Reklama
Reklama

Krzysztof Stremlau o odejściu z ROTO

22 października 2012 | Wyświetlenia: 3091
Zdjęcie z rodzinnej, alpejskiej wyprawy w okolice Grossglockner (3798 m.n.p.m.)
fot. Krzysztof Stremlau | Zdjęcie z rodzinnej, alpejskiej wyprawy w okolice Grossglockner (3798 m.n.p.m.)

Jak informowaliśmy w nieco wcześniejszej publikacji (przeczytaj), doszło do zmian w kierownictwie Roto Frank Okna Dachowe. Ustępujący ze stanowiska Krzysztof Stremlau zdecydował się podzielić z nami swoimi pobudkami odejścia z ROTO i przedstawić nieco planów na przyszłość.

Panie Krzysztofie, skąd decyzja o opuszczeniu Roto?

To była dla mnie niezwykle trudna decyzja. Jestem wdzięczny Zarządowi Roto za propozycję nowego stanowiska, związanego z dalszym rozwojem rynków eksportowych na 5 kontynentach. Miał to być kolejny, interesujący i atrakcyjny etap w mojej karierze zawodowej w firmie Roto. Ostatecznie zdecydowały względy rodzinne oraz chęć sprawdzenia swoich sił i umiejętności w nowym środowisku.

Co zamierza Pan robić później? Pozostaje Pan w branży?

Mam jasny i klarowny plan, jak wykorzystać moje doświadczenia i potencjał. Znajduję w sobie spore pokłady energii i motywacji – głównie za sprawą mojej rodziny, dlatego wierzę, że w ramach nowych wyzwań uda mi się osiągnąć sukces i zorganizować wszystko tak, aby moja żona Ania oraz dwójka synów: Janek i Kuba – mieli mnie w domu więcej niż do tej pory 🙂 Aktualnie nie mogę zdradzić żadnych szczegółów, ale wszystko wskazuje na to, że pożegnam się z branżą „okienną". Czym były dla Pana te lata spędzone w Roto? Ostatnie 11 lat w Roto to wspaniały okres w moim życiu. Miałem możliwość pracy w profesjonalnym środowisku i współpracy z wyjątkowym zespołem ludzi. Niemal ze wszystkimi naszymi partnerami udało się stworzyć silne relacje oparte na wzajemnym zaufaniu. To wielka satysfakcja móc dzisiaj usłyszeć, że okna dachowe Roto kojarzą się na rynku z najwyższą jakością i funkcjonalnością. Świadczy to dobitnie, że udało nam się skutecznie zrealizować strategię lidera jakościowego. To doskonałe fundamenty dla dalszego, dynamicznego rozwoju Roto na polskim rynku.

Czy chciałby Pan coś jeszcze przekazać czytelnikom? W książce Paulo Coelho "Demon i panna Prym" znalazłem ciekawy fragment, który dedykuję wszystkim czytelnikom oknonetu: "[...] istnieją (...) powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają".

Zdjęcie z rodzinnej, alpejskiej wyprawy w okolice Grossglockner (3798 m.n.p.m.)

Reklama