Duża powierzchnia samego okna osadzonego w ścianie może sprawiać wrażenie pustej i nieprzytulnej. Przestrzeń wokół okna można zagospodarować zasłonami, a odległość między wnęką a sufitem wykorzystać na dekoracyjny karnisz.
Liliana Kiekis Kozica, ekspert firmy Franc Gardiner, podpowiada, co mamy do wyboru i jak się wygodnie urządzić, żeby zasłanianie okna było przyjemnością.
System: szynowy, drążkowy czy linkowy?
Dwa podstawowe rodzaje karniszy dostępne na rynku to modele szynowe i drążkowe, zwane również rzymskimi. Dawniej w większości mieszkań dominowały te pierwsze w postaci szyny ukrytej za listwą. Wprowadzenie rozwiązań wykorzystujących drążek zamocowany na wspornikach to nowy rozdział w zakresie dekoracji okiennych. Karnisze drążkowe to bardzo ozdobne rozwiązanie z dużą ilością wariantów dekoracyjnych: szeroki wachlarz kształtów, rozmiarów oraz możliwość wyboru sposobu mocowania materiału sprawiają, że można zrealizować niemal każdy pomysł aranżacyjny. Nawlekane zawieszki z przymocowanymi żabkami mogą być zastąpione przelotkami w materiale, wstążkami, szelkami bądź prostym rozwiązaniem tunelowym. Mimo że najmniejsze drążki mają średnicę zaledwie 16 mm, dla tych, którzy wolą jeszcze delikatniejsze rozwiązania, stworzono karnisze, gdzie pomiędzy wspornikami znajduje się linka o maksymalnej długości 5 m.
Materiał: drewno, metal czy plastik?
Wybór materiału to kwestia wpasowania karnisza w całość aranżacji. Jeśli we wnętrzu dominuje drewno, to możemy zdecydować się na karnisz wykonany z tego materiału. Pracuje ciszej niż metalowe wersje, ale częściej ulega wypaczeniom i ściera się w trakcie użytkowania. Karnisze metalowe dostępne są w szerokiej palecie kolorów: satyna, nikiel, srebro, stare złoto, i idealnie uzupełnią większość aranżacji. Zniosą także dużo większe obciążenia niż linki, więc swobodnie możemy wybrać dowolny materiał na zasłony. Marka PRAKTO economic to uniwersalna propozycja: okrągły przekrój rurki i dekoracyjne zakończenia: listki, kule czy cylindry pozwolą podkreślić styl pomieszczenia.
Karnisze same w sobie, nawet bez zasłon, mogą stanowić ozdobę – stają się wtedy delikatną ramą i podkreślają geometrię okna. Krótkie wersje pozwalają zagospodarować konkretny fragment ściany bez konieczności montażu na całej długości. Złote i srebrne modele, w połączeniu z delikatnymi roletami, tworzą lekkie i nieobciążające aranżacje.
Zasłony i firanki niegdyś stanowiły nierozłączną parę niemal w każdym domu. Obecnie rolety – ze względu na wygodę użytkowania i możliwości aranżacyjne – cieszą się coraz większą popularnością i z powodzeniem zastępują firanki. Otoczone dopasowanymi kolorystycznie i stylistycznie zasłonami tworzą zabudowę okna, która sprawia, że staje się ono integralną częścią aranżacji pomieszczenia. Z kolei odpowiednio dobrany karnisz idealnie spaja wszystkie elementy dekoracyjne w jedną całość.





