Reklama
Reklama

Ekskluzywny wywiad z Ryszardem Florkiem, prezesem i założycielem FAKRO

8 marca 2021 | Wyświetlenia: 5044
Ryszard Florek, prezes i założyciel FAKRO
fot. Fakro | Ryszard Florek, prezes i założyciel FAKRO

Dziś z okazji okrągłego jubileuszu rozmawiam z założycielem i głównodowodzącym nowosądeckiego FAKRO, jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm w naszej branży. Pana Ryszarda Florka wypytuję nie tylko o przeszłość, ale i o przyszłość, która jest mu tak bliska, że zawarł ją w nazwie fundacji, której jest pomysłodawcą. 

Andrzej Parzonka: Jakby Pan zareagował, gdyby ktoś 30 lat temu, gdy zakładał Pan firmę, powiedział, że rozwinie ją Pan do rangi wicelidera na światowym rynku?

Ryszard Florek: W czasie, kiedy rodziło się FAKRO, w Polsce, innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz w Chinach, powstało mnóstwo firm. Tylko w branży okien dachowych wystartowało ich ponad 30. Do dziś przetrwało niewiele z nich, a jedynie FAKRO dołączyło do światowej czołówki, osiągając w swojej branży pozycję wicelidera na globalnym rynku. 

Znaleźliśmy się w tym elitarnym gronie, prześcigając firmy, które swą działalność zaczęły kilkanaście lat przed nami. Odpowiednio wcześnie zrozumieliśmy, że klucz do sukcesu to zarówno nasze wartości: innowacyjność, rozwój, odpowiedzialność i wiarygodność, jak również świadomość znaczenia korzyści skali w naszej branży. 

A.P.: Trudno jest na pewno pamiętać wszystkie ważne decyzje, które musiało się podjąć, ale czy były jakieś, które najbardziej utkwiły Panu w pamięci?

R.F.: Prowadzenie firmy wiąże się z nieustannym podejmowaniem trudnych decyzji i ryzykiem. Kluczowa decyzja zapadła już na początku naszej działalności, który zbiegł się w czasie z wejściem naszego głównego konkurenta na rynek polski. Wtedy zdecydowaliśmy się postawić na innowacyjność. Dziś jesteśmy drugą prywatną firmą w Polsce pod kątem ilości zgłoszonych patentów. FAKRO wygrywa, ponieważ konsekwentnie inwestuje wszystkie swoje zyski w dalszy rozwój, tworząc produkty konkurencyjne, zdobywając rynek globalny oraz zasilając rynek Polski. 

A.P.: Czy można powiedzieć, że któraś z innowacji, technologii okazała się kluczowa dla rozwoju całego rynku okien dachowych i dla rozwoju marki FAKRO?

R.F.: Niemożliwe jest wybranie jednej innowacji w firmie, która rozwija się cały czas. To, co teraz jest wyjątkowe, za chwile zostanie udoskonalone przez naszych specjalistów. Naszą dumą jest własny ośrodek badawczo-rozwojowy, w którym pracuje ponad 200 inżynierów, autorów 180 patentów i zgłoszeń patentowych. Co więcej, FAKRO to firma, która do wielu krajów świata eksportuje myśl twórczą polskich inżynierów, wytyczając nowe kierunki rozwoju dla branży okien dachowych na świecie. 

A.P.: Które z nowych produktów, wprowadzonych w ostatnich latach przez FAKRO, podobają się Panu osobiście najbardziej?

R.F.: W 2021 najciekawiej zapowiada się idea inteligentnego domu, w którym wszystkie elementy stolarki budowlanej obsługiwane są w sposób zdalny dzięki technologii Z-Wave. Kolejna innowacja to produkty autonomiczne, zasilane przez akumulatory ekologicznie ładowane z paneli fotowoltaicznych. Nie możemy też zapominać o uchylno-obrotowym oknie preSelect. Umożliwia ono bardziej komfortowe użytkowanie i zapewnia nieograniczony widok na zewnątrz. 

A.P.: Od wielu lat propaguje Pan idę patriotyzmu gospodarczego, stąd np. założenie fundacji Pomyśl o Przyszłości. Zauważa Pan jakieś zmiany w myśleniu Polaków w tej kwestii? 

R.F.: Uściślijmy – Fundacja Pomyśl o Przyszłości propaguje racjonalizm gospodarczy, wyrażający się między innymi poprzez nakierowanie wyborów konsumenckich na produkty rodzime. Niezmiennie powtarzamy, że gdybyśmy wszyscy we wszystkim, co robimy, dbali o interes gospodarczy kraju, bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Kapitał społeczny nigdy nie był tak ważny jak w tej chwili i należy po niego sięgać, a wtedy nawet po koronawirusie będziemy silniejsi. 

Owoce naszej pracy są powoli widoczne. Kiedyś bezkrytycznie fascynowaliśmy się wszystkim, co oferował nam Zachód. Teraz jesteśmy w stanie zapłacić więcej za dobrej jakości polski produkt. Uświadamiamy sobie, że pieniądze wydane w ten sposób wracają do nas w formie wyższego wynagrodzenia czy wspólnej infrastruktury finansowanej ze środków państwowych. 

A.P.: Można śmiało powiedzieć, że polska stolarka podbija dziś już nie tylko Europę, ale i cały świat, i m.in. Państwa produkty mają w tym udział. Usłyszałem też kiedyś słowa, że gdyby w tych krajach istniał mocny patriotyzm konsumencki, to okna z zagranicy, w tym z Polski, nie odniosłyby takiego sukcesu na tych rynkach. Jakby Pan się odniósł do takiej opinii? 

R.F.: Nie można liczyć na lojalność klienta, jeśli będziemy oferować jedynie sentyment narodowościowy. Klient FAKRO ceni wysoką jakość produktów i nasza firma wychodzi naprzeciw takim oczekiwaniom. Ponadto, pewne kraje po prostu nie wytwarzają danych produktów – w takiej sytuacji niemożliwe jest wybieranie marki rodzimej. To daje szansę nam na zagospodarowanie danej niszy na rynku. 

A.P.: Jak FAKRO radzi sobie w dobie pandemii koronowirusa? Czy praca zdalna, spotkania i szkolenia online sprawdzają się w tak dużej firmie jak FAKRO?

R.F.: W przypadku firmy FAKRO wysoka absencja pracowników oraz limitowany dostęp do surowców ograniczyły możliwości produkcyjne. Zamknięcie granic spowodowało spadek zamówień. FAKRO poradziło sobie dzięki rezerwom kapitałowym i produktowym, które pozwoliły na kontynuację rozpoczętych wcześniej projektów. 

Kluczową wartością jest dla nas zdrowie i życie naszych pracowników, stąd przedsięwzięliśmy wszelkie konieczne środki bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o zdalne spotkania biznesowe, nasza załoga poradziła sobie wzorowo. Nie mogło być inaczej, skoro są na pokładzie firmy, której jedną z podstawowych zasad jest innowacyjność i podążanie za duchem czasów. 

A.P.: Zarówno pomoc, której udziela nasz Rząd firmom z powodu pandemii, jak i wprowadzone obostrzenia, są różnie oceniane. Choć trudno jest wcielić się w rolę rządzących, to Pan, z racji zarządzania tak dużą firmą, ma bardzo szerokie spojrzenie na sprawy gospodarcze, co nie raz Pan udowadniał. Jak Pan ocenia ruchy naszego Rządu? Co zrobiłby Pan inaczej?

R.F.: Koszty kryzysu na pewno poniesiemy wszyscy, i przedsiębiorcy, i pracownicy, i konsumenci, którzy być może w tym okresie więcej zapłacą za niektóre produkty. Państwo jest nam potrzebne do zapewnienia równych szans konkurowania. Pozwólmy tutaj działać rynkowi, bo to nas najmniej będzie kosztowało. I w ten sposób najszybciej wyjdziemy z kryzysu. Nasz potencjał gospodarczy zależy od nas wszystkich, czyli również od konsumentów, którzy swoimi decyzjami zakupowymi najbardziej mogą wesprzeć rodzimą gospodarkę. Tarcza konsumencka, czyli nasze świadome wybory i działania są nadzieją i szansą na lepsze jutro. Korzyści z budowania kapitału społecznego, zwłaszcza teraz, mogą być dla nas wszystkich niezbędne do tego, byśmy wspólnie mogli wyjść z tego kryzysu jeszcze silniejsi.

A.P.: Pod koniec 2020 roku branżę obiegła sensacyjna informacja, że OKNOPLAST wchodzi na rynek hiszpański poprzez przejęcie największego producenta okien PVC w tym kraju. Myśli Pan, że z czasem więcej firm z branży zdecyduje się na podobne ruchy? Może FAKRO?

R.F.: Polskie firmy regularnie wzmacniają swoją pozycję. Normalnym procesem w świecie biznesu jest nabywanie udziałów jednych firm przez drugie. Nic dziwnego, że robią to też polscy przedsiębiorcy. Priorytetem dla FAKRO jest dalsza ekspansja na rynek światowy. Polsce potrzebne są firmy globalne, aby zrównoważyć wypływ kapitału z naszego kraju i uchronić kraj przed statusem państwa globalkolonialnego z niskimi zarobkami i wysokimi cenami produktów. 

A.P.: Na koniec zapytam, jakie stawia Pan sobie cele na najbliższe lata? Czego poza osobistym zdrowiem można Panu życzyć?

R.F.: Chciałbym, aby nie tylko firma FAKRO, ale cała Polska osiągała wyśmienite wyniki w gospodarczych mistrzostwach świata. Dlatego nasza drużyna dalej walczy o silne rodzime polskie firmy tworzące zamożną Polskę. O dobre warunki konkurowania dla polskich firm. I przede wszystkim – o korzyści skali. W tej kwestii wiele jeszcze przed nami. Mocniejsza reprezentacja FAKRO na rynkach Europy Zachodniej, pozwoliłaby zwiększyć zatrudnienie i wynagrodzenie w FAKRO o minimum 100%. I to jest nasz plan na kolejne lata. 

FAKRO Sp. z o.o.
33-300, Nowy Sącz
ul. Węgierska 144a
Reklama