Nowoczesne drzwi aluminiowe to dziś coś więcej niż estetyka – to technologia, funkcjonalność i świadome projektowanie. Dindecor w nowym katalogu 2025 pokazuje, jak tworzyć stolarkę odpowiadającą realnym potrzebom klientów i architektów. W rozmowie z Pawłem Karczmarzem odkrywamy kulisy tej transformacji i kierunki, w jakich zmierza współczesne budownictwo.
Andrzej Parzonka: Niedawno opublikowaliście nowy katalog. Przy okazji takich premier często mówi się o nowościach, modelach, materiałach. W waszym przypadku to, co się zmienia tak naprawdę, to nie tylko oferta – to też sposób myślenia o produkcie. Jak z perspektywy firmy, która od lat działa na rynku, wygląda dziś podejście do tworzenia nowoczesnych drzwi aluminiowych?
Paweł Karczmarz: To prawda, że sam katalog to tylko narzędzie – coś, co porządkuje i pokazuje aktualny stan rzeczy. Ale za nim stoi dużo głębszy proces. Myślę, że wszyscy w branży czujemy, że dziś nie wystarczy już tylko mieć „dobrą” ofertę. Trzeba reagować na zmiany, które są coraz szybsze – w architekturze, designie, ale też w oczekiwaniach klientów. U nas ten ostatni rok był momentem, kiedy postanowiliśmy trochę „przewietrzyć” to, co robimy. Z jednej strony rozwinęliśmy te linie, które mają potencjał, jak Retro czy Ceramics. Z drugiej – niektóre modele po prostu zniknęły, bo uznaliśmy, że już nie przystają do dzisiejszych realiów.
Andrzej Parzonka: Wspominasz o linii Retro – i to akurat ciekawy przypadek, bo z jednej strony to coś zakorzenionego w przeszłości, a z drugiej widać, że traktujecie ją jako kierunek rozwojowy. Czy w waszej wizji nowoczesnych produktów jest miejsce na inspiracje tradycją?
Paweł Karczmarz: Retro to nie tylko nostalgiczna estetyka – to raczej pewien rodzaj porządku, harmonii, detalu, który dla wielu osób stał się dziś czymś atrakcyjnym. Widzimy, że architekci coraz chętniej wracają do prostych form z charakterem, ale nie chcą rezygnować z nowoczesnych technologii. I tu się spotykamy. Poszerzyliśmy linię o 17 nowych modeli, a do tego zaprojektowaliśmy nowe ramki, żeby można było lepiej operować detalem. Dla nas to nie była próba „rewitalizacji stylu”, tylko odpowiedź na konkretne potrzeby projektowe w obszarze nowoczesnych drzwi – połączenie zalet aluminium z nieprzemijającą stylistyką.
Andrzej Parzonka: Oprócz Retro mocno zaakcentowaliście też spieki kwarcowe. To materiał, który pojawił się w drzwiach kilka lat temu, ale dziś chyba staje się już czymś więcej niż tylko dodatkiem? Jaką rolę odgrywa w projektowaniu nowoczesnych konstrukcji?
Paweł Karczmarz: Dokładnie. Na początku spieki traktowano trochę jak ciekawostkę – ładne, wytrzymałe, ale niepewne. Dziś to już zupełnie inna rozmowa. Materiał jest sprawdzony, stabilny, dobrze przyjmowany przez rynek i świetnie komponuje się z koncepcją nowoczesnej architektury. No i daje duże możliwości wizualne. Myślę, że to też odpowiedź na potrzebę spójności – klienci chcą, żeby drzwi wpisywały się w całą elewację, a spieki dają taką elastyczność.
Andrzej Parzonka: W nowym katalogu pojawia się też nowinka: Integro Smart, czyli model z inteligentnym pochwytem. Czy to znak, że nowoczesne drzwi aluminiowe coraz mocniej skręcają w stronę technologii?
Paweł Karczmarz: To raczej obserwacja tego, jak zmienia się rynek, a nie plan na rewolucję. Technologia coraz śmielej wchodzi do wnętrz, więc naturalnie trafia też do drzwi. Integro Smart powstało z potrzeby zachowania estetyki przy jednoczesnym wprowadzeniu funkcji, których klienci coraz częściej oczekują: ukryte pochwyty, wszystko zintegrowane z panelem. To nie jest „gadżet” – to realne ułatwienie, ale musi być dobrze przemyślane i osadzone w formie. Tak to zrobiliśmy.
Andrzej Parzonka: Wspomniałeś wcześniej, że część modeli została usunięta. To zawsze delikatna decyzja – czasem ktoś zdąży się do jakiegoś wzoru przyzwyczaić, ma go w ofercie od lat. Jak w kontekście rozwoju nowoczesnej oferty podchodzicie do eliminowania starszych modeli?
Paweł Karczmarz: Z pełną świadomością. Wiem, że nie wszyscy lubią zmiany – zwłaszcza jeśli coś się kiedyś „sprzedawało”. Ale my nie patrzymy tylko na sprzedaż historyczną. Patrzymy też na to, czy coś ma sens w dzisiejszym kontekście. Część wzorów po prostu się zestarzała. Ich forma, proporcje, detale – to wszystko nie odpowiada już temu, czego szukają klienci. I trzeba mieć odwagę, żeby powiedzieć „ok, dziękujemy temu modelowi” i iść dalej.
Andrzej Parzonka: A jak wygląda przyjmowanie nowości przez waszych partnerów? Czy spotykacie się raczej z otwartością, czy może czasem trzeba ich do tego przekonywać?
Paweł Karczmarz: Różnie. Mamy partnerów, którzy co sezon aktualizują ofertę, zmieniają ekspozycję, inwestują w nowe wzory. I to zwykle są firmy, które dynamicznie się rozwijają i ich sprzedaż rośnie. Ale są też tacy, którzy od lat wierni są określonym wzorom. To zrozumiałe – zmiana zawsze wymaga inwestycji zasobów. Ale prawda jest taka, że rynek się nie zatrzymuje. Jeśli klient detaliczny wchodzi na stronę i widzi produkty sprzed 5-7 lat, to często nawet nie wie, że może wybrać coś lepszego. W efekcie trafia do konkurencji. Dlatego aktualizacja oferty to nie jest kwestia „modnych trendów” – to konkretne narzędzie, które pozwala utrzymać się w grze.
Andrzej Parzonka: Czyli można powiedzieć, że rozwój oferty – także jeśli chodzi o drzwi aluminiowe – to nie tylko estetyka, ale też kluczowe narzędzie rozwoju?
Paweł Karczmarz: Zdecydowanie. Często w rozmowach z klientami używamy porównania do garderoby – nikt z nas nie chodzi dziś w garniturze z lat 90., bo po prostu już nie pasuje do dzisiejszych standardów. Z drzwiami jest podobnie. Oczywiście, można mieć w ofercie coś „bezpiecznego” przez wiele lat. Ale jeśli ktoś chce się rozwijać, zdobywać nowe rynki, trafiać do coraz bardziej wymagających klientów – to musi być na bieżąco. I nie chodzi o modę, tylko o świadomość: co działa, co się zmienia, czego oczekuje klient końcowy. Brak reakcji to często największe ryzyko.
Andrzej Parzonka: To może na koniec – gdybyście mieli zostawić partnerom jedną myśl na temat nowego katalogu i tego, co on wnosi, co by to było?
Paweł Karczmarz: Że to nie jest tylko książka z ładnymi obrazkami. To punkt wyjścia do rozmowy: o zmianach, o rynku, o tym, co przed nami. Chcielibyśmy, żeby każdy, kto z nami współpracuje, spojrzał na ten katalog nie tylko jako zbiór produktów, ale jako narzędzie do planowania rozwoju. Do tego, żeby zadawać sobie pytania: czy moja oferta nadal jest aktualna? Czy to, co pokazuję klientom, naprawdę odpowiada ich potrzebom? Bo jeśli nie – warto to zmienić. I my jesteśmy gotowi w tym pomóc.
Andrzej Parzonka: Dzięki za rozmowę.
Paweł Karczmarz: Dzięki również.
O nowym katalogu Dindecor i podejściu do projektowania nowoczesnych drzwi aluminiowych pisaliśmy już wcześniej w artykule dostępnym tutaj. Katalog w wersji online można pobrać ze strony: dindecor.com/katalogi-do-pobrania. Jeśli ktoś preferuje wersję drukowaną, wystarczy wypełnić formularz zamówienia.





