Jak będzie się kształtował nowy rok dla branży stolarki otworowej? Pewnie to pytanie wydałoby się jeszcze kilka lat temu banalne dla niemal każdego branżowca, ale na pewno nie teraz, nie w przypadku, gdy pytamy ich o 2023 rok.
Joanna Sulżyńska z DECCO: Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądać rok 2023 dla branży stolarki otworowej. Wszystko zależy od wielu czynników, takich jak koniunktura gospodarcza, popyt na rynkach i ceny surowców. Cała branża może nadal osiągać dobre wyniki, ale równie dobrze może dojść do kryzysu gospodarczego. Teraz szczególnie ważne jest, aby być elastycznym i dostosować się do zmieniających się warunków rynkowych. W Decco S.A. patrzymy w przyszłość z optymizmem i mamy wiele planów, w tym rozpoczęcie produkcji rolet zewnętrznych oraz systemów amerykańskich. Rok 2023 będzie w naszej firmie rokiem nowych produktów i nowych możliwości.
Maciej Marciniak z Alufire: Trudne pytanie. Sytuacja w branży stolarki otworowej, jak i w całej gospodarce, będzie w naszym kraju w olbrzymim stopniu uzależniona od przebiegu wojny za naszą wschodnią granicą. Czy konflikt będzie eskalował, a jeśli tak, to jak bardzo, czy też będzie wygasał, a obie strony siądą do rozmów i zostanie zawarty rozejm lub trudny pokój? To są kluczowe pytania, na które nikt dzisiaj nie zna odpowiedzi. Niestabilność sytuacji politycznej i gospodarczej jest największym problemem. Planowanie, dotyczące 2023 roku jest w takiej sytuacji trudne lub wręcz niemożliwe. Wydaje się, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest baczne obserwowanie sytuacji oraz szybkie, właściwe i elastyczne reagowanie na zmieniającą się sytuację na rynku polskim i europejskim.
Rafał Hetnał z WALA: Nowy rok 2023 zapowiada się równie intrygująco, ponieważ prawdopodobnie spowolnienie gospodarcze będzie się pogłębiało. Niełatwo jest przewidzieć jakie skutki może to mieć dla branży stolarki otworowej. Niemniej jednak wnikliwa obserwacja stanu i odpowiednie wyciągnięcie wniosków oraz przemyślane reakcje pozwolą dostosować się do koniunktury na rynku. Kryzysowe zmiany mają swoje zarówno złe, jak i dobre strony. Choć teoretycznie jest to postrzegane jako coś krytycznego, lecz w niektórych sferach może to prowadzić do rozwoju na nowych rynkach sprzedaży.
Christian Kamiński z Fensterblick: Rok 2023 będzie rokiem pełnym wyzwań. Niektóre firmy z branży stolarki wyraźniej odczują wzrost kosztów budowy, inflację, a także zastój w nowym budownictwie. Kolejnym czynnikiem będzie wzrost kosztów finansowania. Mimo to jesteśmy dobrej myśli dla branży okiennej, ponieważ dzięki produktom energooszczędnym branża ma właściwe odpowiedzi na obecne czasy.
Jacek Drejling z SALAMANDER WINDOW & DOOR SYSTEMS: Sytuacja makroekonomiczna na rynku budowlanym w Polsce nie wykazuje tendencji wzrostowych, a możliwości jego rozwoju w roku 2023 będą prawdopodobnie ograniczone. Tutaj celem Salamander będzie – tak jak dotychczas – wspieranie naszych rodzimych klientów poprzez sprawną realizację zamówień i dostarczanie produktów najwyższej jakości. Możliwości rozwoju widzimy przede wszystkim w pozostałej części Europy, gdzie spadki na rynku nowych inwestycji kompensowane są rozwojem sektora renowacji energetycznej starych budynków. Duży potencjał ma także eksport poza Europę, gdzie dekoniunktury budowlanej albo wcale nie ma, albo jest znacznie mniejsza niż w Polsce. Nasze przedstawicielstwa w Brazylii i Indiach prężnie się rozwijają, a produkty Salamander docierają już m.in. do Australii, Meksyku, Kanady, Korei czy Mongolii.
Alicja Biedunkiewicz z DAKO: Ogólnoświatowa sytuacja gospodarcza, znaczący wzrost cen towarów i usług oraz obawa przed recesją mogą nie sprzyjać dobrym nastrojom w branży. Spodziewamy się, że będzie to rok pełen wyzwań, ale mając za sobą niemal 30-letnie doświadczenie w pokonywaniu trudności jesteśmy gotowi na ich podjęcie. Na pewno obserwujemy, że ważnym aspektem strategicznym i biznesowym są wciąż kwestie związane z transformacją energetyczną oraz programami jej wsparcia, czyli rządowymi dofinansowaniami i ulgami realizowanymi w całej Europie.
Piotr Roszkowski z VIKKING KTS: Perspektywa nadchodzącego roku w wielu branżach nie zapowiada się nadto optymistycznie. Jesteśmy jednak przekonani, że produkty charakteryzujące się doskonałymi parametrami technicznymi i wykonane z najwyższej jakości komponentów zawsze będą doceniane i wybierane przez klientów. Z tych właśnie powodów zespół VIKKING jest jeszcze bardziej zaangażowany w oferowanie najwyższej jakości produktów stolarki i mimo trudnej sytuacji gospodarczej patrzymy z optymizmem na nadchodzące 12 miesięcy.
Bartłomiej Irski z REIMPEX-MEESENBURG: Z optymizmem patrzymy na rok 2023. Nasi klienci, chcąc być konkurencyjnymi na rynku, muszą inwestować w innowacyjność oraz optymalizacje procesów produkcyjnych. REIMPEX-MEESENBURG wypełnia tę misję, wprowadzając duże oszczędności oraz ergonomię w cyklach produkcyjnych. Stale zwiększamy portfolio naszych produktów, ale potrafimy być także elastyczni i chętnie podchodzimy indywidualnie do każdego pomysłu naszego klienta, którego celem jest poprawa procesów produkcji w jego zakładzie.
Ernest Ślusarczyk ze Stolpex: Obecnie do połowy roku 2023 realizujemy zlecenia z poprzedniego roku, jednakże w ciągu ostatnich miesięcy zauważamy lekkie spadki zainteresowania. Spadła ilość zapytań w odniesieniu do otwierania nowych produkcji, szczególnie tych bazujących na PVC.
Honorata Gorgolewski z Böhme-Kunststofftechnik: W obecnie trudnej sytuacji niezmiernie istotne jest, aby utrzymać się na rynku i mieć silną pozycję. Firma Böhme rozszerzyła strategiczną współpracę z kilkoma państwami arabskimi, z Ameryką, Australią, Nową Zelandią oraz innymi krajami z całego świata.
Dominika Kijko z ORGADATA East Europe: Spodziewamy się, że rok 2023 będzie równie intensywny, jak poprzedni. Spodziewamy się jednak, że będzie w nim wiele wyzwań związanych choćby z rosnącymi kosztami materiałów, pracy czy energii. Do tego dochodzi niestabilna sytuacja przy naszej wschodniej granicy oraz wysoka inflacja. Czynniki te będą miały niewątpliwie wpływ na decyzje inwestycyjne u naszych obecnych i przyszłych klientów. Mamy jednak nadzieję, że na rynku pojawią się od dawna zapowiadane środki związane z KPO czy też funduszami unijnymi, które pomogą zatrzymać stagnację i wesprzeć plany sprzedażowe wśród producentów stolarki. Wierzymy, że polscy producenci są przygotowani do nadchodzących wyzwań i nasza branża nadal pozostanie jedną z najbardziej prężnych gałęzi gospodarki.
Marek Sprengel z Awilux: W przyszły rok patrzymy jednocześnie z obawami oraz z nadzieją. Nadzieją na normalność – brak niedoborów, normalne terminy dostaw, stabilność cenowa; obawy – chyba wszyscy je znamy, gdyż żyjemy i działamy w tym samym środowisku, co wiele innych firm. Intensywnie poszukujemy nowych rynków oraz nowych grup klientów. Występuje tyle zmiennych w środowisku gospodarczym, że nawet najbardziej doświadczeni ekonomiści nie potrafią jednoznacznie określić rozwoju sytuacji gospodarczej w Polsce oraz innych krajach EU w nadchodzącym roku.
Waldemar Kostecki z WALDEMARO: Rok 2023 będzie znacznie słabszy. Ceny paliw, energii, surowców i wysokie oprocentowania kredytów dają się mocno we znaki. Przed nami także jeszcze „większa część” zimy... Ludzie mocno oszczędzają na wszystkim... Rynek krajowy nie odbije się zbyt szybko. Myślę, że cała branża oczekuje końca wojny na Ukrainie, bo wtedy ruszy jej odbudowa, w której, mam nadzieję, Polska będzie brała spory udział – wówczas produkcja stolarki okiennej i innych materiałów budowlanych znacznie się zwiększy. Życzyłbym sobie i innym, aby ta sytuacja nastąpiła już w roku 2023.
Grzegorz Wróblewski z MARBET Bausystem: Przyszły rok będzie pełen wyzwań dla firm z branży budowlanej, w tym również dla producentów stolarki otworowej. Już teraz można zauważyć mocne wyhamowanie w segmencie budownictwa mieszkaniowego. Myślę, że ten trend przybierze jeszcze na sile, biorąc pod uwagę bardzo małą liczbę rozpoczynających się inwestycji.
Widzę natomiast bardzo wyraźny wzrost zainteresowania inwestorów oraz partnerów handlowych rozwiązaniami energooszczędnymi i pasywnymi, zarówno w zakresie stolarki otworowej, jak i systemów montażu.
Obserwuję, że świadomość Klientów odnośnie do korzyści, jakie daje energooszczędna stolarka zamontowana w prawidłowy sposób, stale rośnie. Producenci, chcący iść z duchem czasu i szykujący się na trudniejsze realia rynkowe, edukują się w tej dziedzinie i wprowadzają do swojej oferty rozwiązania, które sprostają oczekiwaniom Klientów. Jestem przekonany, że to właśnie w tym kierunku będzie podążała branża w kolejnych latach. Biorąc pod uwagę powyższe, jestem spokojny o nasze wyniki w przyszłym roku.
Maciej Marcinkowski z Ultima CNC: Nie odkryję Ameryki, prognozując spowolnienie. Oczywiście polscy producenci, w swojej większości, zależą od koniunktury ogólnoeuropejskiej i tutaj należy szukać powodów do optymizmu. Wiele firm będzie też kontynuowało inwestycje rozpoczęte w 2021-2022, i to kolejna szansa na utrzymanie sprzedaży na poziomie z poprzedniego roku. Mieliśmy w ostatnim czasie kilka czarnych łabędzi, ale czy to wyczerpuje ich podaż? Stawiam tezę, że nie. Żyjemy w ciekawych czasach.
Anna Kufel-Sikorska z R&D Tech: Rok 2023 z pewnością nie będzie kształtował się tak, jak rok poprzedni, ponieważ wszystkie dane pokazują, że sektor budowlany zdecydowanie zwolni ze względu na zwiększone koszty finansowania, co z kolei jest wynikiem wysokiego poziomu inflacji, która ma miejsce. Z drugiej strony zwolnienie tempa produkcyjnego jest czasem dla naszych partnerów do modyfikacji i ulepszenia procesów produkcyjnych, tak aby w przyszłości zwiększyć wydajność i zmniejszyć koszty produkcji. Dla firm, które zgromadziły kapitał, nadchodzący rok może być czasem na ewentualne wprowadzenie zmian, które będą miały przełożenie w kosztach produkcji i jakości wytwarzanego produktu. Nasza firma posiada takie rozwiązania.
Krzysztof Nadzieja z Proventuss Polska: Przyszły rok w naszej opinii będzie pełen wyzwań i może okazać się szczególnie trudny dla producentów stolarki i firm montażowych działających głównie na rodzimym rynku. Na szczęście wielu producentów od lat prężnie rozwija eksport i dywersyfikuje rynki zbytu. Również jako grupa Proventuss staramy się rozwijać naszą sprzedaż poza Polską, dowodem czego jest otwarcie oddziału w Grecji w bieżącym roku. Mamy również nadzieję na zakończenie wojny w Ukrainie i związany z tym wzrost zapotrzebowania na stolarkę w celu szybkiej odbudowy po zniszczeniach wojennych.
Jacek Żemojtel z RENOLIT Polska: Przyszły rok może być trudny dla wielu firm, ponieważ spodziewamy się delikatnej redukcji obrotów. Oznacza to, że niektóre przedsiębiorstwa mogą odnotować spadek sprzedaży w porównaniu do poprzednich lat. Jednak mimo tych trudności oczekujemy, że rynek będzie stopniowo wracać do poziomów sprzed pandemii i będzie miał tendencję wzrostową.
Bartłomiej Baudler z Primo Profile: Naszym celem na roku 2023 jest przede wszystkim obrona poziomu sprzedaży i utrzymanie dobrej rentowności. Obawiamy się, że sytuacja w branży stolarki otworowej będzie cały czas trudna, dlatego aktywnie działamy, aby rozwijać naszą bazę klientów tak w kraju, jak i za granicą. Jesteśmy na etapie finalizowania kilku nowych wdrożeń produktów – profili kompozytowych przede wszystkim dla producentów drzwi wejściowych. Liczymy też mocno na zwiększanie sprzedaży naszych profili tworzywowych do systemodawców stolarki aluminiowej, bo mamy dla nich świetne rozwiązania materiałowe.
Tomasz Jagoda z Knelsen Polska: 2023 rok będzie dla branży czasem trudnym i nieprzewidywalnym. Niestety jest zbyt wiele zmiennych wpływających na kształtowanie się popytu w naszej branży, aby móc pokusić się o wiążące prognozy: sytuacja w Ukrainie, co dalej z inflacją i stopami procentowymi, czy zostaną uwolnione środki z KPO itd. Z rozmów z naszymi europejskimi kontrahentami wynika, że sytuacja w ich krajach jest lepsza, więc producenci stolarki otworowej i dystrybutorzy eksportujący swoje towary będą mieli większe szanse na stabilny rozwój.
Daniel Okseniuk ze Stratofolio: Nasze oczekiwania co do roku 2023 nie są jeszcze jasno ustalone. Pierwszy kwartał nowego roku pokaże zapewne kierunek. Na dziś nie oczekujemy tak dużej dynamiki sprzedaży, jak w 2022. Rynek już zwolnił i dalej hamuje. Pełny obraz zapewne zobaczymy w połowie roku. Rynki eksportowe również odczuwają problemy inflacyjne, co wpływa na niższe potrzeby zakupowe klientów, jednakże nie tak silnie, jak w naszym kraju.
Jacek Molo z MIROLA: W 2023 rok wchodzimy z dobrą energią i świadomością, że będzie on obfitował w duże wyzwania dla naszej branży. Dla naszych partnerów handlowych przygotowujemy nową wersję aplikacji Panel Partner, która w intuicyjny, nowoczesny i niezwykle przyjazny sposób ułatwi obsługę zamówień, przyspieszy przygotowanie ofert i przepływ informacji. Będziemy również rozwijać nasze portfolio produktowe tak, aby dostarczać kompleksowe rozwiązania osłonowe do coraz większej liczby klientów.
Krzysztof Duszyński z Alumaster polska: Rok 2023 będzie dla branży stolarki otworowej kolejnym czasem próby oraz mierzenia się z inflacją i rosnącymi kosztami. Niewątpliwie firmy świadome, dobrze zorganizowane, z odpowiednio zdywersyfikowaną strukturą sprzedaży, w tym z obecnością na wielu rynkach zagranicznych, poradzą sobie lepiej. To będzie trudny czas – pełen wahań, koniecznej dyscypliny kosztowej oraz poszukiwania nowych możliwości zbytu.




