Pod koniec października BFT Polska, producent oferujący m.in. szeroką gamę napędów do bram przesuwnych, skrzydłowych oraz garażowych, przeprowadził się do nowej siedziby. Między innymi o powody i cel tej zmiany pytamy Andrzeja Trojanowskiego, Dyrektora Zarządzającego BFT Polska.
Panie Andrzeju, skąd decyzja o zmianie siedziby?
Każda firma w wyniku organicznego, szybkiego rozwoju potrzebuje nowych przestrzeni do funkcjonowania. Tak też stało się z nami. Dynamiczny wzrost sprzedaży wymusił przeprowadzkę do nowej siedziby z dużo większą powierzchnią magazynową, a także większym biurem.
Czy zmiana ta wpłynęła lub wpłynie jakoś na waszych odbiorców w Polsce?
Dziś mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że zmiana ta nie będzie miała negatywnego wpływu na obsługę naszych klientów. Wręcz przeciwnie, sądzę, że teraz z przyjemnością nasi odbiorcy odwiedzę nową siedzibę. Dodam, że przeprowadziliśmy się nie tak znowu daleko (2 km) od starej siedziby. Z tym, że proszę pamiętać, że gros naszych klientów obsługujemy poprzez firmę kurierską.
Jak prezentuje się wasza sprzedaż na przestrzeni ostatnich lat? Marka BFT zyskuje uznanie wśród polskich odbiorców?
Po latach delikatnego rozwoju firma wkracza właśnie w „Nadprzestrzeń”. Proszę nas obserwować. Coraz więcej Klientów docenia właściwości naszych produktów oraz bardzo dobrze dobrany stosunek jakości do ceny.
Skupiacie się wyłącznie na sprzedaży produktów w kraju czy jesteście też dla grupy pomostem z innymi krajami Środkowo-Wschodniej czy Wschodniej Europy?
Firma BFT jest jednym z ogniw firmy Somfy, która ma znakomicie zorganizowane struktury sprzedażowe w całej Europie. W związku z tym nie zajmujemy się sprzedażą do krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
Czego możemy się spodziewać po BFT w następnych latach?
A to pytanie pozostawię bez odpowiedzi. Proszę nas obserwować.




