Wintech jest jednym z wiodących producentów PVC. Firma, zatrudniająca ponad 3000 pracowników, ulokowała swoją główną siedzibę w Antalayi – ośrodku turystycznym w południowo-zachodniej części Turcji. Na specjalnie wydzielonym obszarze przemysłowym produkuje się wysokiej jakości okienne i drzwiowe profile PVC. Roczna wydajność tej produkcji to poziom 120 000 ton.-----------------------------zobacz wywiad video z Mirosławem Jędrzejczakiem z Targów Budma 2010-----------------------------Obok działalności związanej z wytwarzaniem profili PVC, grupa skupiająca 22 firmy zajmuje się m.in. produkcją rur PVC, cementu, betonu, budownictwem, górnictwem, energetyką, a także lotnictwem. W samym tylko sektorze związanym z produkcją stolarki otworowej, skupionych jest 7 podmiotów. W Polsce Wintech obecny jest od września 2008 roku – wtedy to zarejestrowana została firma Adopen Polska Sp. z o. o. odpowiedzialna w naszym kraju za promowanie (i oczywiście sprzedaż produktów) marki Wintech. Jednym z nieodzownych elementów promocji jest udział w targach – w tym na Budmie, na której Wintech pojawił się tego roku po raz drugi. Sporej wielkości stoisko, piękne hostessy i cała załoga reprezentująca firmę, potrafiąca odpowiedzieć na każde zadawane im pytanie – na pierwszy rzut oka to standard, którego oczekiwać trzeba od targowej ekspozycji. Z drugiej strony, czego innego oczekiwać?Wintech rozpoznał tego typu oczekiwania i postanowił rozwinąć możliwości, jakie dają targi (spotkania się w jednym miejscu na przestrzeni krótkiej rozpiętości czasowej z dotychczasowymi oraz potencjalnymi kontrahentami). Dotychczasowych wraz z wybranymi, potencjalnymi klientami zaproszono na kolację do Bażanciarni – pięknej restauracji Magdy Gessler znajdującej się w starej części poznańskiego rynku. Na kolację tą został zaproszony także oknonet.pl – wspólnie z koleżanką redakcyjną, Małgorzatą Krukowską – miałem okazję zobaczyć, jak bliskie są relacje z wybranymi kontrahentami tej firmy. Przy m.in. bażancie łąkowym pieczonym na kolorowo lub polędwicy argentyńskiej na glazurowanych figach z metaxą, rozmawiano na wiele tematów – od zawodowych po zupełnie prywatne. Nie zabrakło oczywiście alkoholu – doskonała dziczyzna w połączeniu z czerwonym wytrawnym winem dostarczyła mi osobiście niezwykłych przeżyć smakowych... Oj tak, z całą stanowczością trzeba przyznać, że wieczór miał swój niepowtarzalny klimat, który z pewnością przełożył się na lepsze wzajemne relacje. Ze swojej strony, pozostaje mi pogratulować pomysłu wraz z wyborem miejsca oraz podziękować – w imieniu swoim, jak i red. Małgorzaty Krukowskiej. Dziękujemy za mile spędzony czas, który pozwolił nam także spotkać się z innymi Klientami naszej redakcji. Jestem przekonany, że tworząc tego typu relacje i łącząc je ze spełnianiem oczekiwań klientów, a także tak dobrą jakością produktów, Wintech osiągnie stawiane przez siebie cele... i to szybciej niż wydaje się samym jego przedstawicielom.
red.Michał Potrzebowskioknonet.pl



