W naszej branży sporo mówi się i robi w sprawie automatyzacji produkcji okien PCW. Jednak w dalszym ciągu nie jest to pełna automatyzacja. Ogranicza się ona do poszczególnych stanowisk roboczych. W wielu wytwórniach możemy spotkać centra obróbcze, centra tnące, linie zgrzewająco-czyszczące. Pomiędzy stanowiskami piętrzą się stojaki z profilami, zgrzanymi ramami i skrzydłami. Półprodukty są wielokrotnie przekładane, przenoszone, a wszystko to odbywa się ręcznie. Skutkuje to dużym zatrudnieniem, wysokimi kosztami, ogólnym bałaganem na produkcji.
Obecnie produkcja może wyglądać zupełnie inaczej. Z taką ofertą wychodzimy właśnie do klientów. Pozyskaliśmy nowego dostawcę, który specjalizuje się w automatyzacji produkcji okien. Co najważniejsze, oferowane przez naszego partnera rozwiązania można zastosować w każdej działającej wytwórni, łącząc istniejące stanowiska robocze. Można więc automatyzować stopniowo, drobnymi krokami, koncentrując się na tych etapach produkcji, które w danej, konkretnej firmie stanowią problem.
Przykładem takiego działania może być jedna z fabryk zlokalizowanych pod Paryżem. Jeszcze niedawno zakład ten przypominał polską fabrykę, produkującą około 240 okien w ciągu 8 godzin. Wyposażenie podstawowe stanowiło centrum obróbczo-tnące, trzy linie zgrzewajaco czyszczące, stanowiska okuwania i szklenia. Dzisiaj zakład ten został zautomatyzowany od momentu zgrzewania do pakowania gotowego wyrobu, ograniczono w nim zatrudnienie, a produkcja wzrosła o 30%.
Pierwsza z linii zgrzewająco-czyszczących przeznaczona jest do ram.
Zgrzane i oczyszczone ramy transportowane są poziomo na stołach z napędzanymi taśmami na stanowisko montażu słupków i okuwania. Gotowa rama podnoszona jest automatycznie do pozycji pionowej i za pomocą napędzanego wózka przenoszona do magazynu ram. Pozostaje w magazynie do momentu, gdy gotowe będą przeznaczone do niej skrzydła. Magazyn zbudowany jest z przegród odpowiadających szerokością grubości ramy. Załadunek i rozładunek jest w pełni automatyczny, realizowany przez jeden wózek.
Druga i trzecia linia zgrzewająco-czyszcząca przeznaczone są do skrzydeł.
Zgrzane skrzydła, podobnie jak ramy, ustawiane są do pozycji pionowej i kierowane do drugiego magazynu. Magazyn ten wyposażony jest w dwa wózki. Jeden do załadunku, a drugi do rozładunku. Wynika to z większej ilości elementów, jakie muszą być obsłużone.
Przed załadunkiem do magazynu został zastosowany bardzo ciekawy system kontroli jakości skrzydeł. Aby uniknąć wyprodukowania całej serii wadliwych elementów, co 10 skrzydło przed załadunkiem do magazynu trafia automatycznie na stanowisko kontrolne, które zlokalizowane jest w pobliżu stanowisk obróbki ram i dzięki temu obsługiwane przez osobę tam pracującą. Stanowisko kontrolne wyposażone jest w monitor, na którym wyświetlone są podstawowe parametry danego skrzydła: profil, kolor, wymiar. Dodatkowo oceniana jest jakość obróbki naroży.
W razie stwierdzenia braków produkcja jest automatycznie zatrzymywana i dziewięć poprzednich elementów jest wycofywanych w celu kontroli. Magazyn skrzydeł, podobnie jak ram, zbudowany jest z wielu przegród. Jeśli wymiar na to pozwala, to skrzydła z jednego okna trafiają do tej samej przegrody.
W momencie gdy w magazynach pojawią się ramy i skrzydła z jednego okna są one pobierane i transportowane, oczywiście automatycznie, na stanowiska okuwania skrzydeł, uzbrajania ram w rolety, łączenia ram ze skrzydłami. Skrzydło, zanim wjedzie na stół do okuwania, ustawiane jest ponownie do pozycji poziomej. Przed i za stanowiskami znajdują się małe bufory mające na celu uniknięcie zatorów i wyrównanie czasów potrzebnych do obróbki ramy i skrzydła.
Połączone ramy i skrzydła przesuwane są do sortowni. Tu następuje kompletacja zleceń. Sortownię stanowią pionowe transportery rolkowe, ustawione równolegle do siebie, załadowywane wózkiem, który przesuwa się prostopadle do nich. W tym zakładzie zbudowano osiem ciągów transporterów, każdy o długości 20 metrów. Z sortowni już posegregowane okna kierowane są wózkiem automatycznym na linie szklenia. Zaszklone okna transportowane są do urządzenia, które całkowicie automatycznie pakuje je w folię termokurczliwą i odstawia na stojaki.
Dodatkowo na każdym etapie produkcji pomyślano i opracowano tzw. ścieżki awaryjne. Wykorzystywane są one w sytuacjach, w których jakiś element musi być wykonany w pierwszej kolejności, czy też ponownie. Drugi przypadek dotyczy np. konieczności ponownego wykonania skrzydła. System został tak opracowany, że drugie zeskanowanie naklejki z tym samym kodem powoduje skierowanie skrzydła bezpośrednio na stanowiska okuwania, z pominięciem magazynu.
W opisywanej wytwórni można jeszcze zastosować jeden element automatyzacji, tj. sortownię szyb i podawanie ich na stanowiska szklenia. Takie rozwiązania mamy również w swojej ofercie.
Jak powstaje projekt
Każdy projekt automatyzacji produkcji powstaje indywidualnie i jest dostosowany do potrzeb klientów. Zanim powstanie, należy dokładnie przeanalizować warunki techniczne, ilość dostępnego miejsca, oczekiwania klienta, możliwość obsługi systemu przez program przygotowania produkcji. Dopiero później można przystąpić do opracowania koncepcji. Staramy się w miarę możliwości opierać na oferowanych przez naszego dostawcę elementach o standardowych wymiarach. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Przy projektach, które maja być realizowane etapami, trzeba oczywiście opracować wersję ostateczną, niezależnie od tego czy i kiedy będzie zrealizowana.
Zainteresowanie
Widzimy coraz większe zainteresowanie tym tematem. Staramy się przekonać do niego naszych potencjalnych klientów i chociaż koszty wdrożenia automatyzacji nie są niskie, to przy stale rosnących kosztach produkcji inwestycja zwróci się stosunkowo szybko.
artykuł sponsorowanytekst: DKV - Service