Reklama
Reklama

Kongres „4 GENERATIONS”: Siła relacji mocą biznesu

14 października 2024 | Wyświetlenia: 6024
Adrianna Lewandowska, Prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego, autorka modelu (nie)widzialnego bogactwa Rodziny Biznesowej
fot. IBR | Adrianna Lewandowska, Prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego, autorka modelu (nie)widzialnego bogactwa Rodziny Biznesowej

(Nie)widzialne bogactwo Rodziny Biznesowej to myśl przewodnia spotkania przedsiębiorców i członków rodzin biznesowych na Międzynarodowym Kongresie Rodzin Biznesowych „4 GENERATIONS”, który odbył się 7 października.

Gdy czasy są nieoczywiste, siłą stają się rzeczy, które czynią człowieka bogatym wewnętrznie. Nie ma firmy rodzinnej, która może trwać przez pokolenia bez silnej, zdrowej, kochającej się rodziny – wskazuje Adrianna Lewandowska, Prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego, autorka modelu (nie)widzialnego bogactwa Rodziny Biznesowej.

35 lat temu rozpoczęła się w Polsce transformacja ustrojowa i gospodarcza, a wolność gospodarcza stała się trampoliną do rozwoju wielu biznesów rodzinnych. Był to również początek historii wielu rodzin biznesowych, które wzięły udział w Kongresie zorganizowanym przez Instytut Biznesu Rodzinnego.

Przez ostatnie trzy dekady prywatne biznesy rozwijały bardzo szybko – od małych zakładów aż po średnie i duże biznesy rodzinne – które odnosiły wiele sukcesów nie tylko w kraju, lecz na skalę międzynarodową. Był to czas, w którym zbudowany został ogromny kapitał finansowy – podkreślił Szymon Trzebiatowski, Szef Zespołu Ekspertów Instytutu Biznesu Rodzinnego.

Polskie rodziny biznesowe, po latach są bogatsze o doświadczenia biznesowe, narzędzia, jakie wypracowały i trudności, z jakimi się mierzyły budując od zera firmy w polskiej, szarej rzeczywistości.

Swoją karierę biznesową rozpoczynałem w Stanach Zjednoczonych i na początku lat 80. nie zakładałem, że kiedykolwiek wrócę do Polski. Kilka lat później jednak zmieniłem zdanie. Była to najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. Polska oferowała wtedy olbrzymie możliwości i co więcej – nadal tak jest. W tym przekonaniu utwierdza mnie fakt, że wszystkie moje dzieci również zdecydowały się związać swoją przyszłość z Polską i prowadzić tu swoje biznesy – mówi Jan Motz, przedsiębiorca, założyciel i prezes Capital Parku.

Mimo wielu wyzwań, polskie firmy rodzinne rozwijały się bardzo szybko – chwalił Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego. – Prelegent wskazał, że polska gospodarka urosła aż 12 razy od początku transformacji i jest to w dużej mierze sukcesem właśnie firm rodzinnych.

Wraz ze wzrostem kapitału finansowego rośnie także kapitał społeczny, ponieważ to właśnie firmy rodzinne przyczyniają się do jego budowy, dzieląc się swoimi zasobami. Działają na rzecz swoich lokalnych społeczności, ale nie tylko – patrząc w przyszłość i mając na uwadze kolejne pokolenia, koncentrują się na zrównoważonym rozwoju biznesu. O tych kwestiach otwarcie rozmawiali podczas jednego z paneli dyskusyjnych, w którym udział wzięli: Dariusz Stasik (WPIP S.A.), Karolina Olejniczak (Pałucka Drukarnia Opakowań), Michał Rosół (SMG ŚLĄSK), Anna Bielak-Dworska (Instytut Biznesu Rodzinnego), prof. Bolesław Rok (Akademia Leona Koźmińskiego) oraz prof. Ewa Więcej-Janka (Politechnika Poznańska, Instytut Biznesu Rodzinnego).

Jednak by firma rodzinna mogła trwać przez pokolenia, rozwijać kapitał finansowy oraz społeczny, niezbędny jest również kapitał emocjonalny, czyli ład w rodzinach. Adrianna Lewandowska podkreślała, że niewątpliwie kapitał finansowy jest kluczowy, jednak sukces i przyszłość firm rodzinnych w dużej mierze zależy od kapitału emocjonalnego, relacji i więzi pomiędzy członkami rodziny oraz profesjonalizacji w zakresie budowania ładu rodzinnego.

Jak ważne są relacje i jaką dają siłę, uczestnicy kongresu przekonali się podczas spotkania z Rodziną Motz – Janem Motzem oraz jego czwórką dorosłych dzieci: Michałem, Mikołajem, Martą i Mateuszem, którzy w rozmowie z Adrianną Lewandowską opowiedzieli swoją rodzinną i biznesową historię. Każde z czwórki rodzeństwa jest inne, ma różne talenty, wiedzę i wykształcenie, ale są dwa obszary, które ich łączą: pierwszy to relacja, którą, jak wskazali, budowali od dzieciństwa dzięki rodzicielskiej trosce mamy dbającej o ich więzi. Drugi to świadomość i podejście biznesowe, które mają dzięki mentorskiej roli taty. Na pytanie od jednego z uczestników, jak rodzeństwo radzi sobie z rywalizacją, zgodnie odpowiedzieli, że między nimi jej nie ma, bo dzięki relacjom, jakie mają ze sobą, zawsze się wspierają, pomagając sobie i włączając się wzajemnie w biznesy, jakie tworzą lub jakimi zarządzają. Dlatego też siła relacji jest mocą ich biznesu.

Roman Wieczorek (Instytut Biznesu Rodzinnego) zaprosił do dyskusji o przyszłości firm rodzinnych wybitnych ekspertów: Bogusława Kowalskiego (Graal), Arkadiusza Majsterka (A&A Holding), Artura Kazienko (KAZAR), Zbigniewa Kluzę (PKO Bank Polski), Joannę Wierzejską (Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka), Zofię Dzik (Instytut Humanites) oraz Adriannę Lewandowską. Podczas rozmowy wyraźnie wybrzmiało, jak ważne w firmie rodzinnej jest przywództwo oraz kultura organizacyjna, które muszą odzwierciedlać wartości rodziny właścicielskiej, by były autentyczne.

Podkreślono, że siłą firmy jest zdrowa rodzina, której „niewidzialnym bogactwem” są mocne relacje, uważność, wspólne dziedzictwo oraz historia pełna decyzji podejmowanych przez przodków w obliczu ryzyka biznesowego. Profesjonalizm, wiedza, mądrość, chęć dzielenia się, społeczna odpowiedzialność i troska o przyszłe pokolenia to elementy, które wzmacniają więzi rodzinne i tworzą fundament dla wielopokoleniowej firmy. Z takim przekazem uczestnicy Międzynarodowego Kongresu Rodzin Biznesowych zakończyli część oficjalną, by kontynuować rozmowy podczas części wieczornej.

Reklama