Reklama
Reklama

ADRO nareszcie na łamach oknonet.pl!

30 listopada 2010 | Wyświetlenia: 3063
Łukasz Kolanek
fot. ADRO | Łukasz Kolanek

Adro funkcjonuje na rynku od 1995 roku. Głównym profilem działalności firmy są produkcja i montaż stolarki PVC. Zakład produkcyjny znajduję się w Warszawie przy ul. Świętego Stanisława 1. Aktualnie prowadzone są prace budowlane nad nową siedzibą firmy na obrzeżach Warszawy, gdzie ruszyła już produkcja ślusarki aluminiowej – najmłodszego „dziecka" ADRO.Panie Łukaszu, skąd decyzja o zaistnieniu w mediach? Do tej pory było o Panu i Pana firmie cicho...Istniejemy na rynku 15 lat. Ładna okrągła liczba. Postanowiłem jako współzałożyciel, a obecnie jedyny spośród dawnych właścicieli firmy, pokazać się na łamach mediów. Skąd ta decyzja... Przeczytałem informacje dotyczącą Orderów Jakości na łamach oknonet.pl Zachęciła mnie ona do działania. Jako że mam szacunek do Waszego medium, uważam Order Jakości za prawdziwie jakościową odznakę. To była główna motywacja do dalszych poczynań.Nie obawia się Pan ataku ze strony konkurencji?Mówiąc prawdę – nie. Jesteśmy średniej wielkości firmą. Zatrudniamy 35 osób. Dbam o dobro i komfort moich pracowników. Wzajemne poszanowanie i zaufanie dają gwarancję sukcesu. Jeśli firma jest silna od wewnątrz i nastawiona na rozwój, to nie ma podstaw do obaw. Poza tym, ja darzę szacunkiem całą konkurencję i jest ona dla mnie jedynie ogromną motywacją  do ciągłego doskonalenia i podnoszenia jakości moich wyrobów i usług.Powiedział Pan, że dba o pracowników. Jak sprawa wygląda z klientami?Posiadamy wykwalifikowaną kadrę pracowniczą i duże doświadczenie w zakresie instalacji stolarki. Zamontowaliśmy ponad 70 000 okien. Wyroby przez nas proponowane są wysokiej jakości. Bazujemy na produktach Aluplast, Winkhaus i Glaspol. Rozwijamy sieć punktów ekspozycyjno-handlowych. Liczba naszych zadowolonych klientów przekroczyła 200 000. Upusty, rabaty, sprzedaż ratalna na korzystnych warunkach, okna najwyższej jakości, wygoda obsługi i konserwacji, oszczędność energii cieplnej przez lata – to oferujemy swoim klientom.Jak ocenia Pan obecną koniunkturę i sytuację na rynku polskim?Myślę, że w naszej branży, jak chyba w każdej, jest wielu „narzekaczy”, „panikarzy” i pesymistów. Chyba jak w każdym biznesie należy potrafić się zmieniać i dostosowywać do aktualnych potrzeb konsumenta i wymogów rynku. Ponieważ Polska jest nadal dość młodą gospodarką, w związku z tym charakteryzuje się dużą niestabilnością i nieprzewidywalnością, do czego przyczynia się jeszcze nasza narodowa porywczość. Więc odpowiadając na Pani pytanie: ja nie staram się oceniać, stawiam przed sobą cele i konsekwentnie je realizuję, bez względu na okoliczności.Co wyróżnia ADRO spośród innych firm?Jesteśmy firmą, która cały czas ewoluuje, dostosowując się do potrzeb klientów. Pierwotnie zajmowaliśmy się jedynie montażem stolarki, jednak ciągłe problemy z producentem okien – nieterminowe dostawy, kłopoty z jakością – spowodowały, że sami rozpoczęliśmy produkcję stolarki, początkowo jedynie na własne potrzeby. Dopiero później wyszliśmy z naszym produktem do innych firm zajmujących się montażem. Nie mamy ambicji stania się ogromnym przedsiębiorstwem. Staramy się oczywiście rozwijać, a co za tym idzie, siłą rzeczy rozrastamy się.Ze względu na to, że jesteśmy niewielkim producentem, nasz klient nigdy nie czuje się u nas anonimowo, każdorazowo podchodzimy do niego indywidualnie, wyczuwając jego potrzeby i na bieżąco udzielając mu wsparcia, co wyróżnia nas wśród innych firm. W ostatnim roku, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów indywidualnych, poszerzyliśmy naszą ofertę o okna do budynków pasywnych (energeto). Parafrazując, nie jest naszym celem stać się ogromną siecią fast food – stawiamy raczej na stylową restaurację z niepowtarzalnym jedzeniem.

z Łukaszem Kolanek, właścicielem firmyrozmawiała red. Marta Chrisidu, oknonet.pl

Reklama