Reklama
Reklama

O ostatnim Kongresie Stolarki Polskiej z Januszem Komurkiewiczem

20 czerwca 2013 | Wyświetlenia: 639
120131 01 komurkiewicz
fot. Związek POiD |

Nasze podsumowanie ostatniego Kongresu Stolarki Polskiej mogli już Państwo przeczytać (przejdź do tekstu), ale postanowiliśmy też sprawdzić, jak imprezę ocenie Prezes Związku POiD, Janusz Komurkiewicz. Panie Januszu, czy w Pana odczuciu udało się zrealizować wszystkie cele założone na IV edycję Kongresu Stolarki Polskiej?

Podstawowy cel, jakim było stworzenie forum wymiany myśli i miejsca do otwartej dyskusji, uważam za zrealizowany. Cieszymy się, że w tak licznym i zacnym gronie mogliśmy wspólnie porozmawiać na tematy związane z eksportem, konkurencyjnością polskich przedsiębiorstw czy też ekspansją na rynki zagraniczne. W wyniku dyskusji powstała rezolucja, która mówi o konieczności stworzenia systemu gromadzenia i dystrybucji informacji o rynkach zagranicznych oraz organizacji spotkania informacyjnego poświęconego wejściu w życie Deklaracji Właściwości Użytkowych Okien, które właśnie się zakończyło.

O tym, że Kongres zakończył się sukcesem, świadczą również płynące ze wszystkich stron podziękowania i gratulacje. Impreza odbiła się szerokim echem zarówno w środowisku związanym z branżą stolarki budowlanej, jak i w mediach.

Wydaje się, że panelowe prowadzenie dyskusji i nagrody Orłów Stolarki Polskiej na stałe wpiszą się w plan Kongresów, bo frekwencja była naprawdę imponująca. Mam rację?

Rzeczywiście, zainteresowanie nową formułą Kongresu okazało się zaskakujące. Widać to było jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia – w trakcie głosowania na Osobowość Roku Branży Stolarki Budowlanej. W ciągu kilku dni internauci oddali ponad 16 tysięcy głosów. Dopisała nam również obecność w trakcie samej imprezy. IV edycja Kongresu Stolarki Polskiej przyciągnęła ponad 200 uczestników – była to frekwencja najwyższa w historii. To jednak nie wszystko. Na sukces złożyły się także wysoki poziom merytoryczny prowadzonych obrad, udział cenionych ekspertów oraz przedstawicieli tak wielu firm o różnych profilach działalności.

W czasie trwania Kongresu wywiązała się dyskusja o tym, że Związek Polskie Okna i Drzwi jest tak mocny, jak mocni są jego członkowie. Czy może to być jakiś przełom w powiększaniu szeregów Związku?

Wspólnie możemy więcej – te słowa najlepiej oddają to, co zostało powiedziane w czasie obrad Kongresu. Kluczem do sukcesu branży stolarki budowlanej są przede wszystkim wzajemna współpraca i zaangażowanie wszystkich funkcjonujących na rynku podmiotów. Związek POiD skupia obecnie prawie 100 przedsiębiorstw, które aktywnie angażują się w inicjatywy podejmowane przez organizację, m.in. wspieranie działań eksportowych, promowanie termomodernizacji budynków czy też wprowadzanie rozwiązań pozwalających na eliminację z rynku wyrobów niecertyfikowanych.

Przynależność do organizacji, która ma wpływ na to, w jakim kierunku zmierza cała branża, leży więc w żywotnym interesie każdej firmy związanej ze stolarką, niezależnie od profilu jej działalności. Wydaje mi się, że coraz więcej właścicieli firm zdaje sobie z tego sprawę.

Czy sądzi Pan, że można byłoby jeszcze bardziej zainteresować Rząd wspieraniem naszej branży? Wydaje się, że nadal nie dostrzega się tego, że stolarka może być swoistą wizytówką polskiej gospodarki, choć oczywiście BPP jest bardzo dobrą inicjatywą.  

Związek Polskie Okna i Drzwi nieustannie zabiega i będzie zabiegał o zwiększenie zainteresowania rządu branżą stolarki budowlanej. Za najlepszy przykład działań w tym zakresie faktycznie może posłużyć Branżowy Program Promocji „POLSKIE OKNA I DRZWI”, o którym w zeszłym roku było bardzo głośno. Związek POiD lobbuje też w innych sprawach, choćby tych, o których mówiłem przy okazji poprzedniego pytania, związanych z certyfikacją produktów czy termodernizacją budynków. Służy temu także kampania public relations, którą zainicjował Związek. Liczę, że efektem wszystkich tych działań prędzej czy później będzie wzrost zainteresowania władz sytuacją branży.

To na koniec takie pytanie bezpośrednio do Pana osoby: czy przewodzenie Związkowi Polskie Okna i Drzwi okazało się trudniejsze czy łatwiejsze niż Pan wcześniej zakładał? Jak udaje się Panu godzić obowiązki Prezesa Związku i Dyrektora Marketingu FAKRO?

Przewodzenie tak różnorodnej organizacji jak Związek Polskie Okna i Drzwi jest nieustannym wyzwaniem. Bieżące zadania właściwie nigdy się nie kończą. Realizacja jednego celu pociąga za sobą wyznaczenie kolejnych, równie ważnych zadań. Wymaga to olbrzymiego wysiłku, jednak działania na rzecz Związku POiD leżą w interesie FAKRO i każdej innej polskiej firmy z branży stolarki budowlanej. 

Dziękuję Panu serdecznie za rozmowę

Polskie Okna i Drzwi Związek Producentów, Dostawców i Dystrybutorów
03-219, Warszawa
ul. Elektronowa 2 lok 1.22
Reklama