Geelong Library & Heritage Centre (The Dome), mieszcząca się w Victorii, w drugim co do wielkości mieście w Australii, jest biblioteką z fasadą przypominającą skorupkę jajka. Bezpośrednio z okien biblioteki zapewnione są widoki na zatokę Corio.
Koszt budowy nowej biblioteki wyniósł aż 45 milionów dolarów. Konstrukcja budynku, zdaniem lokalnej społeczności, przypomina... skorupkę jajka, gigantyczną piłkę golfową, a nawet igloo. Wśród najbardziej krytycznych określeń znalazły się m.in. „ogromna kopuła mózgu" i „strata pieniędzy".
Nijak nam do oceny konstrukcji zaprojektowanej przez firmę ARM Architektury. Wedle zamiarów architekci miała to być „ikona architektury dziesięcioleci". Czy się udało? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Bez wątpienia forma budynku znacznie odbiega od dzisiejszych standardów, dlatego obok budynku nie da się przejść obojętnie.
Biblioteka, poza pokaźnym księgozbiorem ponad 100 tys. książek, multimediów i dokumentów stanowiących dziedzictwo kulturowe, naszpikowana jest technologicznymi nowinkami. Całość przestrzeni poszczególnych agend utrzymana jest w jasnych, żywych kolorach.
Źródło: www.lustrobiblioteki.pl




