Oficjalna premiera najmłodszego dziecka OKNOPLASTU – okna Prolux – przebiegała w niecodziennej oprawie, gdyż na to wydarzenie, zatytułowane „Fani przestrzeni”, zaproszono nas do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Zapewne wielu z Was zada sobie pytanie: „skąd pomysł na prezentację okna w muzeum lotnictwa?”. Choć zestawienie z pozoru bardzo abstrakcyjne, to po głębszej analizie –przemyślane. Dlaczego? Prolux z lotnictwem łączy przestrzeń, którą ceni sobie każdy, a dla wielu jest ona obecnie, niestety, synonimem luksusu… Ale mniejsza o scenerię, skupmy się na produkcie.
Okno Prolux jest odpowiedzią producenta z Krakowa na współczesne trendy architektoniczne, w których kluczową role odgrywają światło i przestrzeń. Prolux to system PVC o głębokości zabudowy 70 mm, który ma bardzo niską wysokość złożenia profilu ramy i skrzydła, bo tylko 108 mm. W większości standardowych systemów taka wysokość wynosi od 114 mm do 124 mm. Nowy słupek ruchomy ma natomiast szerokość tylko 112 mm. Te niskie złożenia systemu sprawiają, że do pomieszczenia wpada do 22% więcej światła słonecznego (o tyleż procent zwiększa się powierzchnia przeszkleń). Nowością jest również klamka umieszczona dokładnie na środku słupka ruchomego. Jest to tzw. klamka centralna, zapewniająca Proluxowi symetryczny i harmonijny wygląd.
Prolux posiada unikalny, zaprojektowany przez OKNOPLAST kształt, inspirowany wcześniejszą linią okien Platinium, jednak znacznie bardziej minimalistyczny i nowoczesny. Chroniony jest dwoma zgłoszeniami patentowymi, m.in. odnośnie umiejscowienia stali zbrojeniowej w skrzydle. System wyposażony został w okucia ProLight, będące najnowszą generacją okuć Winkhaus. Skrzydło rozwierno-uchylne posiada funkcję regulacji uchyłu „FOUR Seasons”, co podnosi komfort wietrzenia pomieszczeń przez cały rok. Ergonomia nowych okuć sprawia, że okno podczas codziennego użytkowania pracuje lżej, a jego wygląd jest nowoczesny i estetyczny. Elementami podnoszącymi walory estetyczne nowego okna są unikatowe wykończenie uszczelki w listwie przyszybowej pod kątem 45°, listwa przyszybowa w harmonii z krzywizną skrzydła oraz specjalne zaślepki na odwodnienie w kolorze odpowiadającym nowej barwie Sheffield Oak. Okno Prolux dostępne jest we wszystkich kolorach pakiety RAL oraz barwach drewnopodobnych.
Konstrukcja nowego profilu OKNOPLAST daje możliwość stosowania pakietów szybowych: bezpiecznych i antywłamaniowych, w tym dwukomorowych, o współczynniku Ug=0,6 W/m²K, wypełnionych argonem. Charakterystycznym elementem wyposażenia okna Prolux są również specjalne czopy i.S (intelligente Sicherheit – inteligentne zabezpieczenie), które wpływają na lekką i precyzyjną pracę okucia oraz zapewniają wysoki poziom zabezpieczenia. Prolux umożliwia przy tym wykonanie również drzwi tarasowych w systemach przesuwnych PSK (PSK, PSK-Z i PSK Atrium), co dotychczas było zarezerwowane dla „wysokich profili”. Okna Prolux dostępne są w ofercie OKNOPLAST-u od kwietnia tego roku.
Zalety nowego systemu podkreślił włoski designer przemysłowy Giuseppe Bencivenga. Jego zdaniem istotną cechą w projektowaniu budynków jest obecnie design minimalistyczny: Uważam, że w projektowaniu stolarki okiennej bardzo istotnym elementem jest i będzie umożliwienie wpuszczenia jak największej ilości światła do pomieszczenia mieszkalnego. Żyjemy w przestrzeniach miejskich, gdzie jest mało światła. Posiadanie okna, które pozwalałoby na przepuszczanie większej ilości światła stanowi ogromną zaletę.
Prócz samej konferencji, dla potwierdzenia wytrzymałości okna Prolux w różnych warunkach, dano nam możliwość obserwowania okna podczas badań. Mobilne Laboratorium Techniki Budowlanej poddało system badaniu w zakresie wodoszczelności i przepuszczalności powietrza według normy PN-EN 14351. Ciekawie wyglądało też autorskie stanowisko badawcze Oknoplastu, będące symulatorem nasłonecznienia (kilkadziesiąt 250-watowych lamp ogrzewających konstrukcje okienną), na którym producent sprawdza, jak zachowują się jego okna poddawane cyklicznemu nagrzewaniu. Na koniec miał miejsce niecodzienny test, który polegał na sprawdzeniu, jak zachowa się okno ustawione w strumieniu wydmuchiwanego przez samolot PWS-26 powietrza. Choć ryk był potężny, a moc silników odpowiadająca prędkości 250 km/h, to Prolux pozostał niewzruszony (choć stelaż, na którym okno się znajdowało, musiał dodatkowo obciążyć własnym ciałem jeden z pracowników muzeum – najwidoczniej pojawiła się obawa, że całość może przedwcześnie opuścić stanowisko badań).
Nowy produkt Oknoplastu to bez wątpienia bardzo ciekawa konstrukcja, która wypełnia niszę nie tylko w portfolio producenta, ale i rynku. Jak mówił Pan Mikołaj Placek, Prezes Oknoplastu, zainteresowanie nowym oknem już jest widoczne, a przewidywana sprzedaż w najbliższych 5 latach ma wynieść minimum 300 mln zł.




