Reklama
Reklama

Münchinger: Wierność zasadom receptą na wymagający rynek drzewny

7 grudnia 2022 | Wyświetlenia: 4355
Siedziba główna Münchinger
fot. Münchinger | Siedziba główna Münchinger

Adolf Münchinger Holz-Import-Export GmbH jest niemieckim przedsiębiorstwem, które od ponad 50. lat zajmuje się przemysłem drzewnym. Produkty tej marki trafiają również do polskich odbiorców – za pośrednictwem polskiego przedstawiciela, Macieja Mazura, z którym rozmawiamy o tym, jak przedsiębiorstwo radzi sobie na rynku. 

Paweł Sommer: Jak od czasu naszej poprzedniej rozmowy z 2015 roku (przeczytaj), zmieniło się przedsiębiorstwo Münchinger? 

Maciej Mazur: Wszyscy się zmieniamy – ewoluujemy, dostosowując się do zmieniających warunków rynkowych i oczekiwań naszych klientów. To był owocny czas, choć czasami okupiony podejmowaniem różnych, czasami strategicznie trudnych decyzji rozwojowych. Ciągle wprowadzamy i rozwijamy nowe gatunki i produkty w szerokim spektrum przekrojów, jak na przykład Eucalyptus Red Grandis czy drewno acetylowane Accoya®. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się świerk europejski, którego sprzedaż w tym roku zbliżyła się do ilości sprzedanej sosny zwyczajnej.

P.S.: Co, według Państwa, jest najważniejsze, aby funkcjonować i rozwijać się w dzisiejszych czasach na rynku?

M.M.: Gdy założyciel firmy, blisko 60 lat temu, Pan Adolf Münchinger, zakładał firmę, przyświecały mu trzy zasady: uczciwość, rzetelność, jakość! To one zaważyły na tym, że się mu udało. Ta filozofia prześwieca nam na co dzień i pomaga być partnerem w relacjach z naszymi klientami – w zdecydowanej większości producentami stolarki otworowej.

P.S.: Proszę przypomnieć, w czym się specjalizujecie?

M.M.: Specjalizujemy się w kompleksowej obsłudze producentów okien i drzwi (to dominuje!), ale również producentów mebli, architektury ogrodowej, akcesoriów drewnianych – dostarczamy choćby drewno dla producentów akcesoriów dla sieci wiodących restauracji. W zasadzie nasza oferta, ze względu na zróżnicowany charakter, jest trudna do „wrzucenia do jednej szuflady”, choć produktem dominującym jest kantówka klejona (popularna klejonka) i tarcica w kilkunastu gatunkach drewna.

P.S.: Jak Wam mija obecny rok? Jak prognozuje Pan rok 2023?

M.M.: Rok 2022 był dobry, jednak dość trudny. W zasadzie na wszystkich rynkach sprzedażowych zanotowaliśmy wzrosty sprzedażowe, choć należy zauważyć, że wzrosty te wynikały przede wszystkim ze wzrostów cen, a nie ilości, choć i tu nie było „katastrofy”. Drożejące produkty z naszego spektrum działania nie zjednywały nam „przyjaciół” i wynikały z oddziaływania czynników zewnętrznych.

Nadchodzący rok to wielka niespodzianka. Niepewność dotyczący cen surowców, drożejących cen energii, spadek zainteresowania kredytami oraz inflacja nie pozwalają na komfortowe budżetowanie. Sytuacja na wschodzie negatywnie wpłynęła na zerwane łańcuchy dostaw m.in. modrzewia syberyjskiego. Miejmy nadzieję, że sytuacja wkrótce wróci do normalności.

P.S.: Jakie zatem macie plany na przyszłość?

M.M.: Jak zawsze myślimy pozytywnie. Chcemy dalej rozwijać nasz koncept biznesowy i wzrastać szczególnie na rynkach, na których nie byliśmy zbyt aktywni. Jesteśmy zmotywowani i zorientowani na sukces. Rok 2023 będzie zapewne rokiem pełnym wyzwań, a co za tym idzie – trzeba być przygotowanym na zmieniające się otoczenie, w którym pracujemy.

Reklama