Chłód, hałas lub kurz przedostają się szczeliną pod drzwiami? Rozwiązaniem problemu są uszczelki samoopadające, które automatycznie dopasowują się do podłogi zaraz po zamknięciu drzwi.
Drzwi drewniane to bardzo powszechny element wykończenia mieszkań i domów. Wiele osób wybiera drewno ze względu nie tylko na estetykę, lecz także z uwagi na jego korzystne właściwości: mechaniczne, cieplne i akustyczne. Drewno wykazuje dobrą izolacyjność cieplną i dźwiękochłonność, sprężystość i wytrzymałość. Korzystne właściwości drzwi drewnianych można dodatkowo wzmocnić. W tym celu stosuje się uszczelki samoopadające.
To automatyczne uszczelnianie, idealne dopasowane do podłogi – mówi Michał Kichler, Product Marketing Manager Häfele. – W naszej ofercie mam modele idealne do drzwi drewnianych. To uszczelki firmy Comaglio, oznaczone kodami 1712 i 1800.
Główne zadanie takich uszczelek to ochrona pomieszczenia przed powietrzem, wodą, światłem, owadami, dźwiękiem, ogniem i dymem.
Ich największe zalety to wyciszenie pomieszczeń, np. sypialni, oraz uszczelnianie przed wiatrem i chłodem, np. w dziwach do wiatrołapu – wymienia Michał Kichler z Häfele.
Opadanie uszczelek następuje automatycznie, tuż po zamknięciu drzwi. Przy montażu modele 1712 i 1800 wpuszcza się w skrzydło drzwi. Długość uszczelki należy dopasować do długości drzwi (wybór jest duży).
Poza tym produkt, jak zapewnia producent, wyróżnia się solidnym wykonaniem z bardzo dobrą trwałością. Wskazane uszczelki dostępne są w wersji z jednostronnym mechanizmem opuszczania, wyjmowanym profilem wewnętrznym, a także podwójną regulacją wielkości wysuwu i kąta nachylenia uszczelki. Współczynnik izolacji akustycznej modelu 1712 wynosi 44 dB (przy szczelinie 6 mm), natomiast modelu 1800 – 35 dB (także przy szczelinie 6 mm).





