Zima to sezon, w którym należy dostosować produkt lub rozwiązanie do warunków panujących na zewnątrz. Szczególną uwagę należy zwrócić na temperaturę składowania, produktu i podłoża w chwili aplikacji. illbruck, pragnąc pomóc nam uzyskać najlepsze efekty pracy w tym zakresie, przygotował kilka praktycznych wskazówek.
Dawniej montaż okien z użyciem piany poliuretanowej mógł odbywać się w temperaturze otoczenia powyżej +5°C i zasada „+5” obowiązywała generalnie w chemii budowlanej. Receptury pianek wprawdzie zostały zmodyfikowane pod kątem użycia w niższych niż wówczas temperaturach dopuszczalnych do stosowania, lecz jedno się nie zmieniło – temperatura pojemnika, a konkretnie ujmując, jego zawartość, która dla uzyskania optymalnego efektu powinna wynosić co najmniej +10°C w chwili aplikacji.
Fatalne w skutkach mogą okazać się praktyki sztucznego podgrzewania pojemników na kaloryferze czy w gorącej wodzie, jako że są to niebezpieczne chemicznie materiały pod ciśnieniem. Może w takiej sytuacji dojść do eksplozji pojemnika. Bez względu na warunki, aplikując piankę, moner powinien zawsze używać okularów ochronnych. Kartony z pianką, często są składowane na budowie w warunkach temperatury panującej na zewnątrz, a powinny być składowane w zamkniętych i ogrzewanych magazynach, aby nie aplikować produktu z przemarzniętego pojemnika. Naturalne ogrzanie się zawartości pojemnika przeniesionego z takich warunków to często kwestia kilku dni, a czasem i tygodnia.
Temperatura otoczenia w jakiej przychodzi zimą aplikować nam piankę z puszki jest nie mniej istotna niż temperatura powierzchni, na jaką ją aplikujemy. Przed przystąpieniem do wykonania izolacji połączenia okno-mur membranami, powinno się dokować pomiaru temperatury powierzchni muru z użyciem pirometru i sprawdzić z zaleceniami producenta, który określa w kartach technicznych możliwości i ograniczenia dla poszczególnych wyrobów. Co więcej, używamy folii specjalistycznej do tego przeznaczonej, a nie pierwszej z brzegu.





