Do kuźni polskich nie prowadzą wielkie bilbordy i inne formy reklamy. Nie produkuje się tam masowo, ścigając się z konkurencją, mimo to wielu kowali jest znanych, bo to artyści w swoim fachu. Są poważani za swoje produkty w Polsce i nie tylko. Pokrótce napiszę parę słów na temat kowalstwa oraz przedstawię jedną z kuźni, którą warto zaprezentować.Oczywiście każdy z nas wie, co wykuwają współcześni kowale. Są to między innymi: ogrodzenia, balustrady oraz bramy posesyjne, często pięknie zdobione oraz funkcjonalne. Niestety mało kto wie, jakie znaczenie miał ten „zawód" w przeszłości Z kowalstwem związany był niesamowicie bogaty świat wierzeń, mitów, podań oraz rytuałów. Świat, w którym ludzie lękali się żywiołów, a jeszcze bardziej osoby, która potrafiła nimi władać. W niektórych wierzeniach kowal był wyżej postawioną postacią od szamana, co budziło respekt wśród tubylców. Z resztą przecież jednym z mitologicznych kowali był sam Bóg Hefajstos. Jak często zaglądam do przeszłości, tak też zastanawiam się ile odbieramy sobie sami we współczesnym świecie. Tak cennych spraw jak dostrzeganie piękna wewnątrz, a nie tylko na zewnątrz.Kuźnia Jędrzejewskich kultywuje tradycje kowalstwa od lat trzydziestych ubiegłego wieku. Założycielem tego rodzinnego interesu był śp. Teodor Jędrzejewski, który już w tamtym czasie zajmował się wykuwaniem między innymi balustrad, krat, bram itp.. Przy boku ojca nauczał się Zbigniew Jędrzejewski. Dziś Andrzej Jędrzejewski wraz z bratem Adamem kontynuują tradycję rodzinną i mogą się pochwalić licznymi osiągnięciami – z całego czasu istnienia kuźni – co z resztą widać na stronie internetowej. Kuźnia współpracuje z licznymi muzeami oraz domami kultury. Zapraszamy na stronę internetową, która może nie oddaje głębi tego rzemiosła, ale równie mocno przykuwa uwagę: www.kowalstwo.info. Osobiście zapraszam również do poznawania tej magii kowalstwa artystycznego i jego historii, ponieważ to coś więcej niż tylko podkowy dla koni.
red. Marcin Wilkoknonet.pl



