Rynek stolarki aluminiowej dynamicznie się zmienia – rosną oczekiwania inwestorów, architektów i wykonawców, a coraz większą rolę odgrywają rozwiązania łączące estetykę, technologię i precyzję wykonania. Firma Ciechanowski od lat buduje swoją pozycję, specjalizując się w wymagających realizacjach, w których standardowe rozwiązania często okazują się niewystarczające. W rozmowie z Przemysławem Ciechanowskim, Prezesem Zarządu i współwłaścicielem Ciechanowski Sp. z o.o., przyglądamy się historii firmy, kulisom jej rozwoju oraz kierunkom, w których zmierza segment premium stolarki aluminiowej.
Jak narodził się pomysł na stworzenie firmy Ciechanowski i od czego zaczęła się Wasza działalność?
Przemysław Ciechanowski: Działalność firmy Ciechanowski rozpoczęła się w 2014 roku. W tamtym okresie był to naturalny krok w rozwoju mojej kariery zawodowej – mając za sobą szerokie doświadczenie w branży stolarki okiennej oraz doświadczenie menedżerskie w obszarze marketingu i obsługi klienta, dostrzegałem pewną niszę rynkową.
Początkowo oferta była bardzo szeroka i obejmowała zarówno ślusarkę aluminiową, jak i stolarkę PVC. Ale już wtedy interesowały nas duże przeszklenia, o które klienci często pytali, a niewiele firm było w stanie takie projekty realizować. Pierwsze inwestycje prowadziłem samodzielnie od początku do końca – od rozmów i negocjacji z klientami aż po finalny montaż. Dopiero z czasem wyspecjalizowaliśmy się w tym, z czego dziś słyniemy, czyli w wielkogabarytowych konstrukcjach aluminiowych, a przede wszystkim w oknach cienkoramowych.
Jak wspominacie pierwsze lata funkcjonowania firmy? Jakie były największe wyzwania i momenty przełomowe?
Pierwsze lata funkcjonowania firmy to przede wszystkim działalność montażowa – zarówno okien PVC, jak i konstrukcji aluminiowych. Dopiero po kilku latach wyspecjalizowaliśmy się w obszarze, który uznaliśmy za naszą największą przewagę – wielkogabarytowej ślusarce aluminiowej oraz trudnych, wymagających realizacjach, których inne firmy często nie chciały się podejmować. Jednym z przełomowych momentów był zakup pierwszego dźwigu i ssawki do szkła. W tamtych latach to były wciąż rzadkie narzędzia, które pozwalały nam na montaż wyjątkowo dużych konstrukcji tam, gdzie inne ekipy odpuszczały.
Kolejnym przełomem było uruchomienie zakładu produkcyjnego Naumal – spółki powiązanej kapitałowo, która jest naszym producentem ślusarki aluminiowej. Powstanie Naumal było bezpośrednią odpowiedzią na problemy z zewnętrznymi producentami: jakość ślusarki, nieprzewidziane opóźnienia produkcyjne, brak kontroli nad procesem – to wszystko odbijało się negatywnie na naszej terminowości i relacjach z klientami. Zbudowanie własnych mocy produkcyjnych dało nam stabilność i kontrolę nad tym, co trafia na budowę. Firma Naumal dysponuje dziś jednym z najnowocześniejszych parków maszynowych w Europie w tej branży.
Co, Waszym zdaniem, zadecydowało o tym, że firma odniosła sukces i utrzymuje silną pozycję na rynku?
Branża budowlana ma nadal do odrobienia lekcję w kwestii odpowiedniego, partnerskiego podejścia do klienta. Klient, który przychodzi po okna, zazwyczaj nie wie dokładnie, czego chce i nie posiada wiedzy technicznej, która pozwoliłaby mu samodzielnie ocenić ofertę. Zadaniem naszych doradców jest nie tylko pokazanie klientowi możliwych rozwiązań, ale przede wszystkim konkretne rekomendacje oparte na naszym doświadczeniu – kiedy warto zastosować okna przesuwne HST, kiedy bezprogowy MoreView, co oznacza okno chowane w ścianie (Galandage) oraz dlaczego w danym projekcie ma to sens, a w innym – niekoniecznie.
Partnerska relacja oparta na zaufaniu i możliwości zobaczenia omawianych rozwiązań na żywo to nadal rzadkość w naszej branży. Dlatego prowadzimy domy pokazowe pod Łodzią, gdzie inwestorzy mogą zobaczyć nasze realizacje po latach użytkowania – nie tylko w showroomie, ale w realnym środowisku domowym.
Które produkty stanowią dziś trzon Waszej oferty i czym wyróżniają się na tle konkurencji?
Ciechanowski jest zdecydowanym liderem w Polsce w zakresie sprzedaży i montażu cienkoramowych okien aluminiowych MoreView. Jesteśmy jedyną firmą w Polsce posiadającą tytuł Ambasadora MoreView, przyznawany w ramach programu systemodawcy Yawal. System MoreView wyróżnia się wyjątkowo wąskim słupkiem i lekkością konstrukcji, wpuszczając do wnętrz maksymalnie dużo światła przy minimalnej ramie widocznej z zewnątrz.
Specjalizujemy się również w przeszkleniach wielkogabarytowych – największa zamontowana przez nas pojedyncza szyba miała wymiary 7×3,2 m. W naszym portfolio są też m.in. fasady aluminiowo-szklane, narożniki całoszklane Glass Corner, okna Galandage chowane w ścianie, drzwi typu Pivot o niestandardowych gabarytach, świetliki dachowe oraz systemy automatyczne zintegrowane z rozwiązaniami typu smart home.
Jakie znaczenie ma dla Was współpraca z dostawcami komponentów i na jakie kryteria zwracacie uwagę przy ich wyborze?
Komponenty stosowane przy montażu są kluczowe z perspektywy klienta – to one decydują o tym, czy konstrukcja będzie sprawnie działała przez 5, 10 czy nawet 20 lat. Dlatego pracujemy wyłącznie na systemach Reynaers i Yawal, które zapewniają powtarzalną jakość i dostępność serwisową. Tam, gdzie potrzebujemy autorskich rozwiązań, realizujemy je przez Naumal, co daje nam pełną kontrolę zarówno nad jakością, jak i terminowością produkcji.
Kto stanowi główną grupę odbiorców Waszych produktów?
Naszym odbiorcą jest przede wszystkim klient indywidualny – inwestor prowadzący budowę domu jednorodzinnego lub architekt projektujący takie inwestycje. Obsługując segment dużych domów i rezydencji, szczególnie często pracujemy z architektami już na etapie koncepcji projektu – zanim jeszcze wylane zostaną fundamenty – bo w przypadku dużych przeszkleń i fasad wpływ na konstrukcję ścian jest zbyt duży, żeby zostawić to na koniec.
Jak oceniacie miniony rok z perspektywy rynku oraz rozwoju firmy?
Ostatni rok był wymagającym okresem dla całej branży stolarki otworowej. Z jednej strony mieliśmy do czynienia ze spowolnieniem inwestycji w segmencie mieszkaniowym, z drugiej – zauważamy wyraźny wzrost zainteresowania segmentem premium i rezydencyjnym, gdzie klienci podejmują decyzje długoterminowe i rzadziej rezygnują z zaplanowanych inwestycji. To segment rynku, na którym koncentrujemy swoją działalność i który – mimo ogólnych trendów – pozostaje stabilny.
Jakie trendy obserwujecie obecnie w branży i w jaki sposób wpływają one na Waszą ofertę?
Największym wyzwaniem jest dziś realne odróżnienie produktu wysokiej jakości od tego, który wygląda podobnie tylko na papierze. Klient, otrzymując ofertę, widzi głównie suche parametry techniczne – współczynnik Uw, klasę wodoszczelności – nie widząc tego, co naprawdę decyduje o jakości: precyzji wykonania, zastosowanych okuciach, sposobie montażu. Dokłada się do tego aktywność w mediach społecznościowych osób, które – wypowiadając się jako eksperci stolarki – przemycają w swoich przekazach własne rozwiązania. To zjawisko, które obniża wiarygodność całego rynku.
Z drugiej strony architektura jednorodzinna staje się coraz odważniejsza – większe przeszklenia, niestandardowe kształty, systemy bezprogowe, domy w stylu stodoły z fasadami szklanymi, narożniki całoszklane. Te trendy trafiają bezpośrednio w naszą specjalizację i pozwalają nam budować pozycję jako firmy godnej zaufania przy najbardziej wymagających projektach.
Czy w ostatnim czasie wprowadziliście lub planujecie wprowadzić do oferty nowe produkty lub rozwiązania?
W ciągu ostatnich 6 miesięcy wprowadziliśmy dwa innowacyjne produkty, unikalne w skali polskiego rynku – oba powstały dzięki autorskim rozwiązaniom naszego producenta, firmy Naumal.
Pierwszym jest MoreView 2 – cienkoramowy system przesuwny nowej generacji. Jego skrzydła mogą sięgać do 6,5 m wysokości, co było dotychczas nieosiągalne w ramach standardowych konstrukcji przesuwnych. Kluczowym przełomem jest zastosowanie systemu opartego na lewitacji magnetycznej skrzydeł – nawet skrzydło ważące kilkaset kilogramów można otworzyć ręcznie, bez użycia automatyki. Próg szczelinowy MoreView 2 ma zaledwie 22 mm szerokości, co przy tej skali przeszklenia jest wynikiem dotychczas nieosiągalnym.
Drugi produkt to Naumal Nimilo – bezramowe okno rozwierno-uchylne, w którym szyba idealnie licuje się z elewacją budynku, a klamka jest ukryta. To unikatowe rozwiązanie na polskim rynku, idealne dla minimalistycznej architektury, gdzie estetyka ściany zewnętrznej jest kluczowa.
Jakie są najważniejsze cele firmy Ciechanowski na najbliższe lata?
Dążymy do wzmacniania naszej pozycji jako marki premium w branży ślusarki aluminiowej – zarówno pod względem skali realizacji, jak i standardów, które wyznaczamy. Chcemy nadal realizować projekty, które inni uznają za niemożliwe, i wprowadzać rozwiązania, które za kilka lat staną się standardem dla całej branży. MoreView 2 i Naumal Nimilo to przykład tej drogi – produkty, które dziś są unikalne, a za kilka lat – mam nadzieję – będą oczekiwaniem rynku.
Ciechanowski Sp. z o.o.
Długa 15 // 95-100 Zgierz
tel.: +48 604 704 904
email: [email protected]
ciechanowski.com.pl



