Reklama
Reklama

Kryształ 2007 dla Krispol-u

24 lutego 2008 | Wyświetlenia: 1945
krysztal 2
fot. KRISPOL |

W tym roku po raz drugi nasza firma została laureatem nagrody branżowej Kryształowy Profil, w kategorii „Stabilny i długoletni rozwój”. To dla mnie osobiście bardzo ważna nagroda – przyznaje ją Wielka Kapituła Branżowa, a więc przedstawiciele firm, które działają w tym samym sektorze gospodarki i doskonale znają warunki rynkowe, perspektywy branży oraz bariery, z jakimi na co dzień się borykamy. Jeśli zatem po raz kolejny doceniają nas konkurenci, jest to najdobitniejsze potwierdzenie, że to, co robimy, robimy dobrze. I to na tyle dobrze, że nie umyka to wnikliwemu wzrokowi konkurentów. Jak już wspomniałem, Krispol otrzymał nagrodę w tej kategorii już drugi raz – to zatem „namacalne” świadectwo naszego stabilnego rozwoju, zarówno w zakresie zwiększania poziomu sprzedaży, jak i poszerzania sieci dystrybucji. Ta druga nagroda jest może nawet ważniejsza od pierwszej, a na pewno przynosi większą satysfakcję – mnie osobiście, jak i całej załodze. Oznacza bowiem, że firma podąża w dobrym kierunku, a nasza praca przekłada się na efekty wymierne, i te niewymierne – umocnienie naszego wizerunku w branży. Nie osiągnęlibyśmy tego, gdyby nie wysiłek całej załogi Krispol – Kryształowy Profil to także nagroda dla nich – za efektywną pracę, zaangażowanie i innowacyjne rozwiązania.

Karol Krysiński

Proszę o kilka słów o Was w kontekście roku 2007.Podsumowanie zeszłego roku wypada pozytywnie: po raz kolejny odnotowaliśmy znaczący wzrost sprzedaży do roku poprzedniego, firma zwiększyła swój udział w rynku a – poprzez spójną politykę marketingową, opartą na promocji sportu – poprawiła świadomość marki w otoczeniu handlowym oraz zyskała wizerunek pozytywnego, pewnego i dynamicznie się rozwijającego partnera handlowego. Ważnym wydarzeniem w historii firmy jest wprowadzenie nowego wizerunku (logo, strona internetowa) wraz z hasłem „Rozwiązania indywidualnie dopasowane”. Hasło to wyraża naszą filozofię, zakładającą, że klient zadowolony to taki, który otrzymuje produkt dokładnie odpowiadający jego potrzebom, tak w zakresie bezpieczeństwa i funkcjonalności, jak i w zakresie estetyki.Plany na 2008?Oczywiście o planach mogę opowiedzieć tylko ogólnie – konkurencja nas docenia, ale jednak nie śpi:-) Plan na 2008 rok zakłada oczywiście zwiększenie poziomu sprzedaży oraz rozbudowę naszej firmy. Poszerzy się także oferta Krispol – myślę, ze nowe produkty będą niespodzianką nie tylko dla konkurencji, ale także dla naszych klientów – będziemy mogli jeszcze pełniej zaspokajać ich potrzeby. Z pewnością ułatwią nam to kolejne inwestycje w park maszynowy oraz wprowadzanie jeszcze efektywniejszych standardów pracy we wszystkich obszarach naszej działalności. Ja zaś w najbliższym czasie, wraz z grupą partnerów Krispol – laureatów konkursu Akcja: Aktywacja, jaki organizowaliśmy pod koniec zeszłego roku, wyjeżdżam do Tatralandii na Słowację. Proszę powiedzieć, co po za pracą, jest ulubionym zajęciem twórcy Krispolu?Praca jest ważnym elementem mojego życia – przynosi mi wiele satysfakcji. Jednak najważniejsza jest rodzina – wychowanie trójki dzieci to z jednej strony prawdziwe wyzwanie, z drugiej niewyczerpane źródło radości. Staram się spędzać z dziećmi jak najwięcej czasu, objaśniać im świat i zaszczepiać w nich ducha aktywności i rywalizacji sportowej. Staram się być dla nich wzorem w tym zakresie – zresztą ja po prostu uwielbiam sport – zimą jazdę na nartach, latem windsurfing. Ostatnio, po 15 latach, znów wsiadłem na motocykl – jeżdżę, kiedy tylko mam czas i kiedy pozwala na to pogoda. Co jest ważne w życiu?Dla mnie – jak już wspomniałem – najważniejsza jest rodzina. A odpowiadając na pytanie tak ogólnie – ważne jest, żeby mieć w życiu pasję, żeby żyć z pasją – niezależnie od tego, jaka ona jest. Zresztą zainteresowania, hobby zmieniają się w trakcie naszego życia – z jednych wyrastamy, do innych dojrzewamy. Dzięki pasjom możemy się nieustannie rozwijać, zdobywać nową wiedzę, nowe doświadczenia i nowe umiejętności. W życiu ważna jest także uczciwość – zarówno wobec innych, jak i - może przede wszystkim – wobec siebie samego. Tak, żebyśmy stając rano przed przysłowiowym lustrem, mogli bez żadnych wątpliwości spojrzeć sobie prosto w oczy.

Andrzej Kubicki

Redakcja oknonet.pl

Reklama