Coraz częściej mówi się o przemyśle 4.0 i pełnej robotyzacji produkcji. Wiele firm stawia na automatyzację procesów, jednak istnieją branże, w których ręczna praca ekspertów może przynieść lepsze efekty niż całkowite poleganie na nowoczesnych technologiach. Jakie to branże? Na przykład produkcja aluminiowych paneli drzwiowych.
W Dindecor wielokrotnie słyszeliśmy komentarze: „Nie spodziewaliśmy się, że tak wiele pracy wykonuje się tu ręcznie!” i to nie tylko od nowicjuszy w branży, ale również od osób, które współpracują z nami od wielu lat – mówią przedstawiciele Dindecor.
Dlaczego więc, pomimo rozwoju firmy i postępu technologicznego, tak wiele etapów produkcji wciąż opiera się na pracy rzemieślniczej? Posłuchajmy, co na ten temat mówią eksperci Dindecor.
- Po pierwsze: produkcja jednostkowa. Klienci coraz częściej poszukują produktów spersonalizowanych, dopasowanych dokładnie do ich potrzeb. Oczekują realizacji wypełnień zgodnie z indywidualnymi preferencjami. Czasem wprowadzają drobne zmiany do modelu katalogowego, a czasem tworzą całkowicie nowy produkt. Zdarzają nam się zlecenia realizowane na podstawie zdjęcia z wakacji, zlecenia łączące kilka modeli, albo zlecenia realizowane na podstawie odręcznego rysunku klienta. Przy produkcji masowej maszynowej takie realizacje nie mogłyby mieć miejsca.
- Po drugie: najwyższa jakość i precyzja. Produkcja aluminiowych paneli drzwiowych wymaga niezwykłej precyzji i dokładności. Nie ma tu miejsca na pomyłki. Każdy element musi być idealnie dopasowany, tak aby cały panel spełniał normy zarówno bezpieczeństwa oraz przenikania ciepła, jak i te wizualne, wynikające z poczucia estetyki. Tutaj niezbędny jest czynnik ludzki. To człowiek ma możliwość dokładnego sprawdzenia każdego detalu i dostosowania technik produkcji do każdego, indywidualnego zlecenia.
- Po trzecie: odpowiedzialność. Na każdym etapie produkcji prowadzimy kontrolę jakości, dzięki czemu mamy pewność, jaką jakość produktów oferujemy. Czujemy odpowiedzialność za nasz produkt i jesteśmy pewni, że wszystkie produkty, opuszczające linię produkcyjną Dindecor, są na najwyższym poziomie. Taki model działania buduje zaufanie oraz wzmacnia relacje z odbiorcami, którzy mają pewność, że finalny produkt jest najwyższej klasy.
- I po czwarte: wartość rzemiosła i autentyczność. Klienci coraz częściej szukają produktów autentycznych, produkowanych w mniejszych firmach, niż tych seryjnych, tworzonych masowo i dostępnych w każdym sklepie. Produkty wytwarzane ręcznie są częściej postrzegane jako te o większej wartości, klienci doceniają unikalność ręcznej produkcji i możliwość zrealizowania swoich pomysłów i wizji. W branży wypełnień drzwiowych, gdzie zarówno design, jak i jakość wykończenia są kluczowe, manufaktura pozwala na stworzenie produktu, który wyróżnia się na tle masowych zamienników. Wyróżnia się nie tylko innym designem, ale przede wszystkim najwyższą jakością i dbałością o każdy, nawet najmniejszy detal.
Czy to oznacza, że Dindecor planuje zaprzestać inwestycji?
Mateusz Dobek, kierownik sprzedaży krajowej Dindecor: Zdecydowanie nie! Nasza linia produkcyjna stale się rozrasta i stale wprowadzamy w niej usprawnienia. Procesy, które mogą być automatyzowane, stają się automatyczne. Operacje, w których zastosowanie nowszych technologii jest korzystne, są realizowane z ich wykorzystaniem. Nadal zostawiamy sobie jednak tę rzemieślniczą część. Dzięki temu możemy cieszyć się najwyższą jakością produkcji, autentycznością i precyzją, tworząc wypełnienia według indywidualnych zamówień. Najważniejsze, że dzięki temu łączymy to, co najlepsze: nowości technologiczne i automatyzację produkcji z pasją i dbałością manufaktury. To pozwala nam zachować charakter Dindecor, który jest tak doceniany przez naszych klientów.





