Reklama
Reklama

Zmiany w firmie Bliźniak

13 października 2009 | Wyświetlenia: 563
blizniaki cr
fot. Bliźniak |

Firma „Bliźniak” od niedawna rozpoczęła specjalizację w stolarce aluminiowej. O zmianach w firmie oraz celach na najbliższą przyszłość z Markiem Polonisem rozmawiała red. Małgorzata Krukowska. Od pojawienia się ostatniego newsa o Państwa firmie na naszym portalu minęło już trochę czasu. Czy mógłby Pan w związku z tym powiedzieć, jakie zmiany zostały wprowadzone w Państwa firmie?

Wybudowaliśmy nową halę, zajęliśmy się stolarką aluminiową. Jest to aluminium stosowane głównie przy budowie obiektów publicznych i tworzenia np. ogrodów zimowych, fasad, witryn sklepowych. Budujemy też dwie kolejne hale – każdą o powierzchni 380 m2. Nie wiemy jeszcze do końca, jakie będzie ich ostateczne przeznaczenie. Kupujemy maszyny do drewna oraz do produkcji żaluzji drewnianych. Jakiś czas temu nabyliśmy maszynę do produkcji żaluzji  aluminiowych Magnum 4000 MC. Z tego co się orientuję, tylko dwie firmy w Polsce posiadają takie maszyny.

Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na temat tych żaluzji aluminiowych i drewnianych?Jeśli chodzi o żaluzje aluminiowe, to w ofercie dostępne będą żaluzje 16-milimetrowe, 25-milimetrowe i 50-milimetrowe. Żaluzje drewniane będziemy wprowadzać w wymiarach 50-milimetrowych 25-milimetrowych. Maszyna, którą zakupiliśmy do żaluzji aluminiowych, jest najnowszą maszyną dostępną na rynku. Prowadzą Państwo sprzedaż nie tylko na terenie Polski?Oczywiście. Współpracujemy z wieloma firmami nie tylko krajowymi, ale również zagranicznymi. Produkujemy na zamówienie do Szwecji, Niemiec, Holandii, i to nie tylko żaluzje – również rolety wewnętrzne i zewnętrzne.

 

Czy mógłby nam Pan zdradzić cele na przyszłość?Cele na przyszłość? Marzymy o tym, żeby mieć więcej czasu dla siebie. Nie chciałbym tak rozbudować firmy, żeby jej nie ogarniać. Poza tym głównym celem jest drewno. Po to kupiliśmy te wszystkie nowe maszyny i budujemy nowe pomieszczenia. Wahamy się wprawdzie co do dostawcy drewna na nasze żaluzje. Mamy trzy oferty, ale szukamy czegoś nowego, czym moglibyśmy zaskoczyć konkurencję.Jak ocenia Pan miniony rok i jak w porównaniu z nim prezentuje się dla firmy minione półrocze?Wszyscy się przyzwyczaili, że co roku odnotowujemy wzrost produkcji. Rok 2008 był dobry, można nawet powiedzieć, że bardzo dobry. Jeśli w tym roku uda się utrzymać produkcję i sprzedaż na takim samym poziomie, to będę zadowolony.

 

Czy firma jest na dobrej drodze, by osiągnąć ten cel?Uważam, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze. Nie ma powodów do narzekań.W takim razie gratuluję. Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

wywiad Małgorzata Krukowskaprzygotowanie tekstu Sylwia Danielewicz

Reklama