Reklama
Reklama

POLONIS - repliki okien zabytkowych

28 marca 2008 | Wyświetlenia: 2490
szpital reumatologiczny 450
fot. Polonis |

Jedna z bardziej interesujących firm zajmujących się stolarką zabytkową – POLONIS Okna Drewniane, funkcjonuje na rynku od 1989 roku. Produkcja jest zorientowana głównie na drewniane okna i drzwi nietypowe skierowane do obiektów zabytkowych i historycznych. Jednak, aby sprostać oczekiwaniom klientów, firma produkuje również okna i drzwi o współczesnych standardach. Rozmowa z właścicielem Bohdanem Polonis.Karolina Cetera: Kto założył firmę i jest ojcem sukcesu firmy POLONIS Okna Drewniane?

Bohdan Polonis: Na początku istnienia firma POLONIS Okna Drewniane funkcjonowała jako spółka. Obecnie to ja samodzielnie prowadzę firmę i wszystkim kieruję, włącznie z zarządzaniem warsztatem.

Na stronie internetowej prezentujecie się jako firma wyspecjalizowana w stolarce zabytkowej…

B.P.: Mam duży sentyment do "stolarki zabytkowej". Są to ciekawe tematy i wymagające trochę więcej zaangażowania. Taka produkcja jest bardziej skomplikowana. Czasami trudno pogodzić nowoczesność i funkcjonalność wyrobów, z wymaganiami konserwatorów czy projektantów. Obecnie około połowa naszej produkcji to „repliki”, czyli stolarka zabytkowa.

Jaka jest Wasza polityka sprzedaży?

Były takie lata, że była duża koniunktura na okna i wtedy współpracowałem z dziesięcioma, czy z piętnastoma punktami sprzedaży, ale to się skończyło. W tej chwili ja jednoosobowo sprzedaję, tzn. zajmuję się klientami od początku do końca. Nie mam sieci sprzedaży. Oczywiście mam zaprzyjaźnione firmy budowlane, czy deweloperskie, czy zaprzyjaźnionych architektów, którzy polecają i dzielą się ze mną kontaktami.

Skąd bierzecie klejonkę do swoich wyrobów? Proszę pochwalić się swoimi dostawcami….

Dostawcą kantówki okiennej z Red Meranti jest niezmiennie od wielu lat szczecińska firma PF Timber. A w kantówkę sosnową zaopatruje mnie Sylva z Wiela. Do okien współczesnych montujemy okucia Maco. Jestem z tych okuć bardzo zadowolony, natomiast do stolarki zabytkowej często są montowane okucia wykonywane techniką kowalską. Okna i drzwi malujemy zgodnie z technologią producenta i wymaganiami rynku farbami SIGMA , które to farby dostarcza mi Alcor z Gdańska. 

Czy eksportuje Pan swoje produkty?

Nie koncentruję się na eksporcie, ale wysyłałem swoje wyroby do Rosji, Niemiec, Holandii, Francji, Włoch, Szwecji. Ostatnio partia okien została wysłana na Lazurowe Wybrzeże. Eksport stanowi około 10% produkcji.

Nad czym obecnie Pan pracuje?

Teraz pracuję nad dwoma dużymi dworami, można je zobaczyć na naszej stronie internetowej. Jeden z nich to Hotel Wieniawa w Rekowie Górnym.

Czy planuje Pan jakieś większe inwestycje w najbliższym czasie? Może jakieś nowe produkty?

Inwestycję popełniłem 2 lata temu. Przeniosłem się z centrum Gdańska pod Gdańsk do własnego obiektu, dużego, ładnego, ciepłego. W tej chwili buduję, remontuję, kończę wyposażać biuro i salę ekspozycyjną, w której chcę pokazać wszystko to, co umiem zrobić. Prawdę mówiąc, nowy produkt wprowadzam nawet dwa razy w miesiącu. Zdarzają się okna nietypowe, według projektu architekta czy pomysłu konserwatora zabytków. To jest w zasadzie nowy produkt. Część okien zabytkowych, to są złożone i karkołomne konstrukcje. Należy przygotować odpowiednie materiały i narzędzia, a to nie jest takie proste, bo nie są to konstrukcje standardowe. Zdarzają się zamówienia na okna z witrażami - do współpracy zapraszam wtedy zaprzyjaźnioną pracownię witraży.

Jakie ma Pan plany na przyszłość?

Produkować  nietypowe okna i sprostać  oczekiwaniom i wymaganiom Klientów.

Dziękuję za rozmowę.

www.polonis.pl

Reklama