskich, producentów maszyn i urządzeń do przerobu drewna, produkcji mebli i stolarki budowlanej, w tym m.in.: BACCI, GIBEN,  TAGLIABUE, LOCATELLI,  SERGIANI, STEMAS. Są to niekwestionowani liderzy w swoich specjalnościach, wielokrotnie nagradzani międzynarodowymi wyróżnieniami Challengers Award. Do tego dochodzą tak znane i równie doświadczone marki jak: Griggio, CPC, Corali, Borgonovo, Omga, Zaffaroni, Sirio, Casati Macchine, Brevetti i pozostałe. Wszystkich zainteresowanych odsyłam więc do naszej strony internetowej lub proszę o kontakt z biurem centralnym, by umówić spotkanie z naszym reprezentantem w regionie.

Oferta IMAC jest praktycznie kompleksowa. Jesteśmy jednym z naprawdę nielicznych dostawców pełnego zakresu technologii, od przerobu pierwiastkowego (zakłady tartaczne), poprzez obróbkę mechaniczną półfabrykatów, do wykończonego i zapakowanego wyrobu gotowego włącznie.

IMAC nie boi się tematów trudnych, wymagających większego zaangażowania niż sprzedaż maszyn z katalogu, ale dających ogromną satysfakcję, gdy się je zrealizuje. Tego oczekuje dzisiejszy, jak to Pani określiła, coraz bardziej wymagający Klient. W jakich krajach, poza Polską, działa IMAC i gdzie odnosi największe sukcesy?Działamy również w krajach sąsiadujących z Polską na wschodniej granicy: w Rosji, Białorusi i Ukrainie.  Bezpośrednio odpowiedzialnym za te rynki jest prezes firmy IMAC, Pan Marcin Mech. We wszystkich wymienionych krajach IMAC nie jest firmą anonimową, mamy wypracowaną tam bardzo mocną i ugruntowaną pozycję. Różna sytuacja polityczna w tych krajach ma wpływ również na działalność w naszej branży, dlatego też największe sukcesy związane są z działalnością na Ukrainie. Mamy tam biuro przedstawicielskie, w którym pracują zatrudnieni handlowcy – rodowici Ukraińcy. Naszymi klientami są najwięksi na tym rynku producenci mebli, drzwi oraz cała rzesza firm związanych z branżą drzewną. Mamy kilka, można powiedzieć, "naszych zakładów", w których organizowaliśmy produkcję praktycznie od A do Z, dostarczając kompletne linie technologiczne. Jakie firmy i przedsiębiorstwa należą do odbiorców oferowanych przez Was produktów i usług?W odpowiedzi najlepiej byłoby wymienić teraz wszystkich naszych Klientów. Nie uczynię tego z dwóch powodów, po pierwsze zajęłoby to dość dużo miejsca, po drugie nie chciałbym nikogo pominąć. Można jednak, bez fałszywej skromności powiedzieć, że zaufali nam najlepsi. Wśród naszych Klientów są największe w Polsce firmy drzewne, meblarskie i stolarki otworowej. Wszechstronność naszej oferty pozwala nam również pracować z tymi średniej wielkości i najmniejszymi firmami – zakładami stolarskimi, które również małymi i większymi krokami realizują własne plany rozwoju.  A trzeba pamiętać, że wiele firm, które dzisiaj są w pierwszych dziesiątkach wszelkich rankingów, zaczynało w podobny sposób.Jaki macie stosunek do konkurencji i jakie firmy kryją się pod tą nazwą?Szczerze pozdrawiam wszystkie firmy – jak to Pani nazwała, konkurencyjne – i życzę im dalszego sukcesywnego rozwoju. Ich istnienie jest rzeczą jak najbardziej naturalną w każdej dziedzinie, bo takie są ekonomiczne podstawy istnienia wolnego rynku. Ciekawa jest jednak definicja konkurencyjności, którą zacytuję, bo pomoże mi w odpowiedzi na postawione pytanie. Zgodnie z definicją "podmioty rynkowe współzawodniczą ze sobą w zawieraniu transakcji rynkowych poprzez przedstawianie korzystniejszej od innych podmiotów oferty". Odbywa się to w oparciu o wiele różnych cech takiej oferty, takich jak: cena, forma płatności, możliwości techniczne, jakość wyrobu i usług, funkcjonalność, koszty eksploatacji, marka, czas dostawy, gwarancja, dostępność serwisu, referencje i wiele, wiele innych. Jak widać, jest wiele możliwości, by okazać się lepszym od konkurentów. Tu IMAC ze swoją bogatą i kompleksową ofertą ma bardzo duże możliwości, by wygrywać w tym swoistym rodzaju współzawodnictwa.W jaki sposób pozyskujecie Klientów? Korzystacie z usług agencji PR? Bierzecie udział w jakichś targach – ogólnopolskich tudzież zagranicznych? Pozyskiwanie Klientów to codzienna praca zatrudnionych w firmie doświadczonych reprezentantów handlowych – kontakt telefoniczny, spotkania pozwalające zaprezentować ofertę, wspólne wyjazdy do włoskich producentów maszyn czy polskich firm, które użytkują sprzedane przez IMAC maszyny. Korzystamy również z różnych form reklamy w najlepszych gazetach związanych z przemysłem drzewnym. Publikujemy artykuły, by przybliżać Klientom oferowane przez nas produkty. No i oczywiście IMAC jest od lat stałym i na pewno jednym z ważniejszych uczestników poznańskich targów maszyn dla przemysłu drzewnego DREMA. Biorąc pod uwagę wspomnianą wcześniej  specjalizację w technologii produkcji drzwi i okien, jesteśmy również obecni na targach WinDoor-tech, towarzyszących targom BUDMA. IMAC czynnie uczestniczy również w największych imprezach targowych w skali europejskiej, gdzie był wielokrotnie nagradzany.Najcenniejszą nagrodę otrzymaliśmy na ukraińskich targach LESDREWMASZ. Zostaliśmy wówczas wyróżnieni za wdrażanie najbardziej innowacyjnych technologii wprzemyśle meblarskim. Profesjonalizm działania, a przede wszystkimwkład w rozwój technologiczny ukraińskich przedsiębiorstw zostałzauważony i doceniony. To miły i znaczący sukces oraz doskonała motywacjado dalszej pracy.Jako wystawcy, mamy swoje stoiska również na targach w Kijowie (Ukraina) oraz w Mińsku (Białoruś), LIGNA w Hanowerze (Niemcy) i XYLEXPO w Mediolanie (Włochy).Organizujemy również od 3 lat w naszym magazynie w Częstochowie, tzw. "Drzwi otwarte", podczas których odbywają się liczne prezentacje maszyn i urządzeń. Jak oceniacie miniony rok (zwany rokiem kryzysu) w branży maszynowej?Ogólnoświatowy kryzys ekonomiczny, który rozpoczął się w 2009 roku dotknął praktycznie każdy sektor rynku. Mówi się o nim również w roku bieżącym, a prognozy na rok przyszły też nie należą do optymistycznych. W mojej opinii jednak, zbliżający się ku końcowi rok nie był dla IMAC aż tak zły, jakby można było się spodziewać. Przyczyniły się do tego zrealizowane inwestycje w firmach, które starały się o dofinansowanie z funduszy unijnych i w tym roku je otrzymały, oraz praktycznie trwające nieprzerwanie od kilku lat inwestycje realizowane przez firmy z branży stolarki budowlanej. Tu nasuwa mi się jedna uwaga. Te firmy, które w sposób przemyślany inwestowały w czasach koniunktury, inwestują także w okresie kryzysu. Myślę, że zdają sobie doskonale sprawę z tego, że podjęte dzisiaj przemyślane decyzje, w przyszłości zaprocentują zyskami. Bo przecież nic nie trwa wiecznie i wszyscy wierzymy, że ten trudny okres szybko przeminie i otworzą się nowe możliwości i drogi działania.Chciałby Pan coś dodać?Korzystając z okazji, chciałbym pozdrowić zarówno naszych Klientów, jak i wszystkie firmy, które jeszcze nie miały okazji zapoznać się z naszą ofertą. Liczę, że jak najszybciej będzie ku temu okazja, bo naprawdę warto! Chciałbym również podziękować wszystkim Klientom za dotychczasową współpracę. Dzięki Wam mamy motywację do dalszego rozwoju, dzięki Waszym opiniom nieustannie się uczymy, jak ulepszyć oferowane przez nas usługi. Wasze zadowolenie ze współpracy z IMAC jest naszym nadrzędnym celem. 

Red. Karolina Truszkowska, oknonet.pl

Reklama