Młoda, ale odważna i ambitna firma Mesal z Lublina szuka swojej szansy w świecie konstrukcji aluminiowych. Opowiada założyciel i właściciel Emil Skamruk.Kiedy powstała firma Mesal i kto ją założył?
Jesteśmy młodziutką firmą, bo działamy dopiero od kwietnia tego roku. Firmę założyliśmy razem z żoną Małgorzatą.
Na rynku stolarki budowlanej jest bardzo duża konkurencja, dlaczego zdecydowaliście się właśnie na taką działalność?
Ze względu na moje doświadczenia z tą branżą. Zanim zdecydowaliśmy się założyć własną firmę pracowałem w Aliplast w dziale konstrukcyjnym, a wcześniej jeszcze w już nieistniejącej firmie Montex jako monter konstrukcji aluminiowych, także mam spore doświadczenie w zakresie obróbki tego typu stolarki.
Do tej pory pracował Pan z aluminium, czy dalej tak pozostanie?
Tak, oczywiście. Wszystkie nasze produkty są na aluminiowych systemach firmy Aliplast, które znam tak naprawdę od podszewki. Przez wiele lat uczestniczyłem w ich powstawaniu więc mam do nich zaufanie.
A kto w takim razie dostarcza Wam pozostałych „składników”, w tym kto dla Was lakieruje profile?
Okucia także bierzemy z Aliplastu. Szkła dostarcza nam firma Euroglass. Jeśli chodzi o lakierowanie, to nie robimy tego sami. Kupujemy profile Aliplast, są one od razu polakierowane, my tylko wybieramy kolor.
Wiemy już, że działacie na profilach aluminiowych, ale dalej nie wiemy co dokładnie będziecie produkować.
Naszym docelowym produktem mają być ogrody zimowe. Planujemy nie tylko je produkować, ale także dostarczać je wraz z montażem do klienta końcowego. Oprócz tego staramy się być bardzo otwarci na propozycje i sugestie naszych klientów, starając się, oczywiście w miarę możliwości, uwzględnić je w produkcie końcowym.
A jakich maszyn będziecie używać?
Nie zdecydowaliśmy się na jednego dostawcę maszyn, postanowiliśmy skompletować linię złożoną z takich maszyn, aby odpowiadały w 100% naszym potrzebom. Tym sposobem maszyny mamy z kilku różnych firm, takich jak Rotox i Graule (frezarki), Presta (zagniatarka) czy Elumatec (piły).
Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów.
red.Rafał Kiełb



