Dziś przeprowadziłem wywiad z Panem Adamem Łabieniec, właścicielem bardzo doświadczonej firmy produkującej stolarkę w Jelenie Górze. Astol powstał dokładnie 22 lata temu, czyli w 1989 roku, a ciągle zajmuje mocną pozycję na rynku stolarki Dolnego Śląska. Jak zmieniła się firma i branża na przestrzeni tych lat? O to między innymi zapytałem Pana Adama. Panie Adamie, Astol działa na rynku od ponad dwóch dekad. Czy Pan był założycielem firmy?
Tak. Firma funkcjonuje już grubo ponad dwadzieścia lat, więc chociażby z tego powodu mamy bardzo duże doświadczenie w produkcji okien. Zaczynaliśmy od produkcji okien drewnianych i od początku stawialiśmy na innowacyjność, gdzie okna w standardzie są u nas dwuuszczelkowe, bardziej energooszczędne, a klient do tego nic nie dopłaca.
Jako pierwsi w regionie wprowadziliśmy okna z PCW oraz stolarkę aluminiową. Klienci coraz częściej zamawiają u nas ogrody zimowe. Ten fakt bardzo cieszy, bo na początku był to tylko eksport, ale na szczęście społeczeństwo dojrzało do tego, również finansowo, i mamy coraz więcej zamówień od klientów z kraju. Nasza firma powstała jako pierwsza w regionie i jako jedyna produkuje okna z każdego surowca, co jest naszą dużą zaletą. Stawiamy na jakość, choć oczywiście robimy wszystko, by utrzymać produkty w rozsądnych cenach, gdyż stanowi ona dziś bardzo istotny czynnik decydujący o zakupie stolarki.
Panie Adamie, powiedział Pana, że aluminium staje się coraz popularniejsze i z tym nie można się nie zgodzić, a proszę mi powiedzieć, jak ma się popularność okien drewnianych do PCW dziś, a kilka czy kilkanaście lat temu?
Na początku naszej działalności były tylko okna drewniane. W pewnym momencie, gdy pojawiły się okna PCW, wyparły one okna drewniane pod względem ilości zamówień. Były czymś nowym, więc cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Zresztą do dziś produkujemy okien z PCW więcej niż tych z drewna, choć ilość zamówień tych drugich nie zmniejsza się, co jest zadowalające. Cieszy fakt, że naturalne materiały nie odchodzą do lamusa, choć wiemy przecież, że z racji nakładu pracy i kosztów wytworzenia, okno drewniane musi być droższe od tego z PCW.
Generalnie stolarka zmierza w kierunku jakości i energooszczędności. Coraz częściej stosuje się grubsze, cieplejsze profile, a pakiety trzyszybowe wypierają pomału jednokomorowe zestawy. Klienci wiedzą, że takie produkty są droższe, mimo to wolą dopłacić i mieć produkt lepszej jakości, bardziej energooszczędny. Klienci zdecydowanie poważniej podchodzą do zakupu stolarki dziś niż np. dekadę temu.
Zostając przy temacie stolarki energooszczędnej, bo to ciekawy i popularny aktualnie temat: czy ma Pana w ofercie produkty, które spełniałyby wymogi stolarki do domów pasywnych?
Oczywiście. Mogą to być okna z drewna, gdzie stosujemy grubsze profile 88 mm. Wdrażamy również system PVC bluEvolution Brügmanna (więcej o tym systemie). Uważam, że jest to rewelacyjny system, gdyż posiada bardzo niskie współczynniki przenikania ciepła bez zastosowanie dodatkowych wkładek termicznych, które zapewne znacznie podrażałyby profil. Przy odpowiednio dobranej szybie, system ten spełnia wymogi budownictwa pasywnego.
Mówił Pan, że zakładając firmę, była ona pierwszą firmą produkującą stolarkę w regionie. Czy teraz ma Pan w pobliżu jakąś konkurencję?
Na pewno, jako jedyni produkujemy okna z każdego surowca, choć nie wiem, czy znalazłaby się w Jeleniej Górze firma, która zajmowałaby się produkcją stolarki PVC. Kilka firm otwierało się w Jeleniej Górze, ale z różnych względów już ich nie ma.
Rzeczywiście, wydaje się, że nie ma takiej firmy... Do niedawna produkowała stolarkę firma Arrow, ale zaprzestała produkcji...
A proszę mi powiedzieć, czy eksportują Państwo swoje produkty za granicę?
Tak, eksportujemy. Już zaczynając produkcję wiele lat temu dostarczaliśmy nasze produkty do krajów Europy Zachodniej. Świadczy to o tym, że nasza stolarka od zawsze spełniała wysokie wymogi jakościowe, znajdując również odbiorców z Zagranicy. Z biegiem lat poziom eksportu wzrastał i na chwilę obecną jest na poziomie 50-60% naszej produkcji. Zamówienia mamy głównie z Niemiec, Holandii, również Czech i Słowacji. Panie Adamie, dużo jest sporów o to, z jakiego surowca stolarka jest najlepsza. Gdyby miał Pan jutro wymienić okna w swoim domu, to jaką stolarkę by Pan wybrał? Z PCW, drewna czy może aluminium?
Tak się składa, że mam tu komfort oceny, gdyż produkuję stolarkę z każdego surowca, stąd też moja rada będzie jak najbardziej obiektywna. Nie będzie miało tu miejsca coś takiego, że producent stolarki drewnianej zachwala zalety swojego produktu, a producent PCW – swojego. Jedne i drugie mają swoje zalety. Na pewno, jeśli okna PCW, to z dobrego profila, gdyż wiele okien na rynku jest, lekko mówiąc, marnej jakości. Na pewno wybrałbym już te energooszczędne, czyli trzyuszczelkowe, z solidnym pakietem szybowym. Dobrze wykonane okna z PCW są długowieczne, nie potrzebują konserwacji, co jest ich dużą zaletą.
Okna z drewna są już inną klasą okien, na pewno wyższą niż PCW. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że kiedyś okna z drewna będę wymagać konserwacji, szczególnie te, które są narażone na skrajne warunki atmosferyczne. Jednak przy dzisiejszych technologiach lakierowania okien z drewna, powłoki są tak trwałe, że możemy nie doczekać czasu, kiedy trzeba będzie je poddać konserwacji. Nie zwrócił się jeszcze do nas żaden klient w sprawie przeprowadzenia konserwacji okien, mimo że niektóre z nich montowane były kilkanaście lat temu.
Wiedzę, że stosują Państwo lakiery Gori.
Tak. Są to bardzo dobre lakiery. Oczywiście sam lakier to nie wszystko, gdyż musi do tego dojść odpowiedni sposób jego nakładania – stosujemy agregaty wysokociśnieniowe. Odpowiednia technologia i dobrej klasy lakiery sprawiają, że okna z drewna nawet i po kilkunastu latach nie wymagają konserwacji.
A czy okucia Winkhausa stosowane były od początku, czy zmieniało się to z biegiem lat?
Z Winkhausem i dostawcą szyb Glaspol współpracujemy właściwie od początku... Nigdy nie zmienialiśmy dostawców, bo nie mieliśmy ku temu powodów. Jesteśmy zadowoleni ze współpracy z tym dostawcami, a jakość ich produktów nas zadowala.
A na jakich markach maszyn głównie opiera się produkcja?
Okna drewniane produkujemy na centrach obróbczych Weiniga, najlepszego według mnie dostawcy maszyn w tym sektorze. Są to co prawda maszyny bardzo drogie, ale za to przy ich użyciu można wykonać produkt wysokiej klasy. A jeśli chodzi o PCW, to jest to również znana marka – URBAN. Właśnie będziemy montować najnowszą linię zgrzewająco-czyszczącą tego dostawcy.
Panie Adamie, dziękuję za poświęcony czas i życzę kolejnych, długich lat produkcji stolarki.




