Reklama
Reklama

Co dalej z Solecką Fabryką Okien Sożal?

12 grudnia 2016 | Wyświetlenia: 2853
Pani Sylwia (w niebieskiej kurtce), która wpłaciła prawie 28 tys. zł zaliczki i zebrała się pod fabryką, aby żądać zwrotu zaliczki lub realizacji zamówienia.
fot. pomorska.pl | Pani Sylwia (w niebieskiej kurtce), która wpłaciła prawie 28 tys. zł zaliczki i zebrała się pod fabryką, aby żądać zwrotu zaliczki lub realizacji zamówienia.

Jak informuje Gazeta Pomorska, nawet do kilkudziesięciu klientów Soleckiej Fabryki Okien Sożal próbuje odzyskać wpłacone zaliczki na stolarkę okienną i drzwiową. 

Klienci, jak np. Pan Piotr, bydgoszczanin, który buduje dom i na okna i drzwi wpłacił do Fabryki SOŻAL 22 tys. zł zaliczki i został z niczym, zebrali się pod fabryką z żądaniami oddania wpłaconych zaliczek. Twierdzą, że w firmie nie można zastać właściciela. Nie odbiera telefonów i nie odpisuje na SMS-y. Według informacji zebranych przez Gazetę Pomorską, również pracownicy Sożala czekają na zaległe wypłaty. 

Choć, jak dodaje Gazeta Pomorska, produkcja stoi od jakichś dwóch miesięcy, a zakład jest zamknięty, to Jacek Pawzun, właściciel soleckiej fabryki obiecuje, że rozliczy się ze wszystkimi: Żyję tym problemem przez 24 godziny na dobę, jestem kłębkiem nerwów. Prowadzę rozmowy z inwestorem, są bardzo zaawansowane. Nie ma mnie na miejscu, bo ciągle jestem w rozjazdach. Zaproszę klientów na spotkanie.

źródło: Gazeta Pomorska

Reklama
stratofolio.com.pl 04.05.26
Reklama