Reklama
Reklama

KARNIX – atrakcyjne przesłony okienne w parze z nowoczesnymi oknami

2 grudnia 2015 | Wyświetlenia: 448
11 15
fot. KARNIX |

Dawno minęły czasy, gdy okna były czymś, co za wszelką cenę starało się ukryć, aby w oczy nie rzucały się nieestetyczne ramy. Wraz z tym minęły też czasy na ciężkie, grube zasłony. Z nastaniem nowoczesnych, estetycznych okien zapanowała moda na równie atrakcyjne przesłony okienne. Właśnie na fali tych zmian powstała firma KARNIX, z której właścicielem, Panem Grzegorzem Wykowskim, właśnie rozmawiamy. 

Panie Grzegorzu, opowie nam Pan coś więcej o początku firmy KARNIX?

Bardzo chętnie. Powstaliśmy w 1993 roku jako rodzinna, kilkuosobowa firma. Pierwszy karnisz powstał na zakurzonej, wiele lat nieużywanej tokarce z potrzeby zabicia wolnego czasu. Zawisł w pokoju siostry mojego znajomego. Nie był doskonały, ale na tym polegała jego oryginalność. Wiem, że do dziś służy jego właścicielom. Początkowo drewniane karnisze, które produkowaliśmy, rozprowadzane były w większości wśród rodziny i znajomych. Szereg pomysłów, inspiracje i energia zespołu przyczyniły się do dynamicznego rozwoju przedsiębiorstwa. W 2000 r. zatrudnialiśmy już ponad 50 osób. Rozbudowaliśmy nasz zakład produkcyjny i wybudowaliśmy nową siedzibę firmy. Nawiązaliśmy liczne kontakty z kontrahentami zagranicznymi, m.in. z Niemiec, Węgier, Rosji, Białorusi, Czech, Litwy, Kazachstanu.

Większość firm wspomina swoje początki, jako drogę przez wyboisty teren, na którym na każdym kroku czyhają pułapki i niemiłe niespodzianki. W naszym przypadku tak nie było, bo tworzyliśmy coś, co przynosiło nam ogrom przyjemności. Nie liczyły się zyski, a wszystkie zarobione pieniądze inwestowaliśmy w rozwój firmy. Dla naszych pracowników była to zabawa pełna kreacji i niebanalnych pomysłów. Oryginalne produkty szybko zdobyły popularność na lokalnym rynku, tak więc walka rynek zbytu była dla nas pojęciem nieznanym. Karnisze firmy Karnix same znajdowały nabywców na Polskim rynku dzięki swej jakości, oryginalności i nowatorskiemu wzornictwu. 

Co jest kluczowe, aby z taką łatwością i płynnością zaistnieć na rynku?

Nie stawialiśmy się nigdy w pozycji eksperta. Nie udawaliśmy, że o karniszach wiemy wszystko. Nasi pracownicy doskonale posługiwali się narzędziami, którymi dysponowaliśmy, i to chyba był nasz największy atut na początku działalności. Słuchaliśmy ludzi, którzy korzystali z produkowanych przez nas karniszy, z pokorą przyjmowaliśmy wszelkie słowa krytyki i uwagi, które, jak się później okazało, były o wiele cenniejsze i bardziej motywujące niż liczne pochwały i słowa uznania. Błyskawicznie reagowaliśmy na zmienne gusta naszych klientów, nowe wzory karniszy wprowadzaliśmy dosłownie z dnia na dzień. U nas klient zawsze kupował to, co chciał i czego potrzebował, a nie to, czym aktualnie wypełnione były magazyny. Tym zaskarbiliśmy sobie zaufanie wielu odbiorców, z którymi współpraca trwa nieprzerwanie od początku istnienia firmy Karnix. 

Czy oferujecie coś jeszcze, poza karniszami?

Pewnie zabrzmi to banalnie, ale naszym głównym towarem, który w nieograniczonych ilościach mamy w swojej ofercie, jest zadowolenie i satysfakcja klientów. Do tego głównie dokładamy karnisze, rolety oraz akcesoria do dekoracji okien. A spośród wszystkich produktów dostępnych na rynku wyróżnia je oczywiście marka Karnix. Jest ona gwarantem wysokiej jakości, niezawodności i najniższej ceny. Nie możemy pozwolić sobie na wpadki, dlatego nasi dostawcy wybierani są ze szczególną starannością. Półprodukty wykorzystywane w naszych produktach świadczą o nas, więc muszą być najwyższej jakości.

Do kogo skierowana jest oferta?

Od początku zakładaliśmy, że nasza oferta będzie skierowana do ludzi. Choć oczywiście nie wykluczamy w przyszłości współpracy z innymi cywilizacjami. To oczywiście żart, lecz jest w nim sporo prawdy, bo swoja ofertę kierujemy do wszystkich. Małych i dużych, bliskich i dalekich – u nas każdy znajdzie coś dla siebie. W dobie sprzedaży elektronicznej nie zamykamy się na żaden rynek, tak samo towar wysyła się do małej wioski w Polsce jak i do dużego miasta w Azji. Dla tych, co cenią sobie fizyczny kontakt z przedmiotem przed dokonaniem zakupu, otwieramy punkty sprzedaży detalicznej i hurtowej w różnych miejscach Polski, a dzięki naszym przedstawicielom także za granicą. 

Jak oceniacie mijający rok?

Mijający, miniony rok i wszystkie lata od początku działalności firmy to przeszłość. My swej historii nie zapisujemy na kartach ksiąg, choć każda z nich mogłaby być pisana złotymi głoskami. Wolimy mijający czas podsumowywać ilością zadowolonych klientów, radością naszych pracowników z wykonywanej przez nich pracy i czerpanych z tego tytułu profitów. Zamiast oglądać się za siebie, patrzymy w przyszłość, starając się każdy nowy dzień zaczynać tak, jakby to był pierwszy dzień naszej wspólnej pracy na rzecz dostarczania klientom tego, czego oczekują i będą oczekiwać. Dzięki temu nie musimy z dumą eksponować tego, co już było, a możemy zapewnić, że będzie na pewno lepiej. Czego i sobie i naszym klientom z całego serca życzymy.

Proszę zatem powiedzieć, jakie są plany przyszłość.

Doświadczenie uczy nas, że plany ulegają częstym zmianom i trudno przewidzieć, co przyniesie jutro. Strategiczne, stałe cele są proste i niezmienne: rozwój firmy i coraz szersze grono zadowolonych klientów. Ten cel przyświeca wszystkim naszym pracownikom każdego noworozpoczynającego się dnia pracy. Boimy się stagnacji i rutyny, dlatego nieustannie pracujemy nad nowymi wzorami karniszy i poszerzaniem oferty o ciekawe elementy dekoracji okien. Staramy się zawsze o krok wyprzedzać gusta naszych klientów, choć ta droga nie jest wcale prosta i łatwa. Cenimy sobie takich odbiorców, którzy zmuszają nas do zboczenia z drogi, która dziś wydaje się oczywista i najlepsza. To dzięki nim wkraczamy w nowe obszary, odkrywamy nowe tereny, które jutro będą obiektem pożądania każdego klienta.

Reklama
stratofolio.com.pl 04.05.26
Reklama