Reklama
Reklama

Nutech Systems

10 października 2008 | Wyświetlenia: 1272
zdj 1
fot. Nutech Systems |

Nutech Systems z Bydgoszczy to firma młoda, ale skutecznie wgryzająca się w niszę firm jakościowych, realizujących śmiałe wyzwania w zakresie produkcji ślusarki aluminiowej. Sposób myślenia i działania przedstawia w wywiadzie, pomysłodawca i właściciel - Dariusz Wiszniewski.

Od kiedy firma istnieje i skąd pomysł na działalność?Firma istnieje od 2006 roku. Pracując w firmie, która zajmowała się produkcją ślusarki budowlanej oraz ogólnie budownictwem, nabrałem doświadczenia w zakresie produkcji ślusarki aluminiowej. Początkowo byłem technologiem, po dwóch latach kierownikiem działu technicznego, a później dyrektorem produkcji. Karierę w branży rozpocząłem w latach 90-tych, kiedy rynek budowlany był bardzo krwiożerczy i dziwny. Po analizie zmian jakie zaszły na rynku, doszedłem do wniosku, że można już pójść w kierunku własnej firmy, nastawionej na jakość.Co proponujecie?Oferujemy produkcję i montaż ślusarki aluminiowej w różnych systemach aluminiowych. Bazujemy na niemieckich systemach  Wicona Hydrobuilding Systems, jednakże posiadamy na tyle nowoczesny park maszynowy i doświadczonych ludzi, że jesteśmy w stanie wykonać ślusarkę w każdym dowolnym systemie. Może to być Schüco, Aluprof czy Ponzio. Dodatkowo proponujemy okna, drzwi zewnętrzne, wewnętrzne, witryny, fasady strukturalne, słupowo-ryglowe, drzwi automatyczne. Montujemy również żaluzje elewacyjne DUCO czy Hunterdouglas. Jeżeli klient sobie życzy, możemy kupić od naszych dostawców elementy aluminiowe o odporności ogniowej. Możemy również zamontować okładzinę elewacyjną typu Alucobond, Reynobond bądź okładzinę ceramiczną. Mamy doświadczenie w montażu takich rzeczy, także nie jesteśmy tylko producentem, ale generalnie staramy się prowadzić firmę w taki sposób, żeby można było realizować elewację kompleksowo.Z kim jeszcze współpracujecie?Współpracujemy z różnymi firmami które tak jak my zorientowane są przede wszystkim na zadowolenie klienta. Staramy się dobierać tak współpracowników aby razem działać jak najlepiej na rzecz naszych klientów. Zależy nam na jakościowo dobrym towarze i bezwzględnej terminowości dostaw. Nie współpracujemy z firmami, które same nie radzą sobie ze swoim bałaganem i nie dotrzymują obietnic. W zakresie dostaw okuć do naszej ślusarki współpracujemy z firmą ESCO, zarówno w Niemczech jak i w Polsce. Do naszej ślusarki dobieramy tylko okucia najwyższej jakości, tak aby działały długo i bez zastrzeżeń. Dążymy do tego, aby klient był zadowolony i aby nie było reklamacji i stąd współpraca, może z nie najtańszą, ale moim zdaniem, jedną z najlepszych firm dostarczających okucia i akcesoria w Polsce. Co wyróżnia Wasze produkty, usługi?Jakość przede wszystkim, cena na drugim miejscu.  Myślę, że odmienność jest w systemie, ponieważ korzystamy z niemieckiego systemu Wicona, który jest  mocno zaawansowany technicznie. Produkty te różnią się wyglądem, rzucają się w oczy. Przykładowo okna w skrzydłach są tak skonstruowane, żeby zabierały jak najmniej światła. Przy maksymalnie dużym wymiarze okna można zastosować relatywnie cienkie profile. Mamy również w swojej ofercie okna z ukrytym skrzydłem, tak aby po wykonaniu elewacji nie było widać w których kwaterach jest okno otwierane, a w których tylko naświetle.  Drzwi, które produkujemy wyposażone są w dobre zamki i wkładki oraz bardzo dobre zawiasy Dr Hahn SERIA 3. A jaki posiadacie park maszynowy?

Dostawcą naszą maszyn jest firma Aluma, która sprzedaje technologie różnych producentów. Są to nowe maszyny, nowoczesne, bezpieczne, które dają możliwość osiągnięcia dużej jakości.

Jak duża jest firma?Jeżeli chodzi o wielkość firmy, właśnie to jest fenomen. Produkujemy ślusarkę do dużych obiektów, a na stałe zatrudniamy od trzech do sześciu osób. Wykonujemy pracę kontraktową, podpisujemy umowy na duże realizacje. Wtedy, kiedy przygotowujemy się do realizacji jakiegoś obiektu, zajmuję się osobiście pomiarami i stworzeniem list technologicznych. Kolejne osoby składają dany wyrób na hali produkcyjnej. Natomiast korzystamy też z montażystów, ale to są firmy zewnętrzne. Taki proces jest bardzo wygodny, ponieważ my się zajmujemy produkcją, a równocześnie idzie montaż. Przy dobrym zarządzaniu firmą i rozplanowaniu zadań w zakresie produkcji i logistyki można osiągać naprawdę dobre efekty.Jakby Pan oceni dwa lata działania firmy?Firma działa od 2 lat i myślę, że konkurencja jest duża. Jeżeli chodzi o moją firmę, to przez te 2 lata wykonaliśmy ślusarkę do  5 dużych obiektów, z których zadowoleni są inwestorzy. Nie ma żadnych poprawek, wszystko zostało zrobione perfekcyjnie. Wciskamy się w lukę. Brakuje moim zdaniem firm, które umieją sprzedać produkt nie tylko za najniższą cenę  ale, które potrafią postawić na jakość, mają do tego pracowników, którzy chętnie chcą pracować, za jakieś dobre pieniądze. Jest to naprawdę bardzo ciężka praca, wystarczy spojrzeć na specyfikacje przetargowe, gdzie w 90%, kryterium wyboru wykonawcy jest najniższa cena. Nie dotyczy to budownictwa indywidualnego gdzie inwestorzy są doświadczeni, znają produkty i sami wybierają najlepszy dla siebie produkt. Rzadko kiedy jest to produkt najtańszy. Uważam, że udało nam się stworzyć coś na miarę Europy i mam nadzieję, że to się będzie rozwijać zarówno w zasobach ludzkich, jak i w parku maszynowym. Bardzo trudny jest rynek jakościowy w Polsce, u nas wciąż pokutuje powiedzenie, że cena czyni cuda, jednak pojawia się już światełko w tunelu. Moim zdaniem jeżeli mielibyśmy być kolejną firmą, która robi tanio i byle jak, to nie mielibyśmy racji bytu.Kogo postrzega Pan jako porównywalne firmy?Wszystkie firmy które chcą wykonywać swoją pacę dobrze i konkurować na zdrowych rynkowych zasadach. Konkretne plany na przyszłość?Spokojnie przetrwać burzę cenową i robić swoje. Obecnie jesteśmy na etapie składania wniosku do Unii Europejskiej o dofinansowanie super nowoczesnej piły dwugłowicowej sterowanej numerycznie, która będzie połączona z naszym programem komputerowym i automatycznie będzie wykonywała cięcia profili z wprowadzoną elektroniczną listą cięć. To decyduje o innowacyjności. Również chcemy zakupić dużą piłę tzw. fasadową, która służy do wykonywania wycięć. Mam nadzieję, że w miarę upływu czasu będzie wzrastać świadomość inwestorów i łatwiej będzie takim firmom jak moja.Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę 

                                                                                                Magdalena Skaryszewska

                                                                                                       redakcja oknonet.pl 

Reklama