Grupa BUDMAT powstała w 1991 r. i przez kolejne lata działalności wciąż rozszerzała zakres świadczonych usług i produktów. Jedną ze spółek w Grupie jest Budmat Południe, który swoją ofertę kieruje do branży okien i drzwi. Aby dowiedzieć się więcej o tej spółce, zaprosiliśmy do rozmowy Marka Kózkę.
Panie Marku, jak przedstawia się geneza powstania spółki Budmat Południe?
Budmat Południe rozpoczął działalność w 2006 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim i został stworzony na podstawach oddziału firmy BUDMAT. Nasze doświadczenie, jako placówki w zakresie przetwórstwa stali, sięga 2000 roku, kiedy to na terenie zakładu zostały zainstalowane pierwsze linie technologiczne.
Co można znaleźć w Państwa ofercie? Do kogo ją kierujecie?
Obecnie główną działalnością spółki jest produkcja ocynkowanych wzmocnień stalowych do okien PVC. W ofercie mamy wzmocnienia do prawie wszystkich systemów obecnych na rynku w kraju i poza jego granicami. Naszymi odbiorcami są głównie producenci okien. Od bieżącego roku w naszej ofercie znalazły się wyroby płaskie, arkusze i formatki z blach ocynkowanych, zimno i gorącowalcowanych, taśmy cięte pod klienta, usługi w zakresie cięcia wzdłużnego i poprzecznego, jak również produkcja blach trapezowych.
Na jakim obszarze działa firma?
Firma swoim zasięgiem obejmuje cały kraj oraz niektóre kraje Europy. Dzięki dobrze rozwiniętej logistyce jesteśmy w stanie obsługiwać klientów zamawiających ilości całosamochodowe oraz mniejszych producentów.
Jak ocenia Pan obecną sytuację na rynku wzmocnień?
Od dłuższego czasu obserwujemy na rynku nadpodaż w produkcji wzmocnień, co niekorzystnie odbija się na cenie sprzedaży. Duża konkurencja wymusza elastyczne podejście do potrzeb klienta i ciągłe rozszerzanie oferty.
W branży okien i drzwi panuje obecnie tendencja do obniżania współczynnika przenikania ciepła gotowych wyrobów, a za nimi podążają dostawcy profili. Czy wzmocnienia nadążają w tym wyścigu?
Nowe wymogi w zakresie izolacyjności termicznej okien wymuszają na producentach stosowanie nowych geometrii wzmocnień zapewniających odpowiednią statykę. Obserwujemy, że coraz częściej stosowane są przez producentów wzmocnienia, których grubość wynosi 2 mm i więcej. Przy obecnych przekrojach profili PVC przekraczających 80, 90 mm statyka odgrywa bardzo ważną rolę. Duży udział okien kolorowych, które są bardziej podatne na operowanie słońca, dodatkowo wzmaga ten trend. Wielu klientów świadomie stara się zapobiegać potencjalnym reklamacjom poprzez stosowanie stali o większej grubości. W odpowiedzi na potrzeby rynku w zakresie ceny oraz dobrej statyki, nasza firma oferuje wzmocnienie ryflowane, które zapewniają właściwą statykę za rozsądne pieniądze.
Są jakieś dedykowane rozwiązania do okien energooszczędnych czy pasywnych?
Obecnie nie posiadamy w swej ofercie produktu dedykowanego do okien pasywnych, ale mamy zamiar go wprowadzić. Jest jednak jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach. Obecnie możemy polecić wzmocnienie ryflowane, które, poprzez swoją specyfikę, zapewnia mniejszą powierzchnię styku stali z profilem PVC niż ma to miejsce w przypadku tradycyjnych wzmocnień.
Choć technologia wklejania szyb w ramę ma swoje zalety, to jednak wydaje się, że nie zyskała zbyt wielu zwolenników. Dlaczego tak się stało?
Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Sądzę, że przeszkodą może być cena wyrobu gotowego, która jest wyższa od rozwiązań tradycyjnych. Możliwe, że istnieją obawy, jak takie okna będą się zachowywały po kilku czy kilkunastu latach. Nie jesteśmy zwolennikami rozwiązań eliminujących wzmocnienia stalowe z okien PVC.
Jakie mają Państwo plany na drugą połowę roku?
Chcemy sukcesywnie zwiększać swój udział w rynku i rozszerzać ofertę o nowe produkty.





